Maciej Zakościelny zagra we włoskim filmie. Polacy go nie rozpoznają, tak się zmienił
Maciej Zakościelny zagra w jednej z głównych ról włoskiego filmu „Zróbmy sobie przerwę”. Aktor przeszedł drastyczną metamorfozę. Polscy widzowie mogą go nie rozpoznać w zupełnie nowym wizerunku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaką rolę w nowym włoskim filmie zagra Maciej Zakościelny.
- Jak wyglądała metamorfoza aktora.
- Kiedy premiera filmu.
Maciej Zakościelny zagra we włoskiej produkcji. Przeszedł sporą metamorfozę
Maciej Zakościelny, aktor znany głównie z polskich komedii romantycznych i seriali, został obsadzony w jednej z głównych ról włoskiego filmu „Zróbmy sobie przerwę”. Reżyserem produkcji jest Christian Marazziti, a scenariusz koncentruje się na historii trzech par znajdujących się na różnych etapach życia, które decydują się wziąć „przerwę” w związku, próbując odzyskać równowagę i świeżość w relacjach. Zakościelny wcieli się w postać Polaka mieszkającego we Włoszech od dwudziestu lat, co wymagało od niego pokazania bohatera w wieku od czterdziestu do sześćdziesięciu lat, a więc znaczącej przemiany wizerunku.
Rozwiąż ten test. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Kultowe seriale PRL. Pamiętasz, co oglądaliśmy? Nie będzie łatwo [Quiz]
Aktor przeszedł drastyczną metamorfozę, obejmującą ogolenie głowy i zmiany w charakteryzacji, mające postarzyć jego twarz. Na planie użyto specjalnych technik charakteryzatorskich, które pozwoliły wiernie odwzorować zmiany wyglądu bohatera na przestrzeni dwóch dekad życia. Zakościelny udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcia z planu, na których widać jego całkowicie odmienioną sylwetkę i wygląd, znacznie odbiegający od wizerunku, który widzowie kojarzą z jego wcześniejszych ról.
Kiedy premiera filmu z udziałem aktora?
Zmiana wizerunku aktora wywołała duże zainteresowanie w mediach i wśród fanów. W sieci pojawiły się komentarze, że trudno go rozpoznać, ponieważ wcześniej utożsamiano go głównie z rolami męskich amantów w filmach takich jak „Tylko mnie kochaj”, „Listy do M. 2” czy „Dlaczego nie!”. Metamorfoza była konieczna ze względu na scenariusz, który wymagał pokazania bohatera w różnych etapach życia. Zakościelny w żartobliwy sposób odniósł się do charakteryzacji, podkreślając w mediach społecznościowych wkład profesjonalnych charakteryzatorek w uzyskanie realistycznego efektu postarzenia.
Premiera włoskiej produkcji „Zróbmy sobie przerwę” zaplanowana jest na 14 lutego 2026 roku. Obecność Zakościelnego w międzynarodowej produkcji oznacza dla niego rozszerzenie kariery poza polski rynek filmowy. Widzowie w Polsce będą mieli okazję zobaczyć aktora w zupełnie nowej odsłonie, w roli wymagającej od niego zarówno zmian w wyglądzie, jak i adaptacji do realiów obcego rynku filmowego. Film ma pokazać jego aktorską wszechstronność i zdolność do przyjmowania ról w różnorodnych kontekstach kulturowych.
Źródło: Radio ZET/Instgram