Szukają nowego Jamesa Bonda. Takie wymagania musi spełnić aktor
Kto będzie Jamesem Bondem po Danielu Craigu? Od jakiegoś czasu spekuluje się o tym, kogo producenci słynnej serii mają na radarze, a nawet pojawiły się konkretne nazwiska. Choć sami nie wymienili żadnego aktora, to podali cechy, które musi spełniać i które może mieć. To zwróciło uwagę publiczności w stronę jednego kandydata.
Szukają nowego Jamesa Bonda
Ponad 60 lat tradycji, 25 filmów i sześciu Bondów. Seria filmów o słynnym agencie 007 jest jedną z najdłużej trwających serii filmowych na świecie. Mimo upływu lat kolejne części wciąż budzą ogromne zainteresowanie i wiele emocji, nie wspominając już o tym, ile pojawia się ich, gdy nadchodzi czas wyboru nowego Bonda. A ten zbliża się nieubłaganie, bo Daniel Craig twarzą agenta 007 jest już od 2006 roku. To najdłuższa jak dotąd kadencja jednego aktora w roli Bonda, więc nic dziwnego, że odpowiedzialni za wybór nowej gwiazdy producenci, już tak otwarcie mówią o następcy Craiga.
A zrobili to w wywiadzie udzielonym z okazji wręczenia Oscara honorowego, którego odbiorą już w tę niedzielę, za kilkudziesięcioletnią pracę nad serią o Jamesie Bondzie. Przypomnijmy, że pieczę nad nią sprawują spadkobiercy pierwszego producenta filmów o agencie 0007 Alberta Broccolego, czyli jego córka Barbara Broccoli oraz jej brat Michael G. Wilson.
Kto będzie nowym Jamesem Bondem?
Słynne rodzeństwo wie, jaki ma być nowy James Bond. W wywiadzie, który pojawił się między innymi na łamach apnews.com, Barbara Broccoli już na wstępie zdradza, że agentem 007 pozostanie mężczyzna. Ma mieć około 30 lat i wcale nie musi mieć białej skóry. To ostatnie zwróciło uwagę publiczności w stronę Idrisa Elby, o którym w kontekście Bonda mówi się już od jakiegoś czasu. Z tym że Elba ma ponad 50 lat, a potencjalny Bond ma mieć przecież około 30. To tyle, co Aaron Taylor-Johnson, który według wielu ma największe szanse na angaż.
Quiz: „Nazywam się Bond. James Bond”. Jak dużo wiesz o słynnym agencie 007?
Broccoli i Wilson zwracają też uwagę na to, że wybrany przez nich kandydat musi być w stanie zaangażować się w serię na kolejne co najmniej 10 lat. Daniel Craig, gdy pierwszy raz wcielał się w Bonda w “Casino Royale” miał 38 lat. Dziś ma 56.
Za każdym razem, gdy obsadzamy nowego aktora, filmy się zmieniają. Nowy Bond i nowy kierunek wzbudzają ekscytację. Każdy, kto przyjął tę rolę, zaoferował coś nowego i innego
Rodzeństwo przy produkcji kolejnej części z serii filmów o Jamesie Bondzie, wciąż kierują się tym, czego nauczył ich ojciec. - Filmy są jak cyrk, który przyjechał do miasta. Rozbijasz namiot, przychodzą ludzie i tworzysz magię. Chodzi przede wszystkim o to, by ludzie byli zadowoleni i mieli poczucie dobrze wydanych pieniędzy - wspomniała metaforę swojego ojca Barbara Broccoli.
Źródło: Radio ZET/apnews.com