Trwa ponad 9 godzin. "Najważniejszy film, jaki kiedykolwiek powstał"

2 min. czytania
25.09.2025 17:09
Obserwuj nas na Google

Tego filmu nie da się obejrzeć od za pierwszym razem nie tylko ze względu na jego długość, ale również z powodu jego tematyki. Wielu jednak uważa, że to jedna z najważniejszych produkcji, jaka kiedykolwiek powstała i że to jeden z tych filmów, który warto obejrzeć przynajmniej raz w życiu. Znacie go? 

“Shoah” w reżyserii Claude’a Lanzmanna z 1985 roku
fot. Kadr z filmu “Shoah”

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym jest film “Shoah”?
  • Jak powstawał i jak wygląda?
  • Jak został odebrany?

O czym jest film “Shoah”? 

“Shoah” to film w reżyserii Claude’a Lanzmanna z 1985 roku. To dokument poświęcony Holokaustowi. Powstawał 11 lat, a sam montaż zajął 5. Był kręcony w 14 krajach, możemy usłyszeć w nim przynajmniej 6 języków, a zebrany materiał miał około 350 godzin. Lanzmann nie skorzystał żadnych materiałów archiwalnych z okresu II wojny światowej. 

Jak w takim razie wygląda produkcja? Reżyser rozmawia ze świadkami Zagłady w różnych stronach świata. Pokazuje też miejsca z nią związane. Lanzmann w swom dokumencie pozwala przemówić ocalałym, świadkom, sprawcom, obrazom miejsc, gdzie to wszystko miało miejsce. Temat jest trudny, wrażliwy i oczywiście wzbudził wiele kontrowersji, jednak o tym może innym razem. 

 

Odbiór filmu “Shoah” 

Produkcja rwa 9 i pół godziny, co oczywiście nie ułatwia jej odbioru. Mimo to w znacznej większości spotkała się z pozytywnym odbiorem. Na platformie Rotten Tomatoes ma 100% pozytywnych opinii na podstawie ocen 37 krytyków. “Te fascynujące dziewięć godzin to prawdopodobnie najważniejsze dzieło kina historycznego, jakie posiadamy” - napisała krótko Kate Muir z brytyjskiego “The Times”. 

Film otrzymał Nagrodę im. Roberta Flaherty'ego dla najlepszego filmu dokumentalnego podczas rozdań BAFTA w 1987 roku, trzy statuetki na Berlinale, został też doceniony przez Amerykańskie Stowarzyszenie Krytyków Filmowych. Sam Lanzmann odebrał za tę produkcję 13 doktoratów honoris causa.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Rotten Tomatoes