Potworny film z PRL-u. Jest jak powrót do najgorszego piekła
Wanda Jakubowska w "Końcu naszego świata" podjęła tematykę dotyczącą życia w obozie koncentracyjnym w Auschwitz-Bierkanau. Reżyserka chciała pokazać widzom, z jak potwornym cierpieniem musieli zmierzyć się przebywający tam ludzie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Koniec naszego świata" to wstrząsający film pokazujący rzeczywistość obozów zagłady.
- Wanda Jakubowska nie oszczędziła widzom drastycznych szczegółów. Tak wstrząsnęła publiką.
- Jakubowska kilkakrotnie podejmował trudną tematykę obozów.
"Koniec naszego świata" wstrząsająca historia z obozu zagłady
Mający premierę w 1964 roku film "Koniec naszego świata" powstał na podstawie autobiografii Tadeusza Hołuja o tym samym tytule, która ukazała się w 1958 roku.
Film Wandy Jakubowskiej pokazuje widzom życie codzienne ludzi uwięzionych w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau oczami Henryka, jednego z ocalałych. Po latach wraca on do muzeum, po którym oprowadza Amerykanów.
Ci nie do końca potrafią zrozumieć to, na co patrzą i nie potrafią wyobrazić sobie piekła, przez które przeszli ludzie zamknięci w obozach. Dla Henryka powrót na teren po przeszło 20 latach uruchamia u niego traumatyczne wspomnienia – od aresztowania przez walkę o przetrwanie w obozie, aż po ucieczkę z miejsca kaźni ponad miliona ludzi.
Quiz: Arcydzieła kina PRL. Każdy Polak powinien tutaj zdobyć choć 80% punktów [Quiz]
"Koniec naszego świata" pokazał piekło na ziemi. Widzowie zobaczyli drastyczne szczegóły
Jakubowska "Koniec naszego świata" nie tylko wyreżyserowała, ale również napisała do niego scenariusz. W jej wstrząsającym obrazie wystąpili:
- Lech Skolimowski
- Teresa Wicińska
- Krystyn Wójcik
- Władysław Głąbik
- Tadeusz Teodorczyk
- Elżbieta Starostecka
- Jerzy Nowak
- Andrzej Kopiczyński
- Aleksander Bednarz
- Jerzy Bińczycki.
Historyk Hann Loewy po obejrzeniu filmu stwierdził, że "Koniec naszego świata" jest wyjątkowo drastyczny i pokazywał wszystkie szczegóły, jakich Jakubowska oszczędzała widzom w swoim poprzednim filmie na temat obozu - "Ostatni etap".
Jakubowska, która była byłą więźniarką obozu, zdecydowała się nakręcić obraz w rzeczywistych miejscach wydarzeń przez wielu ludzi znających prawdę o obozie z autopsji.
To nie był jedyny film Jakubowskiej o obozowej gehennie
Hann Loewy nazwał w książce "Wanda Jakubowska. Od nowa" reżyserkę "matką wszystkich filmów o Holokauście". Artystka przed "Końcem naszego świata" jeszcze dwukrotnie podejmowała trudną tematykę.
W 1947 światło dzienne ujrzał jej film "Ostatni etap", który opowiadał o losach więźniarek obozu zagłady. W tej produkcji Jakubowska zdecydowała się nie pokazywać drażliwych scen, a historię po części oparła na własnych przeżyciach (deportowano ją od Auschwitz-Birkenau w 1943 roku).
Mimo krytyki filmu za "antypolskie akcenty" zdobył on spore zainteresowanie i odniósł międzynarodowy sukces. Obejrzało go 7,5 miliona widzów oraz nagrodzono go Grand Prix na festiwalu filmowym w Mariańskich Łaźniach.
Całość "obozowej trylogii" dopełnia film "Spotkania w mroku" z 1960 roku.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Filmweb/Sfp.org.pl