Jason Momoa powraca do uniwersum DC i spełnia marzenie. „Zawsze chciałem go zagrać”
Jason Momoa, znany z roli Aquamana powraca do uniwersum DC. Tym razem w zupełnie nowej roli. Zagra swojego ulubionego bohatera. O angażu w filmie poinformował na Instagramie.
- Jason Momoa znany jest przede wszystkim z roli Aquamana.
- Amerykański aktor powraca do uniwersum DC. Tym razem wcieli się w postać antybohatera.
- Momoa angażem w nowym filmie pochwalił się na Instagramie. Wcielenie się w tę postać jest spełnieniem jego marzeń.
Jason Momoa spełni swoje marzenie
Jason Momoa, choć na koncie ma wiele filmowych ról, to w dużej mierze dał się poznać jako tytułowy Aquaman. Rolą Arthura skradł serca widzów. Teraz powraca i kolejny raz nawiązuje współpracę z uniwersum DC. Tym razem jednak wcieli się w rolę antybohatera. Film o przygodach boga mórz i oceanów przyniósł nie tylko aktorowi jeszcze większą rozpoznawalność, ale także twórcom sukces finansowy. Po tak wielkim sukcesie uniwersum DC ponownie postanowiło zatrudnić Jasona do swojego filmu. Wcieli się w swojego ulubionego bohatera.
Jason Momoa na swoim Instagramie przypomniał fragment starego wywiadu, w którym wyraża swoją wielką sympatię do postaci Lobo. I to właśnie w tę postać aktor wcieli się w filmie z ramienia uniwersum DC "Supergirl: Woman of Tomorrow". Aktor podpisał post jedynie słowem „Zadzwonili”, co oznacza, że twórcy postanowili spełnić marzenie amerykańskiego aktora.
"Supergirl: Woman of Tomorrow": co wiadomo o filmie?
Premiera filmu "Supergirl: Woman of Tomorrow", którego reżyserem jest Craig Gillespie, zaplanowana jest na koniec czerwca 2026 roku. Produkcja ma być osobną historią, bazującą na serii komiksowej autorstwa Toma Kinga i Bilquis Evely. W rolę Supergirl, czyli Kary Zor-El wcieli się Milly Alcock – australijska aktorka, znana m.in. z serialu „Ród Smoka”.
Quiz: Film na podstawie komiksu, książki czy gry? Quiz dla znawców kina
Lobo z kolei to antybohater, kosmita, międzygalaktyczny łowca głów i płatny morderca. Posiada wyjątkową zdolność do regeneracji, co oznacza, że bez problemu może przeżyć strzał w głowę, przepołowienie czy nalot rakietowy. Dodatkowo cechuje go wyjątkowy zmysł tropienia. Aby kogoś wytropić, wystarczy, że spotkał tę osobę tylko raz. Podwyższony poziom siły i zręczności to również jego znak rozpoznawczy.
Póki co szczegóły filmu nie są jeszcze znane. Wiadomo jednak, że zdjęcia ruszą jeszcze w styczniu.
Źródło: Radio ZET/Instagram – prideofgypsies/Wikipedia/Terazmuzyka.pl