Pierwszy sukces najnowszego filmu Jamesa Camerona. "Avatar: Ogień i popiół" zarobił ogromną kwotę
James Cameron ma powody do radości. Najnowszy film kanadyjskiego reżysera zaledwie 18 dni po debiucie kinowym zarobił kwotę, która wbija w fotel. Czy ten sukces zapewni fanom "Avatara" kolejne części filmowego arcydzieła?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile dotychczas zarobił najnowszy film Jamesa Camerona.
- Jakie wyniki dotychczas osiągały filmy z cyklu o niebieskich stworzeniach.
- Co o sukcesie filmu oraz potencjalnych kontynuacjach mówi kanadyjski reżyser.
Ile zarobił "Avatar: Ogień i popiół"?
James Cameron oraz pozostali twórcy najnowszego kinowego hitu mają powody do świętowania. "Avatar: Ogień i popiół” w imponującym tempie przekroczył próg 1 miliarda dolarów światowych wpływów, osiągając ten wynik 18 dni po debiucie kinowym. Na łączną kwotę 1,083 mld dolarów złożyło się 306 mln dolarów z rynku amerykańskiego oraz 777,1 mln dolarów z dystrybucji zagranicznej.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o amerykańskie filmy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Trzecia część sagi potrzebowała nieco więcej czasu na przekroczenie miliardowej granicy niż "Avatar: Istota wody” z 2022 roku, który dokonał tego już po 14 dniach, a także pierwszy „Avatar” z 2009 roku, który osiągnął ten pułap po 17 dniach. Oba tytuły przez wiele tygodni dominowały w kinach - przez siedem weekendów z rzędu zajmowały pierwsze miejsce w box office’ie - i ostatecznie zapisały się w historii jako jedne z najbardziej kasowych filmów wszech czasów. Oryginalna produkcja zarobiła 2,9 mld dolarów, natomiast kontynuacja zgromadziła 2,3 mld dolarów.
Ile zarobiły poprzednie filmy z serii "Avatar"?
Nie jest jeszcze jasne, czy "Avatar 3” zdoła przekroczyć barierę 2 miliardów dolarów globalnych przychodów. Kluczową rolę odegra tu publiczność spoza USA, która w ogromnym stopniu odpowiadała za finansowy sukces dwóch pierwszych części. Pierwszy "Avatar” uzyskał aż 2,1 mld dolarów wyłącznie na rynkach zagranicznych, a sequel - 1,65 mld dolarów poza Stanami Zjednoczonymi. W przypadku najnowszej odsłony najlepiej wypadają Chiny (138 mln dolarów), Francja (81 mln), Niemcy (64 mln) oraz Korea (44 mln).
"Avatar: Ogień i popiół” to trzeci film Disneya z 2025 roku, który przekroczył granicę miliarda dolarów, dołączając do "Lilo i Sticha” oraz "Zwierzogrodu 2”. Te sukcesy zamykają wyjątkowo udany okres dla wytwórni, która po raz pierwszy od pandemii COVID-19 może pochwalić się ponad 6,58 mld dolarów światowych przychodów. Disney pozostaje liderem rynku, wyprzedzając rywali o co najmniej 2 mld dolarów w kinowych zestawieniach.
Co o kontynuacji opowieści ze świata Pandory mówi James Cameron?
Akcja filmu "Avatar: Ogień i popiół" skupia się na losach Jake’a Sully’ego ( Sam Worthington), Neytiri ( Zoe Saldana) oraz ich bliskich, którzy stają naprzeciw nowego, ognistego przeciwnika. Jest to czwarty film Jamesa Camerona, który przekroczył granicę miliarda dolarów, obok między innymi "Titanica”. Reżyser, jedyny twórca w historii kina z trzema produkcjami, które zarobiły ponad 2 miliardy dolarów, początkowo planował pięcioczęściową sagę osadzoną w świecie Pandory. Z czasem jednak półżartem sugerował, że dopiero zdecyduje, czy powstaną "Avatar 4” i "Avatar 5”, czy też seria zakończy się na trzeciej części.
"Trochę wybiegamy w przyszłość (z ‘Avatarem 4’), bo przede wszystkim musimy zarobić pieniądze na tym filmie” - mówił Cameron w rozmowie z "Variety" przed premierowym weekendem "Ognia i popiołu”. "Za każdym razem musimy na nowo udowadniać sens tego szalonego biznesowego przedsięwzięcia”.
Źródło: Radio ZET/ Variety