`

Oryginał był wielkim hitem w Polsce. Wiemy, kiedy premiera kolejnego serialu

2 min. czytania
27.04.2026 09:21
Obserwuj nas na Google

Gratka dla fanów prawdziwego serialowego hitu. Producenci "Teorii wielkiego podrywu" zapowiedzieli premierę spin-offu dzieła, które podbiło serca widzów z całego świata. Co wiadomo o nowej serialowej propozycji?

Kobieta z ciemnymi włosami w eleganckim ubraniu, na tle z logo i gwiazdkami.
fot. Richard Shotwell/Invision/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy widzowie będą mogli obejrzeć nową produkcję z uwielbianego uniwersum. 
  • Kto zagra w spin-offie kultowego serialu. 
  • O czym ma opowiadać fabuła produkcji. 
Nie przegap

Na kiedy zaplanowana jest premiera nowego serialu z uwielbianego uniwersum?

Fani głośnej produkcji mają powody do radości. Uniwersum "Teorii wielkiego podrywu" nie zwalnia tempa i znów się rozrasta. Już w lipcu na HBO Max zadebiutuje nowy spin-off - "Stuart Fails to Save the Universe”, który tym razem postawi w centrum jedną z bardziej niedocenianych postaci oryginalnej serii. Twórcy sięgają po sprawdzoną ekipę - na ekranie ponownie zobaczymy Kevina Sussmana, Lauren Lapkus, Briana Posehna oraz Johna Rossa Bowiego. To właśnie oni ujawnili szczegóły projektu podczas panelu na CCXP Mexico City, gdzie po raz pierwszy szerzej opowiedziano o nowej produkcji.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o seriale Netfliksa i HBO Max. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: To serial Netflixa czy HBO Max? Spróbuj zdobyć chociaż 6/10 pkt

1/10 "The Crown" to oryginalna produkcja:

Za warstwę muzyczną odpowiada nie byle kto, bo Danny Elfman - kompozytor, którego nazwisko od lat kojarzy się z charakterystycznym stylem filmów Tima Burtona, takich jak "Miasteczko Halloween" czy "Gnijąca panna młoda". To zapowiada, że nowa odsłona "Big Bang” może mieć nieco bardziej wyrazisty, momentami mroczniejszy klimat.

Redakcja poleca

O czym ma opowiadać spin-off kultowego serialu?

Fabuła brzmi jak wyraźne odejście od klasycznej sitcomowej formuły. Stuart Bloom, właściciel sklepu komiksowego, przypadkowo doprowadza do chaosu na skalę multiwersum, niszcząc wynalazek Sheldona i Leonarda. Teraz musi naprawić rzeczywistość, choć - zgodnie z tytułem - trudno spodziewać się, że pójdzie mu to gładko. W tej absurdalnej misji towarzyszą mu Denise, Bert oraz Barry Kripke, a na drodze bohaterów pojawiają się alternatywne wersje dobrze znanych postaci.

Projekt, zapowiedziany już w 2023 roku, rozwijają Chuck Lorre, Zak Penn i Bill Prady, czyli nazwiska od lat związane z sukcesem całej franczyzy. Produkcją zajmuje się Chuck Lorre Productions we współpracy z Warner Bros. Television.

Nowy serial jest już czwartą odsłoną świata "Big Bang”. Po 12 sezonach oryginalnej produkcji i sukcesie prequela pod tytułem "Młody Sheldon", który zakończył się w 2024 roku, a także po debiucie "Georgie i Mandy wzięli ślub", widać wyraźnie, że marka wciąż ma potencjał. Pytanie tylko, czy tym razem widzowie kupią bardziej szaloną, multiwersalną wersję tej historii.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/ Variety