`

Miał być wielki hit, a w kinach pustki. Nie pomogło wielkie nazwisko

4 min. czytania
29.06.2026 10:02
Obserwuj nas na Google

"Supergirl” miała być kolejnym filarem nowego uniwersum DC, ale jej kinowy start trudno uznać za udany. Wyniki otwarcia rozczarowały, a mieszane opinie widzów i krytyków tylko podsycają niepokój o przyszłość produkcji. 

Na zdjęciu widoczna jest młoda kobieta z długimi, falującymi włosami, w niebieskim kostiumie.
fot. IMAGO/Supplied by LMK/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego "Supergirl" nie spełnia oczekiwań finansowych?
  • Jakie są opinie recenzentów o "Supergirl"?
  • Które inne produkcje filmowe zawiodły w weekend premiery?
  • Jak wyniki "Supergirl" wpływają na plany DC Studios?
Nie przegap

Ile dotychczas zarobiła "Supergirl"?

Miała być premiera miesiąca, a sale kinowe świecą pustkami. "Supergirl” wyraźnie nie radzi sobie w multipleksach. Komiksowa produkcja - kosmiczna historia o kuzynce Supermana - wystartowała znacznie poniżej oczekiwań, zarabiając 38 milionów dolarów w Ameryce Północnej (na 3600 ekranach) i 68 milionów dolarów na całym świecie.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o superbohaterów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz dla superbohaterów. Jak dobrze znasz te filmy Marvela? Już 3. pytanie będzie wyzwaniem

Screen/IMDb
1/15 Jak naprawdę nazywa się Spider-Man?

Jeszcze przed weekendem zakładano, że film Warner Bros. i DC Studios otworzy się w USA na poziomie 50–55 milionów dolarów, co i tak byłoby przeciętnym wynikiem jak na tak kosztowny projekt. Pierwsze dane mogą niepokoić, bo chłodne przyjęcie oraz duża konkurencja w środku sezonu letniego mogą przełożyć się na szybki spadek zainteresowania. A stawka jest wysoka - budżet produkcji to 170 milionów dolarów (bez promocji). W praktyce oznacza to, że film powinien zarobić co najmniej 375 milionów dolarów, by wyjść na zero, choć według osób związanych z projektem próg ten może wynosić bliżej 300 milionów.

Redakcja poleca

Jak na "Supergirl" zareagowali recenzenci?

Recenzje nie są łaskawe - film ma 56 procent na Rotten Tomatoes, a widzowie ocenili go na "B-” w CinemaScore. Co więcej, aż 59% publiczności stanowili mężczyźni, co sugeruje, że produkcja nie przyciągnęła szerszego grona odbiorców poza fanami gatunku. W tytułowej roli występuje Milly Alcock - jej bohaterka przemierza kosmos wraz z psem Krypto. Kiedy spotyka kosmitkę Ruthye, niechętnie włącza się w jej misję wymierzenia sprawiedliwości. Młodej aktorce na ekranie towarzyszą między innymi  Jason Momoa, Matthias Schoenaerts, Eve Ridley, David Krumholtz, Emily Beecham, David Corenswet oraz Ferdinand Kingsley. Za reżyserię odpowiada Craig Gillespie ( "Jestem najlepsza. Ja, Tonya”, "Cruella”), a scenariusz napisała Ana Nogueira ( "Pamiętniki wampirów”).

Oglądaj

Jak "Supergirl" może wpłynąć na plany DC Studios i Warner Bros.?

"Supergirl” pojawia się rok po "Supermanie”, który zapoczątkował nowe uniwersum DC pod okiem Jamesa Gunna i Petera Safrana. Tamten tytuł otworzył się z wynikiem 125 milionów dolarów i zakończył kinową przygodę z 618 milionami na koncie - co uznano za solidny rezultat w czasach spadku popularności kina superbohaterskiego. Po premierze szef Warner Bros. Discovery, David Zaslav, mówił o "odważnym 10-letnim planie” dla DC. Wyniki "Supergirl” sugerują jednak, że realizacja tej wizji może napotkać pierwsze poważne przeszkody.

Oglądaj

W przeciwieństwie do Supermana - jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci popkultury - Kara Zor-El nie cieszy się aż taką popularnością. To właśnie od wyników "Supergirl” może zależeć, czy mniej znani bohaterowie dostaną swoje wysokobudżetowe produkcje, czy studio postawi wyłącznie na największe nazwiska. W planach są już kolejne projekty: "Clayface” (premiera w październiku, budżet 40 milionów dolarów) oraz "Superman: Man of Tomorrow” (2027).

Ile dotychczas zarobiła druga kinowa premiera minionego weekendu?

Drugą premierą weekendu było "Jackass: Best and Last”, które również nie spełniło oczekiwań - 8,4 miliona dolarów w USA i 10,3 miliona globalnie to najgorszy wynik otwarcia w historii serii. Dla porównania "Jackass Forever” wystartował z 23 milionami i zakończył z 80 milionami na świecie. Tym razem koszty produkcji wyniosły jednak tylko 10 milionów, więc film ma szansę wyjść na plus. Co ciekawe, odbiór "Jackass: Best and Last” jest bardzo dobry - 87 procent na Rotten Tomatoes i "A-” w CinemaScore. Słabsze zainteresowanie może wynikać z faktu, że to nie w pełni nowy materiał, lecz kompilacja świeżych i archiwalnych numerów z udziałem Johnny’ego Knoxville’a, Steve-O i reszty ekipy.

Oglądaj

Na pozycji lidera ponownie znalazło się "Toy Story 5”, które w drugi weekend zarobiło 70 milionów dolarów (spadek o 55 procent względem imponującego otwarcia na poziomie 160 milionów). Po niespełna dwóch tygodniach film zgromadził już 297 milionów w USA i 585 milionów na świecie, zmierzając po miano jednego z największych hitów roku. Na trzecim miejscu uplasował się horror "Obsesja”, który w siódmym tygodniu wyświetlania dołożył 9,8 miliona dolarów. Łącznie ma już 370 milionów globalnie, co przy niewielkim budżecie czyni go ogromnym sukcesem.

Pierwszą piątkę zamyka "Dzień objawienia" Stevena Spielberga z wynikiem 8,1 miliona dolarów w weekend i 193 milionów na świecie po trzech tygodniach. Produkcja kosztowała 115 milionów, więc do osiągnięcia rentowności potrzebuje jeszcze około 300 milionów. Wśród mniejszych premier wyróżniła się komedia "Zaproszenie” od A24, która zarobiła 379 tysięcy dolarów na zaledwie siedmiu ekranach, notując bardzo wysoki wynik na pojedynczą lokalizację.

Oglądaj

Choć nowe tytuły nie spełniły oczekiwań, branża filmowa ma powody do zadowolenia - obecny sezon letni jest najlepszy od czasów pandemii, a wpływy są tylko o 1,7 procenta niższe niż w 2019 roku. Już w kolejny weekend, przypadający na 4 lipca, do kin trafi między innymi familijny spin-off "Minionki i straszydła”. W dalszej części lata widzowie zobaczą także "Odyseję” Christophera Nolana i "Spider-Man: Całkiem nowy dzień”. Zdaniem analityków to właśnie "Minionki" mogą zapewnić kolejne mocne otwarcie. Letni box office wciąż utrzymuje dobre tempo.

Na zdjęciu osoba w niebieskiej sukni z dużym kapeluszem, przytula drugą osobę leżącą obok.
8 Zobacz galerię
fot. Materiały prasowe, IMDb

Źródło: Radio ZET/Variety