Netflix wrzucił dziś jeden z najbardziej wciągających filmów akcji. Padniesz na łopatki
Fani kina akcji mają dziś powód do radości. Netflix właśnie dodał do swojej oferty jeden z najciekawszych filmów science fiction ostatniej dekady - produkcję, która łączy spektakularne bitwy, gwiazdorską obsadę i historię, od której trudno się oderwać. Jeśli lubicie filmy, które od początku wrzucają widza w sam środek wydarzeń, ten tytuł może być strzałem w dziesiątkę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego "Na skraju jutra" uważany jest za wyjątkowy film akcji?
- W jaki sposób film "Na skraju jutra" adaptuje motywy z gier komputerowych?
- Co zainspirowało twórców do stworzenia "Na skraju jutra"?
- Które role odgrywają Tom Cruise i Emily Blunt w "Na skraju jutra"?
Jaką głośną produkcję można oglądać od dzisiaj bez wychodzenia z domu?
Niektóre filmy akcji ogląda się raz, a potem szybko o nich zapomina. Są też takie, które po latach wciąż potrafią zaskoczyć pomysłem, tempem i widowiskowością. Do tej drugiej kategorii bez wątpienia należy "Na skraju jutra” - produkcja, która połączyła kosmiczną inwazję, wojskowy thriller i motyw znany z gier komputerowych. Teraz ten pełen adrenaliny hit trafił do biblioteki Netfliksa, dając widzom kolejną okazję, by odkryć jedną z najciekawszych wysokobudżetowych produkcji science fiction ostatnich lat.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o hity Netfliksa. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Te hity Netflixa cała Polska ogląda na potęgę. Poznasz wszystkie po kadrze?
Film Douga Limana z 2014 roku od pierwszych minut wrzuca widza w sam środek wojny, w której stawką jest przyszłość całej ludzkości. Ziemia nie przypomina już bezpiecznego miejsca – Europa została w dużej mierze opanowana przez tajemniczą rasę obcych stworzeń zwanych Mimicami. Ludzie desperacko próbują odzyskać kontrolę nad planetą, ale każda kolejna bitwa kończy się podobnie: śmiercią tysięcy żołnierzy i kolejną porażką.
Kto gra główne role w "Na skraju jutra"?
W sam środek tego chaosu trafia major William Cage, grany przez Toma Cruise'a. To bohater, który z wojną ma niewiele wspólnego - jest specjalistą od PR-u, a nie żołnierzem z doświadczeniem bojowym. Gdy zostaje wysłany na pierwszą linię frontu, próbuje uniknąć udziału w samobójczej misji. Nie ma jednak wyboru. Trafia na plażę we Francji, gdzie rozpoczyna się krwawa walka z obcymi. I właśnie wtedy wydarza się coś, co całkowicie zmienia zasady gry. Cage ginie… ale zamiast końca następuje początek. Budzi się dzień wcześniej i przeżywa wszystko od nowa. Każda śmierć resetuje rzeczywistość, a on ponownie trafia do punktu wyjścia. Z czasem zaczyna wykorzystywać tę niezwykłą zdolność - uczy się pola walki, poznaje ruchy przeciwnika i staje się coraz lepszym żołnierzem.
Problem w tym, że za każdym razem musi przeżywać te same dramatyczne wydarzenia. A jedyną osobą, która może pomóc mu przerwać ten koszmar, jest legendarna wojowniczka Rita Vrataski. W tej roli pojawia się Emily Blunt, która stworzyła jedną z najbardziej zapamiętywanych bohaterek kina akcji ostatnich lat. Rita nie jest typową postacią stojącą w cieniu głównego bohatera - to doświadczona żołnierka, która sama zna tajemnicę powtarzającego się czasu. Razem z Cage’em próbuje odkryć, jak pokonać Mimiki i dotrzeć do źródła ich niezwykłej przewagi.
W jaki sposób "Na skraju jutra" bawi się konwencją filmową?
"Na skraju jutra” wyróżnia się nie tylko efektami specjalnymi i spektakularnymi scenami walki. Film bawi się konwencją kina wojennego, science fiction i historii o podróży w czasie. Motyw powtarzania tego samego dnia przypomina mechanikę znaną z gier komputerowych – bohater ginie, wraca na początek i za każdym razem zdobywa nowe doświadczenie. Dzięki temu nawet kolejne powtórzenia nie nużą, ale budują napięcie.
Co zainspirowało twórców "Na skraju jutra" do nakręcenia filmu?
Za produkcję odpowiadał Doug Liman, twórca znany między innymi z "Tożsamości Bourne'a", a scenariusz współtworzył między innymi Christopher McQuarrie. Film powstał na podstawie japońskiej powieści "All You Need Is Kill” autorstwa Hiroshiego Sakurazaki. Choć początkowo planowano zachować oryginalny tytuł, ostatecznie zdecydowano się na bardziej uniwersalne "Edge of Tomorrow”.
Produkcja zachwycała rozmachem - od futurystycznych pancerzy bojowych po widowiskowe starcia z obcą rasą. Tom Cruise, jak ma w zwyczaju, wykonywał wiele scen samodzielnie, a Emily Blunt przez miesiące przygotowywała się fizycznie do roli wojowniczki, która zamiast ratowania świata z drugiego planu sama staje na pierwszej linii frontu.
Choć film nie był największym kasowym fenomenem w momencie premiery, z czasem zyskał status jednego z najbardziej cenionych współczesnych widowisk science fiction. Krytycy chwalili jego świeże podejście do gatunku, humor, chemię między głównymi bohaterami oraz fakt, że pod warstwą efektownej akcji kryje się naprawdę przemyślana historia.
Teraz "Na skraju jutra” można ponownie przeżyć - albo zobaczyć po raz pierwszy. Netflix właśnie dodał film do swojej oferty, a jeśli ktoś szuka produkcji, która od pierwszych minut trzyma w napięciu i nie pozwala oderwać wzroku od ekranu, trudno o lepszy wybór. To kino akcji, które nie tylko wybucha – ono naprawdę ma coś do powiedzenia.
Top 10 Netflixa wszech czasów. Te filmy oglądały miliony na całym świecie
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia