`

„Marilyn Monroe” to jej drugi pseudonim sceniczny. Tak mówili na nią wcześniej

3 min. czytania
27.11.2024 13:08
Obserwuj nas na Google

Ikona kina i popkultury, seksbomba lat 50. i 60., jedna z najsłynniejszych aktorek i modelek na świecie. Marilyn Monroe to gwiazda, która zawładnęła show-biznesem i stała się symbolem piękna, charyzmy, ale i szybkiego i bolesnego upadku. Latami budowała swoją karierę, zmieniając nie tylko styl i kolor włosów, ale i nazwisko. Zanim przyjęła swój słynny pseudonim sceniczny, przez pewien czas posługiwała się innym. To imię i nazwisko nie przebiło się jednak w branży.

Marilyn Monroe
fot. Charles K Feldman Group/Collection Christophel/East News

„Marilyn Monroe” to… drugi pseudonim artystki

Marilyn Monroe dla wielu stanowiła niedościgniony wzór kobiecości i seksapilu. Zachwycała zarówno jako modelka i aktorka, jak i piosenkarka. Dziś uznawana jest za jedną z największych gwiazd w historii Hollywood.

Znana jako Marilyn Monroe Norma Jeane Mortenson długo pracowała nad tym, by zbudować wizerunek, który pomoże jej podbić fabrykę snów. Choć wielu kojarzy ją dziś jako uroczą blondynkę, niewiele osób pamięta, że jej naturalnym kolorem włosów był jasny brąz. Osobą, która namówiła ją do zmiany fryzury była szefowa agencji modelek Emmeline Snively. Kobieta stwierdziła, że aby zajść daleko w tym biznesie Monroe musi wybielić i wyprostować włosy, co sprawi, że jej twarz stanie się smuklejsza.

Quiz: Film na podstawie komiksu, książki czy gry? Quiz dla znawców kina

1/14 "Lara Croft: Tomb Raider" to film na podstawie

Młodziutka aktorka posłuchała rady. Wkrótce po zmianie koloru włosów, tym razem za namową Bena Lyona, zdecydowała się także na przyjęcie pseudonimu scenicznego. Przez jakiś czas występowała jako Carole Lind, ale to imię i nazwisko nie przyjęło się w branży i chyba nie do końca podobało się samej artystce. Dopiero później wpadła na pomysł, by przedstawiać się jako Marilyn Monroe. Jej nowy pseudonim nawiązywał do imienia aktorki Marilyn Miller i nazwiska panieńskiego matki aktorki.

 

Kariera Marilyn Monroe

Zaczynała w latach 40., początkowo pozując do zdjęć. Jej wdzięk i nietuzinkowa uroda szybko zostały jednak dostrzeżone przez kierownika ds. obsady w 20th Century Fox, na którego zaproszenie wzięła udział w pierwszych castingach. W świecie filmu debiutowała w 1947 roku niewielką rolą filmie „Dangerous Years” w reżyserii Arthura Piersona.

Popularność przyszła już na początku kolejnej dekady. Monroe zagrała wówczas w trzech superprodukcjach („Niagara”, „Mężczyźni wolą blondynki” i „Jak poślubić milionera”) i niemal z dnia na dzień stała się największą amerykańską gwiazdą. Widzowie zachwycili się nie tylko jej talentem, ale i śmiałością – początkująca aktorka w niektórych scenach pojawiała się bowiem tylko w bieliźnie, a w innych owinięta jedynie ręcznikiem lub prześcieradłem. Nie wahała się także zagrać roli mściwej femme fatale, która wraz z kochankiem planuje morderstwo męża.

Z czasem jej kariera nabierała jeszcze większego tempa. Monroe zagrała w hitach Billy’ego Wildera -„Słomiany wdowiec” i „Pół żartem, pół serio”, a w 1962 roku, podczas obchodów 45. urodzin prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy'ego, zaśpiewała dla niego piosenkę „Happy Birthday, Mr. President”, co jeszcze ugruntowało jej pozycję w branży.

Oglądaj

Choć była wielką gwiazdą, przez lata narzekała na propozycje, które składali jej twórcy filmowi. Reżyserom idealnie pasowała bowiem do ról seksownych, głupawych blondynek, co uznawała z czasem jako zaszufladkowanie przez Hollywood. Żaliła się, że nie może pokazać pełni swoich umiejętności. Krytycy doceniali jednak jej występy. Czterokrotnie była nominowana do Złotych Globów, zdobywając aż trzy statuetki.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Polskie Radio