Oscarowa ikona kina lat 70. była symbolem wielkiej urody. Mało kto już pamięta jej nazwisko
Była jedną z najbardziej wyrazistych aktorek swojego pokolenia, a jej twarz znały miliony widzów. Na swoim koncie miała największe filmowe nagrody, wielkie role i status gwiazdy, jednak z czasem jej nazwisko zaczęło znikać z pamięci kolejnych pokoleń. Historia Glendy Jackson jest jednak znacznie ciekawsza, niż mogłoby się wydawać.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Który film przyniósł Glendzie Jackson pierwszego Oscara.
- Dlaczego Glenda Jackson zniknęła z życia kulturalnego.
- Jaka rola wymagała od Glendy Jackson ogolenia głowy.
- Czym wyróżniała się ekranowa obecność Glendy Jackson.
Który film przyniósł brytyjskiej gwieździe pierwszego Oscara?
W latach 70. należała do największych gwiazd brytyjskiego kina. Zachwycała nie tylko urodą, ale przede wszystkim niezwykłą charyzmą i aktorskim temperamentem. Glenda Jackson zdobyła dwa Oscary, a jej role do dziś uchodzą za jedne z najważniejszych w historii brytyjskiego kina. Później jednak zrobiła coś, czego mało kto mógł się spodziewać - na wiele lat całkowicie porzuciła aktorstwo.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o oscarowe produkcje. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..
Quiz: Najlepsze oscarowe filmy - kto je nakręcił? Ten quiz jest łatwy, ale nie zdobędziesz 100%
Glenda Jackson urodziła się w 1936 roku w Birkenhead w Anglii. Aktorstwo zaczęła rozwijać na scenie, a przełom w jej karierze przyszedł pod koniec lat 60. W 1969 roku zagrała Gudrun Brangwen w filmie „Kobiety z wydm” („Women in Love”) Kena Russella. Rola przyniosła jej pierwszego Oscara dla najlepszej aktorki. Co ciekawe, Jackson nie pojawiła się na ceremonii, by odebrać statuetkę. Zamiast niej zrobiła to aktorka Juliet Mills. Tak samo było kilka lat później, gdy zdobyła drugiego Oscara. Jackson nigdy nie ukrywała, że znacznie bardziej niż hollywoodzki blichtr interesowała ją sama praca.
Jaka rola wymagała od brytyjskiej aktorki ogolenia głowy?
Wkrótce po pierwszym Oscarze jej kariera nabrała jeszcze większego tempa. W 1971 roku Jackson wystąpiła w „Sunday Bloody Sunday”, „Mary, Queen of Scots”, a także w telewizyjnym „Elizabeth R”, gdzie wcieliła się w królową Elżbietę I. Ta ostatnia rola przyniosła jej aż dwie nagrody Emmy. Jackson zagrała monarchinię na różnych etapach jej życia, a na potrzeby produkcji zdecydowała się nawet ogolić głowę.
Nie była przy tym aktorką, którą łatwo było zamknąć w jednym typie ról. Potrafiła być chłodna i zdystansowana, ale również zmysłowa, ironiczna czy komediowa. BFI zwraca uwagę na jej charakterystyczną inteligencję i bezkompromisowość, które sprawiały, że nawet najbardziej wymagające role miały w jej wykonaniu ogromną siłę.
Jaka produkcja przyniosła Glendzie Jackson drugiego Oscara?
W 1973 roku Jackson wystąpiła u boku George'a Segala w komedii romantycznej „A Touch of Class”. Zagrała Vicki Alessio, rozwiedzioną projektantkę mody, która wdaje się w romans z żonatym mężczyzną. Rola okazała się kolejnym wielkim sukcesem. Jackson otrzymała za nią drugiego Oscara dla najlepszej aktorki. Tym samym w ciągu zaledwie kilku lat stała się jedną z najbardziej utytułowanych brytyjskich aktorek swojego pokolenia.
Na tym jednak nie poprzestała. W połowie dekady otrzymała kolejną nominację do Oscara - tym razem za tytułową rolę w „Heddzie”, adaptacji dramatu Henrika Ibsena. Grała też między innymi Sarah Bernhardt w „The Incredible Sarah” oraz poetkę Stevie Smith w filmie „Stevie”.
Czym wyróżniała się Glenda Jackson?
Dzisiaj, gdy wspomina się gwiazdy kina lat 70., często mówi się przede wszystkim o ich wyglądzie. W przypadku Jackson uroda była jednak zaledwie jednym z elementów jej ekranowej obecności. Miała charakterystyczną, nieco androgyniczną aparycję i zupełnie inną energię niż wiele hollywoodzkich gwiazd tamtej epoki. BFI określało ją jako symbol brytyjskiego, bohemiarskiego stylu kina lat 70. – inteligentną, wyzwoloną i bezpośrednią. Jej siłą była przede wszystkim osobowość. Jackson potrafiła zagrać kobietę niezależną, silną i świadomą własnych pragnień, a jednocześnie nie bała się ról niewygodnych czy kontrowersyjnych.
Dlaczego Glenda Jackson zniknęła z życia kulturalnego?
Najbardziej niezwykły rozdział jej historii wydarzył się jednak później. Na początku lat 90. Jackson praktycznie pożegnała się z aktorstwem i wkroczyła do świata polityki. W 1992 roku została wybrana do brytyjskiego parlamentu jako posłanka Partii Pracy. W Izbie Gmin spędziła ponad dwie dekady, aż do 2015 roku. Po latach wróciła jeszcze do aktorstwa. W 2015 roku wystąpiła jako „Król Lear” w londyńskim Old Vic, a później także na Broadwayu. W 2019 roku zachwyciła w telewizyjnym dramacie „Elizabeth Is Missing”, za który otrzymała nagrodę BAFTA.
Glenda Jackson zmarła 15 czerwca 2023 roku w wieku 87 lat. Do końca swojej kariery pozostawała postacią wymykającą się prostym definicjom: była dwukrotną laureatką Oscara, gwiazdą brytyjskiego kina, cenioną aktorką teatralną, a później również parlamentarzystką. Dziś jej nazwisko może nie być już tak często wymieniane jak nazwiska największych hollywoodzkich gwiazd tamtej dekady. Jej dorobek pokazuje jednak, że Glenda Jackson nie była kolejną piękną aktorką z ekranu. Była jedną z najbardziej wyrazistych i nagradzanych aktorek swojego pokolenia - i jedną z niewielu osób, które zdobyły aktorską „Triple Crown”, czyli Oscara, Emmy i Tony Award.
Te filmy zdobyły najwięcej Oscarów w historii. Polacy je uwielbiają
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia