Od dziś ma 64 lata i stworzył kinowe arcydzieła. Wkrótce jego nowy film trafi na Netflixa
David Fincher to reżyser, o którym nie można nie wspomnieć, gdy mowa o współczesnym kinie. Jest zdobywcą Złotego Globu, a za swoją twórczość był również trzykrotnie nominowany do Nagrody Akademii Filmowej - Oscara. Dziś filmowy wirtuoz obchodzi swoje 64. urodziny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były początki kariery Davida Finchera w filmie?
- Dlaczego "Siedem" okazało się przełomem w karierze reżysera?
- Co wiadomo o najnowszym projekcie filmowym Finchera?
David Fincher i początki jego kariery
David Leo Fincher urodził się 28 sierpnia 1962 roku w Denver w Colorado, dzieciństwo spędził natomiast w San Rafael w Kalifornii. Swoje pierwsze kroki w świecie filmu stawiał jako nastolatek. Od dzieciństwa interesował się animacją, a gdy miał 18 lat znalazł się w Industrial Light & Magic, wytwórni George’a Lucasa, gdzie miał okazję pracować przy realizacji filmów takich jak "Powrót Jedi" (1983) Richarda Marquanda oraz "Indiana Jones i Świątynia Zagłady" (1984) Stevena Spielberga.
Jak dobrze znasz tych słynnych reżyserów? Tylko mistrz zgarnie 100 proc. punktów. Resztę artykułu znajdziesz poniżej...
Quiz: Najbardziej doceniani reżyserzy - jak dobrze ich znasz? Rozpoznaj po zdjęciu
Po kilku latach młody Fincher opuścił pracownię Lucasa, by zacząć działać na własną rękę. Tworzył reklamy, które szybko pomogły mu zdobyć sławę w branży, a o jego czas walczyły takie marki, jak Pepsi, Levi's czy Nike. David Fincher reżyserował także teledyski, w tym słynne "Express Yourself" oraz "Vogue" Madonny, za które został nagrodzony statuetką MTV Video Music Awards.
Kluczowe filmy w karierze Davida Finchera
W końcu przyszedł czas na wielki krok w świat kina. Jego pełnometrażowym debiutem w roli reżysera była trzecia część "Obcego" w 1992 roku. Krytycy nie byli dla niego łaskawi. Prawdziwy sukces przyszedł trzy lata później, gdy w 1995 roku premierę miał film "Siedem" w jego reżyserii. Role główne w tej cenionej produkcji zagrali Brad Pitt, Morgan Freeman, Kevin Spacey oraz Gwyneth Paltrow.
Opowieść o mordercy przyniosła Fincherowi uznanie w świecie filmu, a kolejne tytuły tylko ugruntowały jego pozycję. Reżyser powołał do życia takie obrazy, jak "Gra" (1997), "Podziemny krąg" (1999), "Zodiak" (2007), "Ciekawy przypade Benjamina Buttona" (2008), "The Social Network" (2010) czy "Zaginiona dziewczyna" (2014).
Dziś reżyser świętuje swoje 64. urodziny, jednak nie planuje spoczywać na laurach. Wciąż tworzy, a jego najnowsza produkcja ukaże się na Netflix jeszcze w 2026 roku. Mowa o filmie "The Adventures of Cliff Booth", który ma być kontynuacją nagrodzonego Oscarem "Pewnego razu... w Hollywood" Quentina Tarantino. Przy budżecie 200 milionów dolarów będzie to jak dotąd najdroższy film Tarantino i Finchera. Role główne w produkcji zagrają m.in. Brad Pitt, Elizabeth Debicki, Scott Caan i Timothy Olyphant. Zwiastun filmu zobaczyć można poniżej:
Źródło: Radio ZET / Wikipedia
Te filmy zdobyły najwięcej Oscarów w historii. Polacy je uwielbiają