Polacy pokochali ją w kultowym filmie. Mało kto wie, jaką przeżyła tragedię
Polacy doskonale znają produkcje, w których wystąpiła dziecięca gwiazda. Mara Wilson zachwyciła swoim talentem w "Matyldzie" czy komediowym arcydziele. Niewiele osób wie, że aktorka przeżyła osobistą tragedię, która odmieniła jej życie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich produkcjach wystąpiła Mara Wilson.
- Jaka tragedia życiowa dotknęła dziecięcą gwiazdę.
- Na jakie choroby cierpi hollywoodzka aktorka.
W jakim kultowym filmie zagrała Mara Wilson?
Mara Wilson urodziła się 24 lipca 1987 roku w Los Angeles. Dziewczynka zainteresowała się aktorstwem dzięki starszemu bratu, który występował w reklamach. Zafascynowana jego zajęciem, sama chciała spróbować, choć rodzice początkowo nie byli do tego przekonani. W końcu zgodzili się na udział w castingu – decyzję, która zapoczątkowała jej karierę. Naturalny urok i talent sprawiły, że szybko zaczęła pojawiać się na ekranie.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
W wieku pięciu lat zadebiutowała jako Natalie Harris w filmie "Pani Doubtfire”, gdzie od razu zdobyła serca widzów. Niedługo później zagrała w "Cudzie na 34. ulicy”, zaczęła udzielać wywiadów i pojawiła się nawet na 67. ceremonii rozdania Oscarów, śpiewając z Timem Currym i Kathy Najimy. Otrzymała także wyróżnienie ShoWest Awards.
Wkrótce zwróciła uwagę Danny’ego DeVito, który przygotowywał adaptację powieści Roalda Dahla "Matylda”. Zachwycony jej talentem, powierzył jej główną rolę, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Film okazał się ogromnym sukcesem, przynosząc Marze międzynarodową sławę i tytuł wschodzącej gwiazdy Hollywood. Krytycy chwalili jej występ, a aktorka zdobywała kolejne nominacje i nagrody, w tym do Saturna.
Jaką tragedię życiową przeżyła Mara Wilson?
Mimo początkowych sukcesów w świecie filmowym oraz uznania samego Danny'ego DeVito Mara Wilson postanowiła wycofać się z branży rozrywkowej. Powodem tej decyzji były osobiste tragedie. W czasie pracy nad "Matyldą” jej matka zachorowała na raka piersi w zaawansowanym stadium. - Martwiłam się, że nie zdąży zobaczyć mojego filmu - wspominała. W trudnych chwilach wsparciem byli dla niej Danny DeVito i jego żona Rhea Perlman. To właśnie wtedy Mara zrozumiała, że sława nie jest najważniejsza. - Chciałam być normalnym dzieckiem, zwłaszcza po tym, jak mama zmarła - tłumaczyła.
Na co chorowała gwiazda "Matyldy"?
Po śmierci matki Mara Wilson zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi - cierpiała na nerwicę natręctw, depresję i zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. - Kiedy fani mnie spotykali, byli rozczarowani, że nie jestem taka mądra, ładna czy miła, jak się spodziewali - przyznawała aktorka, dodając, że branża także przestała oferować jej ciekawe role. Po dziesięciu latach przerwy wróciła do pracy, ale już na własnych zasadach.
Zaczęła grać epizody w niezależnych produkcjach i zajęła się dubbingiem, który dawał jej najwięcej satysfakcji. - Gdy byłam sławna, byłam zarazem strasznie nieszczęśliwa. Nie zamierzam już wracać do grania, to zamknięty rozdział - mówiła. Skupiła się na pisaniu - swojej prawdziwej pasji. Publikowała teksty w znanych magazynach, a w 2016 roku wydała książkę "Where Am I Now? True Stories of Girlhood and Accidental Fame”, podkreślając, że to właśnie w literaturze widzi swoją przyszłość.
Dziecięca gwiazda Hollywood, Mara Wilson, przeżyła osobistą tragedię, gdy w czasie kręcenia 'Matyldy' jej matka zmarła na raka piersi, co skłoniło ją do rezygnacji z aktorstwa i poszukania normalności w życiu.
Źródło: Radio ZET/Kultura Gazeta