Przerażający hit tego roku powróci. Wiadomo, kto stanie za kamerą
Miał być kolejny projekt, ale tajemnicze żółte korytarze okazały się silniejsze. Amerykański filmowiec nie zamierza jeszcze opuszczać świata "Backrooms”. Po sukcesie pierwszej części młody twórca dostał szansę, by rozwinąć tę historię w kolejnym filmie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto stanie za kamerą podczas prac nad drugą częścią przerażającego filmu.
- Jak zaczęła się kariera filmowa twórcy tegorocznego kinowego hitu.
- Kto zagrał w "Backrooms. Bez wyjścia".
- Ile zarobiła pierwsza część horroru.
Kto wyreżyseruje drugą część "Backrooms. Bez wyjścia"?
Miłośnicy "Backrooms” mogą być spokojni - historia żółtych, niepokojących korytarzy będzie miała ciąg dalszy, a za kamerą ponownie stanie Kane Parsons. Jak informuje portal Dead Central, młody twórca oficjalnie przygotowuje się do realizacji "Backrooms 2”. Choć reżyser ma na koncie również inne rozwijane projekty, to właśnie sequel jego kinowego hitu będzie jego kolejnym filmem.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Decyzja o kontynuowaniu serii nie powinna dziwić. Pierwsza odsłona "Backrooms. Bez wyjścia” okazała się ogromnym sukcesem, a Parsons od dawna podkreślał, że nie zamierza zamykać swojej historii w jednym filmie. Jeszcze przed premierą zapowiadał, że projekt "zawsze był planowany jako seria, która wychodzi poza ramy jednego filmu". Reżyser zdradzał również, że podpisał ze studiem A24 umowę obejmującą kolejne części i że pracuje nad "bardzo konkretnymi rzeczami".
Pytanie dotyczyło więc przede wszystkim tego, kiedy Parsons znajdzie czas na powrót do świata "Backrooms”. Twórca rozwijał bowiem także inny film, nad którym pracuje ze swoim starszym mentorem i jednym z producentów. Ostatecznie to jednak kontynuacja historii tajemniczych pomieszczeń okazała się jego najbliższym priorytetem.
Kiedy Kane Parsons wyreżyserował swój pierwszy film?
Droga Kane'a Parsonsa do Hollywood jest przy tym wyjątkowo nietypowa. W 2022 roku, mając zaledwie 16 lat, opublikował w mediach społecznościowych krótki film inspirowany popularnym w sieci motywem niekończących się, pustych przestrzeni. Nagranie stworzone przez nastolatka szybko wymknęło się poza ramy internetowej ciekawostki - obejrzano je dziesiątki milionów razy, a jego twórcą zainteresowali się przedstawiciele branży filmowej. To właśnie ten sukces doprowadził ostatecznie do powstania pełnometrażowego "Backrooms”.
Pierwszy film, który trafił do kin zaledwie kilka miesięcy temu, błyskawicznie stał się światowym fenomenem. Historia rozpoczęta jako eksperyment młodego twórcy na YouTubie przełożyła się na międzynarodowy sukces kasowy. Produkcja zarobiła globalnie blisko 400 milionów dolarów, pokazując, że internetowa popularność może z powodzeniem zostać przeniesiona na wielki ekran.
Kto zagrał w pierwszej części przerażającego horroru?
Pierwsza część nie wyjaśniła wszystkich tajemnic związanych ze światem "Backrooms”. Wręcz przeciwnie - zamiast zamknąć historię, pozostawiła widzów z szeregiem pytań. W filmie wystąpili między innymi Chiwetel Ejiofor i Renate Reinsve, a fabuła ujawniła, że za pozornie pustymi pomieszczeniami stoi znacznie bardziej skomplikowana historia. W centrum znalazła się tajemnicza organizacja badawcza, która najwyraźniej wie o tym zjawisku znacznie więcej, niż pokazano w pierwszej odsłonie.
Parsons wielokrotnie sugerował, że wydarzenia przedstawione w debiutanckim filmie to dopiero początek większej opowieści. Jeśli sequel pójdzie tym tropem, "Backrooms 2” może nie tylko odpowiedzieć na część pytań pozostawionych przez pierwszą część, ale również otworzyć przed widzami kolejne, jeszcze bardziej niepokojące tajemnice.
Oto najlepsze role Marcina Dorocińskiego według Polaków. Oddano dziesiątki tys. głosów
Źródło: Radio ZET/Film WP/Dead Central