Ten polski film ma trzy zakończenia. Nie docenili go w Polsce, w Cannes zdobył nagrodę
Ten film nie ma jednego zakończenia, są trzy warianty tego, jak mogłaby skończyć się przedstawiana na ekranie historia. W Polsce mówiono, że to produkcja o “niskich walorach artystycznych”, ale za granicą, a dokładnie we Francji, bo na Festiwalu Filmowym w Cannes, produkcja została wyróżniona. A to wszystko o filmie “Przypadek” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego.
- “Przypadek” to polski film psychologiczny z 1981 roku w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego.
- Decydenci PRL nie byli zachwyceni produkcją o trzech wariantach zakończenia.
- Za granicą “Przypadek” wywołał masę dyskusji i okazał się docenionym filmem.
Polski film z trzema zakończeniami
“Przypadek” w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego nie ma jednego zakończenia. To film, który kończy się różnie, a jak to możliwe, już tłumaczę. Fabuła filmu przedstawia losy Witka Długosza (w tej roli Bogusław Linda), który postanawia wyjechać do Warszawy. Co się wydarzy w życiu bohatera, jest zależne od tego, czy zdąży on na pociąg, czy nie. Krzysztof Kieślowski postawił na eksperyment filmowy, w eseju w magazynie “Dialog” zatytułowanym “Głęboko zamiast szeroko” postulował szukanie nowego języka przekazu w filmie, a “Przypadek” miał być realizacją jego założeń.
Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina
A co w ogóle zakładał Kieślowski? Chodziło opowiadanie o aktualnej sytuacji politycznej oraz o egzystencjalnych rozterkach jednocześnie. I tak reżyser stworzył film, w którym bohater albo dołącza do PZPR, albo do “Solidarności”, albo nie obstaje przy żadnej ze stron. W związku z tym, że w “Przypadku” są trzy możliwości zakończenia filmu, bohater nie jest osądzony na ekranie za którykolwiek z wyborów.
“Przypadek” - film, który został zakazany
“Przypadek” powstał w PRL, gdy każde dzieło podlegało surowej ocenie cenzorów. Decydenci uznali, że produkcja Kieślowskiego z 1981 roku nie powinna zostać rozpowszechniania, dlatego film został na 6 lat zakazany. Na ekranach pojawił się dopiero w 1987 roku i to w okrojonej, ocenzurowanej wersji.
Na odbywającym się w 1987 roku 40. MFF w Cannes “Przypadek” otrzymał wyróżnienie Un Certain Regard. Z kolei na 12. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni produkcja zdobyła dwie statuetki - jedną za scenariusz, drugą za najlepszą główną rolę męską dla Bogusława Lindy. Rodzimi krytycy byli jednak rozbieżni w swoich ocenach. Podczas gdy jedni doceniali eksperyment Kieślowskiego, inni zarzucali mu “niskie walory artystyczne”, czy jak twierdził Marian Szczurek, propagowanie “prymitywnej filozofii przypadku”, co jego zdaniem nie było warte uwagi. Po latach okazało się, że “Przypadek” jak najbardziej jest wart uwagi oraz jest jednym z ważniejszych filmów w karierze Kieślowskiego.
Źródło: RadioZET/Wikipedia