Do tego filmu scenariusz napisał Lem. Dlaczego jest prawie całkiem zapomniany?
Są takie filmy, które mają wszystko, by odnieść wielki sukces i zapisać się w pamięci widzów, a mimo to przechodzą bez echa. Tak było m.in. w przypadku „Przekładańca”. Nie pomogła ani sława reżysera, ani nazwisko scenarzysty. O wspólnym dziele Andrzeja Wajdy i Stanisława Lema dziś niemal nikt nie pamięta.
„Przekładaniec”. Fabuła filmu
„Przekładaniec” to zrealizowana pod koniec lat 60. nowela filmowa (trwa zaledwie 35 minut) opowiadająca o wydarzeniach rozgrywających się w przyszłości, u progu XXI wieku. Produkcja wzbudziła szerokie zainteresowanie przede wszystkim ze względu na duet twórców. Za reżyserię zabrał się bowiem słynący dotąd z kina zahaczającego o trudną historię Polski Andrzej Wajda („Pokolenie, „Kanał”, „Popiół i diament”), a scenariusz napisał specjalista od utworów fantastycznonaukowych i groteskowych, Stanisław Lem.
Film przybliża losy kierowcy rajdowego, Richarda Foxa. Wielokrotny medalista, zdobywca wielu nagród odnosi sukcesy wraz ze swym bratem, Thomasem, który świetnie się sprawdza w roli pilota. Jeden z ich rajdów kończy się jednak tragicznie, a mocno poturbowani mężczyźni trafiają do kliniki prowadzonej przez genialnego doktora, specjalizującego się w przeszczepach ludzkich organów. Lekarz robi wszystko, by uratować braci, jednak z wypadku cało wychodzi tylko Richard. Szybko okazuje się też, że żyje dzięki narządom, które Burton pobrał od innych ofiar wypadku, w tym od jego brata. Życie Foxa zmienia się na zawsze, gdy zdaje sobie sprawę, że przejmuje cząstki osobowości od dawców, a do tego ubezpieczalnia nie chce wypłacić wdowie po Thomasie pieniędzy za tragiczny wypadek, argumentując to tym, że część mężczyzny żyje w ciele jego brata… Wkrótce dochodzi do kolejnych wypadków.
Quiz: Rozpoznaj film po 3 słowach. Na pewno zgarniesz więcej niż 50%
Film odniósł sukces, ale został zapomniany
„Przekładaniec” to nie tylko doskonały scenariusz i reżyseria, ale i popis aktorski polskich gwiazd. W roli Richarda wystąpił Bogumił Kobiela, aktor znany m.in. z filmu „Zezowate szczęście”, a jego brata Thomasa zagrał… brat aktora – Marek. Oprócz nich na ekranie możemy podziwiać Ryszarda Filipskiego, Annę Prucnal, Jerzego Zelnika, czy Tadeusza Plucińskiego.
Film zgarnął kilka wyróżnień. Wajda i Lem w 1968 roku otrzymali Nagrodę Przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji, a dwa lata później zostali wyróżnieni medalem specjalnym na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Fantastycznych w Sitges. „Przekładaniec” nigdy nie trafił jednak do kin. Jego premiera odbyła się 17 sierpnia 1968 roku w Telewizji Polskiej. Być może to właśnie dlatego dziś jest niemal zupełnie zapomniany.
Źródło: Radio ZET/Film Polski