Ten film trwa aż 24 godziny. Gwiazdor kina przyznaje: „Rozłożył mnie na łopatki”
Denis Villeneuve to jeden z najbardziej cenionych reżyserów ostatnich lat. Twórca hitowej „Diuny” gościł niedawno na specjalnym pokazie swojego najnowszego filmu w Nowym Jorku. Podczas rozmowy o produkcji wspomniał także o samym procesie powstawania filmowych dzieł. Jednym z obrazów, które zrobiły na nim ogromne wrażenie jest mało znana produkcja z 2010 roku. „Przez 24 godziny oglądamy sam czas. To naprawdę świetna rozrywka.” – zachwalał.
- Denis Villeneuve zyskał światową sławę dzięki „Diunie”.
- Reżyser megahitu właśnie promuje swój najnowszy film.
- Podczas specjalnego pokazu w Nowym Jorku polecił widzom mało znaną produkcję z 2010 roku.
Denis Villeneuve chwali produkcję Christiana Marclaya
Choć Denis Villeneuve zaczynał karierę w latach 90., prawdziwą sławę zyskał dopiero w ostatniej dekadzie. Krytycy docenili go za dramat „Pogorzelisko” (nominacja do Oscara), a widzowie za trzymający w napięciu thriller „Labirynt”. Wszyscy fani produkcji science-fiction pokochali go natomiast za widowiskową „Diunę”.
Quiz: Jak dobrze znasz muzykę z filmów i seriali PRL? Wyzwanie dla mistrzów
Reżyser promuje właśnie drugą część megahitu. Podczas pokazu filmu, który odbył się niedawno w Nowym Jorku, nie tylko opowiedział o swoim dziele, ale i filmach, które w ostatnim czasie zalicza do swoich ulubionych. Villeneuve zdradził, że od pewnego czasu nie może przestać myśleć o „The Clock” Christiana Marclaya. Produkcja amerykańskiego kompozytora i artysty wizualnego to zbiór ujęć z filmów, które powstały na przestrzeni lat, ukazujących konkretne godziny i konkretne zdarzenia. Poszczególne sceny odliczają w czasie rzeczywistym pełną dobę, dlatego "The Clock" trwa aż 24 godziny. Produkcja nie jest dostępna w sieci. Można ją za to zobaczyć w niektórych muzeach, obecnie w Museum of Modern Art.
„Wiem, że jestem spóźniony, ale ten film rozłożył mnie na łopatki. Zachęcam was, żeby go zobaczyć. Można wejść i popatrzeć 10 minut, albo cztery godziny. Każde ujęcie ma związek z konceptem czasu, a widzimy to poprzez historię kina. Ujęcia zegarków na rękę, zegarów, suspens, napięcie, piękno czasu. Przez 24 godziny oglądamy sam czas. To naprawdę świetna rozrywka. Idźcie” – mówił podczas wspomnianego wydarzenia (cytat za: film.org.pl).
Źródło: Radio ZET/film.org.pl