Szokująca premiera dziś w sieci! Tą sprawą żył w grudniu cały świat
Już dzisiaj na platformę Max trafił film opowiadający o sprawcy wstrząsającej zbrodni, jaka miała miejsce w grudniu 2024 roku. Luigi Mangione podzielił amerykańskie społeczeństwo - jedni widzą w nim mordercę inni bohatera.
- Już dzisiaj na platformę Max trafił film opowiadający o sprawcy wstrząsającej zbrodni.
- „Luigi Mangione: Portret zabójcy” to dokument opowiadający o pochodzącym z bogatej rodziny 26-latku, podejrzanym o morderstwo Briana Thompsona.
- Brian Thompson był dyrektor generalny amerykańskiego przedsiębiorstwa UnitedHealthcare.
Luigi Mangione podzielił amerykańskie społeczeństwo
Na początku grudnia 2024 roku świat obiegła informacja o śmierci Briana Thompsona, dyrektora generalnego przedsiębiorstwa UnitedHealthcare- amerykańskiego giganta z branży ubezpieczeń zdrowotnych. Jak podała stacja CNN, Thompson został śmiertelnie postrzelony w centrum Manhattanu. Ustalono, że sprawca miał czekać na Briana Thompsona, następnie oddał w jego kierunku kilka strzałów z odległości około 6 metrów. Postrzelony w klatkę piersiową Thompson zmarł po przewiezieniu do szpitala. Na temat motywów zbrodni nie milkną echa. Wielu uważa, że wpływ na śmierć Thompsona miała branża, w jakiej pracował.
Quiz: Quiz. Szybki test z amerykańskich filmów. Te klasyki mogliście widzieć na kasetach
Podejrzanym o zabójstwo jest Luigi Mangione, który niemal natychmiast stał się jedną z najpopularniejszych osób w USA. Jego osoba mocno dzieli społeczeństwo – jedni uważają go za mordercę, a inni widzą w nim bohatera. W świetle prawa jego sytuacja jest fatalna. Jak podają media stanie zarówno przed sądem federalnym, jak i stanowym. Oskarżony jest nie tylko o morderstwo, ale także o użycie broni palnej oraz fałszowanie dokumentów. W procesie federalnym grozi mu kara śmierci.
„Luigi Mangione: Portret zabójcy” od dzisiaj na Max
Dla niektórych amerykanów 26-latek jest bohaterem. Są osoby, które uważają, że poświęcił się dla dobra ogółu i stanął w obronie zwykłych ludzi, którzy często nie mają szans w starciu z amerykańskim systemem opieki zdrowotnej. Pojawiła się nawet zbiórka pieniędzy. Na fundusz wpłacają osoby, które domagają się jego zwolnienia. Historia, a raczej nagła popularność i w pewnym sensie fenomen 26-latka z pewnością interesuje wiele osób. Ci, którzy chcą poznać bliżej tę historię od dzisiaj, 18 lutego mają taką możliwość. Platforma Max właśnie wrzuciła film „Luigi Mangione: Portret zabójcy”.
Dokument z pewnością będzie ciekawy i przyciągnie wielu widzów, którzy będą chcieli poznać motywy, jakie kierowały pochodzącym z bogatej i szanowanej rodziny 26-latkiem. Mangione ukończył prestiżowe szkoły i zdobył tytuł magistra inżynierii na Uniwersytecie w Pensylwanii.
Źródło: Radio ZET/Max/PAP/Onet