Polacy uwielbiają kinową klapę. Tego hitu w sieci nikt się nie spodziewał

3 min. czytania
13.08.2025 12:38
Obserwuj nas na Google

Miał być sukces na miarę "Gry o tron", wyszła filmowa finansowa klapa, która niespodziewanie wspięła się na szczyt listy wyświetleń. "Na zaginionych ziemiach" nie spotkało się z uznaniem krytyków, mimo tego Polacy oglądają produkcję Paula W.S. Andersona na potęgę. 

Polacy uwielbiają filmową klapę. Tego hitu nikt się nie spodziewał
fot. Screen/IMDb

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na podstawie czyich opowiadań powstało "Na zaginionych ziemiach"? 
  • Co o produkcji sądzą polscy i zagraniczni krytycy? 
  • Gdzie można obejrzeć "Na zaginionych ziemiach"? 

Nazwisko znanego pisarza nie pomogło "Na zaginionych ziemiach"

Producenci "Na zaginionych ziemiach" liczyli na sukces pokroju "Gry o tron" oraz  "Rodu smoka". Trudno im się dziwić - film powstał na podstawie opowiadania samego  George'a R. R. Martina, amerykańskiego pisarza, który podbił serca milionów czytelników na całym świecie. Okazuje się jednak, że głośne nazwisko nie jest receptą na sukces, która sprawdza się w każdym przypadku. Na ekranach w "Na zaginionych ziemiach" w reżyserii Paula W.S. Andersona pojawiają się gwiazdy doskonale znane z hitowych produkcji, między innymi Milla Jovovich oraz Dave Bautista.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

Wprawne oko dostrzeże także polskich aktorów: Sebastiana Stankiewicza, który w filmie wciela się w postać Rossa, oraz Jana Kowalewskiego, który gra młodego mnicha. Zdjęcia do "Na zaginionych ziemiach" powstawały w Polsce, a dokładniej - w studiu pod Krakowem. Mimo nadziei na sukces, "Na zaginionych ziemiach" nie przyciągnęło uwagi kinomaniaków. Film zarobił w USA niespełna 2 mln dolarów, a globalnie jedynie około 6 mln, przy budżecie sięgającym 55 mln dolarów. Oznacza to dla producentów ogromną finansową porażkę. Trudno jednak szukać winnych gdzie indziej – ich "twór” okazał się bowiem kinowym koszmarkiem.

 

Krytycy nie zostawiają suchej nitki na "Na zaginionych ziemiach"

Co o "Na zaginionych ziemiach" sądzą widzowie? Na polskim portalu Filmweb produkcja otrzymała jedynie dwie gwiazdki od krytyków i 4,3 gwiazdki od zwyczajnych użytkowników. Krytyk Remigiusz Różański napisał: "' Mad Max'na drodze się wyłożył. Takie akcyjniaki można było komuś wcisnąć dwie dekady temu: cyfrowy koszmarek bez ładu i składu; przeterminowany europudding". Jarosław Kowal z portalu Soundrive dodaje: "Tytułowe ziemie zaginęły przede wszystkim w czasie - Anderson nakręcił takiego akcyjniaka sf, jakby wciąż trwał 2001 rok. Ze wszelkimi tego wadami".

Oglądaj

Zagraniczni widzowie również zdają się nie doceniać produkcji Paula W.S. Andersona. Na portalu  Rotten Tomatoes film otrzymał 23 procent pozytywnych recenzji od krytyków oraz 47 procent pozytywnych recenzji od pozostałych użytkowników. Amon Warmann z "Empire Magazine" skomentował produkcję słowami: "Ani Bautista, ani Jovovich nie są w stanie podnieść tego brzydko wyglądającego niewypału. Fani emocjonujących, fantastycznych akcji nie powinni się zgłaszać".  Peter Bradshaw z Guardiana dodaje: "Ta produkcja Europuddingu beznamiętnie brnie przez mroczne i pozbawione humoru tereny science-fantasy. Jest to film o nierównej charakteryzacji, nudnej fabule i efektach wizualnych średniej klasy". 

W Polsce żaden dystrybutor nie zdecydował się na ryzykowny krok wprowadzenia "Na zaginionych ziemiach” do kin. Na  Prime Video film może jednak liczyć na spore zainteresowanie - produkcje z Davem Bautistą regularnie biją tam rekordy oglądalności, nawet jeśli wcześniej w kinach zostały zmiażdżone przez krytyków. Produkcja Paula W.S. Andersona jest obecnie numerem jeden na polskim Prime Video. Okazuje się, że negatywne recenzje nie zniechęcają Polaków, którzy na własne oczy chcą sprawdzić, czy "Na zaginionych ziemiach" faktycznie jest takim filmowym koszmarem. 

Źródło: Radio ZET/ IMDb/Film WP