Netflix dodał dziś głośny film. Był tak kontrowersyjny, że został ocenzurowany
Ten film wzbudzał ogromne kontrowersje. Sacha Baron Cohen produkcją "Dyktator" ponownie wywołał liczne dyskusje i sprawił, że część krajów zdecydowało się ocenzurować, a nawet zakazać emisji jego filmu. Już dziś obrazoburczą produkcję możecie zobaczyć na Netflixie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- "Dyktator" to kontrowersyjna produkcja od twórcy "Borata".
- Kontrowersje wokół "Dyktatora". W których krajach go ocenzurowano?
- O czym jest "Dyktator"? To parodia życia Saddama Husajna i nie tylko.
W 2012 roku światło dzienne ujrzał kolejny film Sachy Barona Cohena. Tym razem był to "Dyktator". Cohen napisał do komedii scenariusz, był jej producentem oraz zagrał w nim główną rolę. Za kamerą stanął natomiast Larry Charles, współpracujący z gwiazdorem przy "Bruno" i "Boracie". Oprócz Sachy Barona Cohena w filmie wystąpili:
- Ben Kingsley
- Jason Mantzoukas
- Anna Faris
- Megan Fox
- B.J. Novak
- Chris Parnell
- Bobby Lee
- Sayed Badreya.
Jak dobrze znasz kultowe filmy ostatniej dekady? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Quiz. Kinowe hity ostatniej dekady. Te filmy na pewno znasz
Sacha Baron Cohen wywołał zamieszanie przed galą Oscarów. Co zrobił?
Film został przyjęty z mieszanymi opiniami. Dziennikarze nie byli zachwyceni humorem, jaki prezentował Cohen, uznając większość gagów, które pojawiły się w komedii za nieśmieszne i męczące. To przełożyło się na średnie oceny dzieła (55 procent pozytywnych opinii na RT) oraz równie mało entuzjastyczne przyjęcie ze strony widzów.
Produkcja nie do końca obroniła się komercyjnie. Przy budżecie, który miał przekroczyć 65 milionów dolarów, film zarobił zaledwie 190 milionów dolarów. Film Cohena nie zdobył też żadnej ważnej nominacji, a w kontekście Oscarów wymieniano go przy okazji rzekomego zakazu dla aktora, któremu polecono, aby nie pojawiał się na gali w stroju dyktatora. Ten oczywiście nie posłuchał, a w dodatku na czerwonym dywanie wywołał aferę, wysypując, jak sam zapewniał, prochy Kim Dzong Ila.
Kontrowersje wokół "Dyktatora". Gdzie ocenzurowano film?
Produkcja miała głównie wzbudzić kontrowersje i wywołała je przede wszystkim we Wspólnocie Krajów Niepodległych. Zwłaszcza w krajach, gdzie rządzili lokalni autokraci. Filmu zakazano w Tadżykistanie i Turkmenistanie. W Uzbekistanie został "ścięty" o 12 minut. Krótko po premierze zakazał go też Kazachstan.
Ocenzurowana wersja trafiła do Pakistanu, a premiera zablokowana została w Malezji. Wymowną zmianę wprowadzono w filmie we Włoszech, gdzie słowa "włoski premier" zastąpiono "politykiem", nie chciano bowiem budzić skojarzeń z Silvio Berlusconim. Film został oskarżony o bycie islamofobicznym i antyarabskim. Miał utwierdzać stereotypy o Bliskim Wschodzie i ludziach tam żyjących.
O czym jest "Dyktator"? Już dziś zobaczysz go na Netflixie
Film opowiada historię Generała Aladeena, dyktatora fikcyjnego państwa znajdującego się w północnej Afryce. Uwielbia on pieniądze, tortury i piękne kobiety. Jednak jego sielankowe życie kosztem obywateli kończy się, gdy dochodzi do nieudanego zamachu stanu. Aladeen ukrywa się po nim w Nowym Jorku jako Allison Burgers. Tam musi radzić sobie jako zwykły człowiek. Film od dziś dostępny jest na Netflixie.
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/IMDb/BBC