Niespodzianka w kinach. Mała produkcja prawie przyćmiła film, który miał być hitem roku
Takiego wyniku nikt się nie spodziewał. Hollywoodzka produkcja, początkowo pomijana przez widzów i krytyków, niemalże przyćmiła superhit, na który czekały miliony osób. O czym opowiada kinowy hit?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki wynik kasowy osiągnęła amerykańska produkcja.
- Kto odpowiada za stworzenie filmu.
- Jakie nagrody może zdobyć hollywoodzka produkcja.
Jakim tytułem okrzyknięto amerykańską produkcję?
Minione miesiące nie były szczególnie łaskawe dla hollywoodzkich superprodukcji, jednak ostatnie dwa tygodnie przyniosły wyraźne ożywienie w kinach. Dużą rolę odegrała w tym trzecia odsłona "Avatara", ale równie istotny okazał się dramat "Wielki Marty", który w Stanach Zjednoczonych zyskał miano "sensacji roku". Produkcji udało się także niemalże prześcignąć wyczekane dzieło Jamesa Camerona.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o hollywoodzkie produkcje. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kochasz kino? Ten quiz z amerykańskich filmów to będzie dla ciebie pestka
Jeszcze przed debiutem kinowym "Wielki Marty" był postrzegany jako tytuł z realnymi aspiracjami oscarowymi - i po premierze nic się w tej kwestii nie zmieniło. Wręcz przeciwnie, po wejściu filmu do kin jego notowania wyraźnie wzrosły. To zasługa nie tylko entuzjastycznych recenzji krytyków, lecz także publiczności, która masowo zaczęła odwiedzać seanse w amerykańskich kinach. Reżyserem produkcji jest Josh Safdie, twórca znany między innymi z filmów "Bóg wie co" oraz "Nieoszlifowane diamenty".
Pod względem frekwencji "Wielki Marty" bardzo szybko został w USA określony mianem "sensacji roku". Tydzień temu dramat był grany zaledwie w sześciu kinach, a mimo to osiągnął imponującą średnią wpływów na salę - aż 146 tys. dolarów. To najlepszy wynik tego typu od 2016 roku. Mimo tak obiecującego startu, część analityków branży kinowej nadal sceptycznie podchodziła do szans filmu na sukces po wejściu do szerokiej dystrybucji.
O czym opowiada fabuła głośnego filmu?
Fabuła "Wielkiego Marty'ego" koncentruje się na losach młodego mężczyzny, który marzy o tym, by zostać mistrzem tenisa stołowego. Choć otoczenie nie traktuje jego ambicji poważnie i nikt nie wierzy w powodzenie tego planu, bohater jest gotów posunąć się bardzo daleko, by osiągnąć cel. "Nagnie wszystkie reguły, wejdzie w sojusze z ludźmi, od których powinien trzymać się z daleka, gotów będzie uwieść każdą kobietę, byleby tylko zrealizować swoje marzenie o wielkości" - czytamy w oficjalnym opisie filmu. W roli głównej w hollywoodzkiej produkcji wystąpił Timothée Chalamet, któremu na ekranie towarzyszą Gwyneth Paltrow, Odessa A'zion oraz Tyler the Creator.
Jakie nagrody może przynieść "Wielki Marty" jego twórcom?
Zgodnie z wcześniejszymi prognozami "Wielki Marty" miał w trakcie świątecznego, czterodniowego weekendu zarobić w USA około 13 mln dolarów. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie lepsza - wpływy sięgnęły aż 25 mln dolarów. Tak imponujący wynik kasowy dodatkowo wzmacnia pozycję filmu w oscarowym wyścigu. Produkcja ma już na koncie ponad sto nominacji do rozmaitych nagród, a kreacja Timothee’ego Chalameta wyrasta na jednego z głównych faworytów do Oscara. Aktor znany z "Diuny" oraz "Tamtych dni, tamtych nocy" był już bardzo blisko tej statuetki rok wcześniej - za rolę w filmie "Kompletnie nieznany", w którym wcielił się w Boba Dylana - jednak niespodziewanie musiał uznać wyższość Adriena Brody’ego ("Brutalista"). Wiele wskazuje na to, że Akademia nie powtórzy tej decyzji po raz drugi z rzędu.
Źródło: Radio ZET/Film WP