Polacy pójdą dziś później spać. TVP pokaże zapomnianą komedię z doborową obsadą

2 min. czytania
13.01.2026 07:05
Obserwuj nas na Google

"Nie jesteśmy aniołami" to zapomniana komedia z 1989 roku, w której obsadzono wielkie gwiazdy kina. Już dziś Polacy będą mogli zobaczyć film w gwiazdorskiej obsadzie w TVP1 o godzinie 22:55.

"Nie jesteśmy aniołami"
fot. Mary Evans/All Film Archive/Paramount/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • "Nie jesteśmy aniołami" to komedia w gwiazdorskiej obsadzie.
  • Film z gwiazdami kina przeszedł bez echa. Recenzenci nie byli dla niego życzliwi.  
  • O czym opowiada film "Nie jesteśmy aniołami"? Już dziś pokaże go TVP.

"Nie jesteśmy aniołami" to nowa wersja hitu z 1955 roku 

Mający premierę w 1989 roku film "Nie jesteśmy aniołami" wyreżyserowany został przez zdobywcę Oscara Neila Jordana. Za scenariusz odpowiadał ceniony w branży i nagradzany ważnymi nagrodami David Mamet. Produkcja jest luźną adaptacją komedii o tym samym tytule z 1955 roku, w której wystąpili Humphrey Bogart, Aldo Ray i Peter Ustinov. Komedia z lat 50. opierała się natomiast na francuskiej sztuce napisanej przez Alberta Hussona, którą na angielski przełożyli Sam i Bella Spewack.

Jak dobrze znasz kultowe polskie komedie? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem. 

Quiz: Kultowe polskie komedie. Ile poznasz po jednym cytacie? [Quiz]

FilmPolski.pl
1/15 "Może powtórzymy angielski? Odmień „być”/No, daj spokój"

Film powstawał w studiu Paramount i uznano go za projekt, który nie ma prawa ponieść porażki. Wytwórnia była przekonana, że Robert DeNiro i Sean Penn to duet, który jest przepisem na sukces kinach. DeNiro miał już na swoim koncie znakomite i nagradzane role, Peann był wschodzącą gwiazdą kina. Ponadto w obsadzie znaleźli się:  

  • Demi Moore
  • Hoyt Axton 
  • John C. Reilly 
  • Wallace Shawn 
  • Bruno Kirby 
  • Ray McAnnally.  

 

"Nie jesteśmy aniołami" ponosi porażkę, mimo że miał być pewniakiem

Paramount na film przeznaczyło 20 milionów dolarów, co było sporym budżetem jak na w miarę kameralną komedię. Duże nazwiska i cenieni twórcy nie dali jednak sukcesu. Film okazał się niewypałem i szybko został zapomniany. Zarobił nieco ponad 10 milionów dolarów, a ostatecznie przepadł po premierze nawet w wypożyczalniach kaset wideo. Recenzenci również obeszli się z filmem raczej chłodno, a na Rotten Tomatoes ma 48 procent pozytywnych recenzji. Dlaczego produkcja nie odniosła sukcesu? Po latach John Hansen twierdził, że pozorna tematyka religijna odstraszyła dwie duże grupy widzów (osoby pobożne i te niewierzące), które uznały, że film nie jest dla nich.  

"W rzeczywistości jest to produkcja przeznaczona dla każdego, kto lubi inteligentnie skonstruowane komedie"  - czytamy w jego recenzji po latach.

O czym opowiada "Nie jesteśmy aniołami"?  

Akcja filmu toczy się w 1935 roku. Ameryka nadal zmaga się z Wielkim Kryzysem i przestępczością. Dwóch więźniów - Ned i Jim - decydują się a ucieczkę z zakładu karnego i trafiają do małego miasteczka nieopodal granicy z Kanadą. Tam przypadkiem zostają wzięci za dwóch księży, co generuje serię pomyłek i wpadek. Zbiegów szukają strażnik więzienny i narzeczona jednego z bohaterów.  Film już dziś pokaże TVP1 o godzinie 22:55. Komedię można wypożyczyć również na Prime Video.  

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Telegamazyn/Filmweb