Netflix usuwa potworny film. Odważ się go obejrzeć, póki możesz
Nie każdy horror potrafi jednocześnie zachwycać estetyką i budzić prawdziwy niepokój. „Pearl” to film, który przeszedł do historii współczesnego kina grozy jako jedno z najbardziej niepokojących projektów. Teraz Netflix usuwa go ze swojej oferty, to ostatni moment, by samemu się przekonać, czy jest tak straszny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto stoi za filmem „Pearl” i o czym opowiada.
- Dlaczego krytycy uznają ten tytuł za wyjątkowy na tle współczesnego kina grozy.
- Kiedy produkcja znika z Netflixa.
Netflix usuwa ze swojej platformy ten horror. Do kiedy można oglądać?
Platforma Netflix ogłosiła, że z dniem 31 października 2025 roku usunie ze swojej oferty horror „Pearl” w reżyserii Ti Westa. Film miał premierę w 2022 roku i stanowi prequel głośnego tytułu „X”, również stworzonego przez tego samego twórcę. W roli głównej występuje Mia Goth, która zyskała uznanie za intensywną i niepokojącą kreację młodej kobiety marzącej o sławie. Produkcja została zrealizowana przez wytwórnię A24, znaną z oryginalnych i artystycznie odważnych filmów grozy, takich jak „Midsommar” czy „Dziedzictwo. Hereditary”.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: To Netflix czy Max? Sprawdź, co wiesz o najpopularniejszych serialach
Akcja „Pearl” toczy się w 1918 roku na amerykańskiej farmie, gdzie tytułowa bohaterka opiekuje się chorym ojcem i żyje pod surową kontrolą matki. Jej frustracja i pragnienie wyrwania się z monotonii prowadzą do serii brutalnych wydarzeń. Film łączy elementy horroru psychologicznego z dramatem obyczajowym i stylizowany jest na klasyczne kino z pierwszej połowy XX wieku. Krytycy zwracają uwagę na wyrazistą estetykę, teatralną grę aktorską oraz charakterystyczne zdjęcia autorstwa Eliota Rocketta.
Jakie oceny zdobyła produkcja określana „studium narodzin potwora”?
„Pearl” zdobył uznanie na festiwalach filmowych oraz wysokie oceny krytyków. W serwisie Rotten Tomatoes jego wynik sięga 93% pozytywnych recenzji, a portal IMDb przyznaje mu ocenę 7,0/10. Film określany jest jako „studium narodzin potwora” i wyróżnia się na tle współczesnych horrorów swoim melancholijnym tonem oraz stylizacją na technikolorowe kino lat 50. Choć nie jest klasycznym slasherem, zawiera sceny przemocy, które przyczyniły się do jego kontrowersyjnego odbioru.
Zniknięcie tytułu z katalogu Netflixa oznacza, że subskrybenci mają czas, aby obejrzeć film w ramach abonamentu, zanim zostanie wycofany. Po tym terminie „Pearl” może być dostępny jedynie na innych platformach VOD w formie wypożyczenia lub zakupu cyfrowego. Decyzja o usunięciu filmu wpisuje się w politykę regularnej rotacji biblioteki Netflix, obejmującej tytuły, do których kończą się licencje dystrybucyjne. Dla miłośników współczesnego kina grozy to ostatnia okazja, by zobaczyć jeden z najbardziej wyróżniających się horrorów ostatnich lat.
Źródło: Radio ZET/Netflix/IMDb/Wikipedia