`

Nowy film numer 1 w Polsce. W kinach klapa do kwadratu

3 min. czytania
31.07.2025 10:37
Obserwuj nas na Google

Mel Gibson od lat jest jednym z najpopularniejszych aktorów Hollywood. Gwiazdor znany między innymi z "Braveheart. Waleczne serce" równolegle do kariery aktorskiej rozwijał się także jako reżyser i producent filmowy. Choć niektóre jego filmy osiągnęły gigantyczny sukces, najnowsza produkcja Gibsona okazała się gigantyczną klapą. Drugą szansę dała jej platforma streamingowa. 

Nowy film numer jeden w naszym kraju. W kinach klapa do kwadratu
fot. VALERIE MACON/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • O czym opowiada najnowszy film Mela Gibsona? 
  • Co o "3000 metrów nad ziemią" sądzą krytycy? 
  • Którą platformę streamingową podbija "3000 metrów nad ziemią"? 

Najnowszy film Mela Gibsona okazał się gigantyczną klapą

Miał być sukces pokroju nagrodzonego aż pięcioma Oscarami dramatu historycznego "Braveheart. Waleczne serce", a okazała się klapa, na której krytycy nie pozostawili suchej nitki. Mel Gibson, poza byciem jednym z największych aktorów w Hollywood, od lat zajmuje się także reżyserią oraz produkcją filmów. Amerykańsko-irlandzki artysta stworzył "Człowieka bez twarzy", "Braveheart. Waleczne serce", "Pasję", "Apocalypto" oraz nagrodzoną dwoma Oscarami  "Przełęcz ocalonych". Najnowsze dzieło Gibsona okazało się jednak gigantyczną porażką. 

Rozwiąż quiz dotyczący amerykańskich filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zdobędziesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu pod quizem...

Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka

1/13 Don Vito Corleone zagrał:

"3000 metrów nad ziemią" to thriller, który opowiada historię trzech osób podróżujących niewielkim samolotem. Na pokładzie maszyny znajdują się grana przez  Michelle Dockery agentka rządowa, portretowany przez  Marka Wahlberga pilot oraz skuty kajdankami świadek, w którego wciela się  Topher Grace. Misja jest prosta - przetransportowanie świadka na proces bossa mafii. Jednak już w powietrzu, gdzieś nad górami Alaski, okazuje się, że jedna z osób przebywających na pokładzie samolotu nie jest tym, za kogo się podaje.

W niewielkiej maszynie wybucha walka o stery, a co za tym idzie - kierunkiem podróży. Rząd do zabezpieczenia maszyny wysłał myśliwce, które są gotowe zestrzelić niewielki samolot, jeśli na pokładzie nie zapanuje spokój. Jak skończy się "3000 metrów nad ziemią"? O tym przekonają się widzowie. 

 

Widzowie krytykują "3000 metrów nad ziemią"

Film Mela Gibsona okazał się kinową klapą. W weekend otwarcia "3000 metrów nad ziemią" zarobiło jedynie 11,5 miliona dolarów w Stanach Zjednoczonych, przy budżecie wynoszącym ok. 25 milionów dolarów. W Polsce w weekend otwarcia film przyciągnął do kin jedynie 20 tysięcy osób. Za niską oglądalnością poszły także słabe recenzje. Na portalu Rotten Tomatoes produkcja otrzymała jedynie 29 procent pozytywnych recenzji od krytyków filmowych. Znacznie wyższe recenzje wystawili przeciętni użytkownicy serwisu, których średnia pozytywnych opinii wynosi 69 procent. 

Oglądaj

Matt Hudson z podcastu "Bloody Awesome Movie Podcast" napisał o "3000 metrach nad ziemią": "Kiedy najciekawszym aspektem jest wybór fryzury  Marka Wahlberga, wiesz, że masz przed sobą kryjówkę. Zawiłe, nieciekawe i boleśnie przeciętne". A.A. Dowed z "Digital Trends" dodaje: "Gibson spie... zadanie na każdym kroku. Nie trzeba żywić pogardy do skompromitowanego filmowca, aby uznać film za tandetny, chaotyczny, pozbawiony logiki, który nigdy nie powinien trafić do kin. Gibson powinien się go wstydzić". 

"3000 metrów nad ziemią" podbija platformę streamingową

Często mówi się, że odpady jednego człowieka są skarbem drugiego. Tak też jest w przypadku "3000 metrów nad ziemią". Film, który okazał się kinową klapą, podbija obecnie Prime Video. Produkcja od pięciu dni jest numerem jeden w rankingach w Polsce. Być może to podniesie statystki produkcji, która raczej nie powtórzy sukcesu pozostałych dzieł Mela Gibsona. 

Źródło: Radio ZET/Film WP