Poruszająca historia, czy wielkie oszustwo? Ten film wywołał burzę w świecie kina
“Słone ścieżki” autorstwa Raynor Winn to jeden z największych brytyjskich bestsellerów ostatnich lat. Książka doczekała się ekranizacji pod tytułem “Ścieżki życia” z Gillian Anderson i Jason’em Isaacs’em w rolach głównych i choć oba tytuły są udane i odniosły ogromne sukcesy, po czasie pojawiły się wokół nich ogromne kontrowersje. Autorka została oskarżona nie tylko o przekłamania w książce, którą podaje jako napisaną na faktach, ale również o poważne oszustwa. O co chodzi?
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym są książka i film “Ścieżki życia”?
- Jakie kontrowersje wybuchły wokół tych tytułów?
- Jak naprawdę nazywa się autorka ścieżek życia?
O czym są “Ścieżki życia”?
Zacznijmy od tego, o czym w ogóle są książka i film “Słone ścieżki”/”Ścieżki życia” (oryg. “Salt Path”). To historia Raynor i Motha Winnów, którzy w 2013 roku po zainwestowaniu w nieodpowiedni biznes stracili cały dobytek życia - dom, w którym wychowywali dzieci i farmę, która była ich źródłem utrzymania. Chwilę później dowiedzieli się też, że Moth cierpi na nieuleczalną chorobę neurodegeneracyjną (CBD). Rokowania są nie najlepsze - mężczyzna jest około pięćdziesiątki, a zostało mu zaledwie kilka lat życia.
Biurokracja nie sprzyja małżonkom i tak z miesięcznym zasiłkiem w wysokości 40 funtów na osobę, postanawiają ruszyć South West Coast Path - najdłuższym szlakiem turystycznym w Wielkiej Brytanii, który liczy prawie 1000 kilometrów. Po drodze mają spróbować znaleźć odpowiedź na pytanie “co dalej?”. I co tu najważniejsze, historia ma opierać się na faktach, prawdziwych przeżyciach autorki i jej męża.
Sprawdź recenzję filmu "Ścieżki życia": Mówią, że ta historia to jedno wielkie kłamstwo. Czy warto zobaczyć “Ścieżki życia”?
Kontrowersje wokół “Ścieżek życia”
Gdzie tu miejsce na kontrowersje? W lipcu ubiegłego roku brytyjski tygodnik “The Observer” opublikował artykuł, w którym poinformował, że Raynor Winn mogła nie tylko zmyślić znaczną część tej historii, ale przede wszystkim oszukać ludzi i właśnie przez to stracić dom. Z tekstu autorstwa Chloe Hadjimatheou dowiadujemy się też, że Raynor Winn to w rzeczywistości Sally Walker, a jej mąż nie nazywa się Moth Winn, a Tim Walker.
Odkrycie prawdziwych personaliów pary pomogło dotrzeć dziennikarce nie tylko do ludzi, którzy są częścią tej opowieści, ale również do dokumentów, które potwierdzają chociażby to, że małżonkowie wcale nie zostali “z niczym” i “nie mieli dokąd pójść”, a byli (i z relacji Hadjimatheou z lipca 2025 wynika, że nadal są) właścicielami ziemi i posiadłości we Francji.
Winn w “Salth Path” jako powód utraty całego dobytku podała “nieudaną inwestycję”. Para miała zainwestować w biznes wieloletniego przyjaciela, który finalnie ich oszukał i pociągnął do odpowiedzialności finansowej, która ich przerosła. Ros Hemmings, żona nieżyjącego już mężczyzny, który w książce i filmie oszukał parę, w rozmowie z dziennikarką “The Observer” wyznała, że rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej.
Raynor Winn jeszcze jako Sally Walker miała pracować w Hemmingsów jako ich księgowa. Pewnego dnia para zorientowała się, że brakuje jej 9 tys. funtów, a wszystkie ścieżki prowadziły do ich księgowej. Walker miała przyznać się do kradzieży i zaoferować zwrot pieniędzy. Hemmingsowie i Walkerowie mieli rozejść się w swoje strony i zapomnieć o sprawie, jednak oszukana para postanowiła sprawdzić całą dokumentację prowadzoną przez Sally Walker. Okazało się, że kobieta przez kilka lat wyprowadziła z firmy Hemmingsów 64 tys. funtów.
I tu miał pojawić się dobrze zarabiający członek rodziny Walkerów, który zaproponował błyskawiczną spłatę długu w zamian za ugodę w sprawie, by żaden z Walkerów nie trafił do więzienia. Poszkodowani mieli przystać na tę propozycję i tu ich część historii się kończy. Sally i Tim musieli spłacić kuzynowi dług, który został zaciągnięty na mało korzystne warunki umowy. Nie udało im się tego dokonać, firma ich kuzyna zbankrutowała i tak też stracili swoją posiadłość, która była zabezpieczeniem pożyczki. Sama nieruchomość była objęta hipoteką na ponad 200 tys. funtów, Chloe Hadjimatheou informuje w swoim materiale, że długi Walkerów przekraczały wartość ich domu.
Udawana choroba?
W “The Observer” przeczytać możemy również, że dziewięciu neurologów i badaczy specjalizujących się w CBD poddało w wątpliwość, czy Moth/Tim faktycznie cierpi na chorobę opisaną w książce. Żaden ze specjalistów nie spotkał się z przypadkiem pacjenta, który żyłby tak długo po otrzymaniu diagnozy. Rokowania wynoszą 6-8 lat, z czego wiele osób w ostatnich chwilach wymaga całodobowej opieki z powodu utraty kontroli nad całym ciałem. Warto również wiedzieć, że CBD jest nieuleczalne, jego objawy można próbować spowolnić, ale nie da się ich cofać. Mąż Raynor Winn diagnozę usłyszał 18 lat temu, samodzielnie funkcjonuje, a z relacji psarki wynika, że część objawów, na które cierpiał ustała.
Prof. Michele Hu, która jest konsultantką neurologiczną i profesorką klinicznych nauk neurologicznych na Uniwersytecie Oksfordzkim w rozmowie z “The Observer” przyznała, że nigdy nie spotkała się z takim przypadkiem. - Byłabym bardzo sceptyczna co do tego, że Moth cierpi na zapalenie korowo-podstawne. Nigdy nie opiekowałam się nikim, kto żył tak długo - cytuje jej słowa tygodnik.
Czy “Ścieżki życia” są na faktach?
Chloe Hadjimatheou, która przeprowadziła śledztwo dotyczące Raynor Winn, zwróciła się do przedstawicieli pisarki, jak i do niej samej, jednak z jej artykułu wynika, że nie doczekała się konstruktywnej odpowiedzi. Przez ostatnie miesiące miała dotrzeć jednak do innych osób znających Winn i jej męża, również do członków jej rodziny. Wszyscy jakby jednym głosem powtarzają, że historię Raynor/Sally pamiętają zupełnie inaczej.
Wygląda na to, że opowieść podpisana jako “na faktach” może być oparta na nieco innych faktach, niż te, które wydarzyły się w rzeczywistości. 14 grudnia "The Observer" opublikował kolejny materiał dotyczący kontrowersyjnej pisarki. Możemy w nim znaleźć między innymi oskarżenia o kolejne kradzieże. Pozostaje więc jedynie czekać na to, aż Raynor/Sally publicznie odniesie się do wszystkich tych historii.
Źródło: Radio ZET/ The Observer