Mało kto zrozumiał ten cytat z „Rancza”. Pojawił się aż dwa razy
„Ranczo” odniosło sukces m.in. dzięki znakomitemu scenariuszowi i wybornym dialogom, upstrzonym licznymi nawiązaniami do dzieł kultury, czy cytatami ze słynnymi sentencjami. W serialu nie raz pojawiały się sformułowania… po łacinie. Jedno z nich miało szczególne znaczenie dla fabuły.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Za co widzowie pokochali "Ranczo"?
- Co wydarzyło się w 98. odcinku serialu?
- Co oznaczają słowa księdza Macieja?
Polacy wciąż kochają „Ranczo”
„Ranczo” to serial, który skradł serca milionów Polaków. Produkcja Wojciecha Adamczyka, zrealizowana na podstawie scenariusza Andrzeja Grembowicza, debiutowała na ekranach w 2006 roku, z miejsca przyciągając przed ekrany tłumy. Widzowie zachwycili się pełną humoru, ale i momentów wzruszeń, historią mieszkańców Wilkowyj, z czasem traktując bohaterów niemal jak dobrych znajomych. Losy Lucy, Kusego, wójta, księdza, czy bywalców tzw. ławeczki do dziś fascynują zresztą największych miłośników serialu, którzy z uwagą wypatrują kolejnych telewizyjnych emisji ulubionych odcinków, bądź włączają powtórki na platformach streamingowych.
Rozwiąż quiz z serialu „Ranczo”. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz z "Rancza". Tylko 8 pytań, ale poziom mistrzowski
Pamiętacie ten cytat? Oto, co znaczą słowa księdza Macieja i Czerepacha
Dzięki tak dużej dostępności, każdy fan „Rancza” nie tylko doskonale kojarzy fabułę serialu, ale i poszczególne sceny, czy kultowe dialogi. Część wypowiadanych przez bohaterów kwestii wciąż może być jednak dla widzów niejasna. Twórcy przemycali bowiem w scenariuszu sentencje z łaciny, nie zawsze tłumacząc ich znaczenie. Tak było m.in. w odcinku 98. „Zbrodnia to niesłychana, pani zabija pana”, kiedy do domu Hadziuków zawitali księża i posterunkowy Stasiek, podejrzewając, że Celina oraz towarzysząca jej Solejukowa mają coś wspólnego z zaginięciem mężów.
Między bohaterami wywiązała się wówczas rozmowa, podczas której ksiądz Maciej zwrócił się bezpośrednio do Kazi, nakreślając jej trudną sytuację, w jakiej znalazły się obie panie, oraz namawiając do współpracy. To właśnie w jego wypowiedzi wybrzmiał cytat, który zaintrygował wielu widzów. „Przecież pani wie, ‘amicus Plato, sed magis amica veritas’… Jak panie mają pojęcie, gdzie oni są, to proszę powiedzieć. Bardzo chętnie ich poszukamy.” – mówił poruszony duchowny. Wikary nie wyjaśnił jednak, co oznaczają te słowa, a słynna sentencja pojawiła się w serialu jeszcze kilkanaście odcinków później – sparafrazowana przez Czerepacha w 115. epizodzie – „Brzytwa dla tonącego”.
W oryginalnej wersji tłumaczy się ją jako: „Platon jest mym przyjacielem, lecz większą przyjaciółką jest prawda”. W odsłonie zaproponowanej przez wicepremiera – „Amicus Kozioł, ale magis amica partia”, znaczy tyle, co „Kozioł jest mym przyjacielem, ale większą przyjaciółką jest partia”.
Źródło: Radio ZET/ranczo.fandom.com