Kultowy film o Jamesie Bondzie był zakazany w tym kraju. Powód poraża

2 min. czytania
05.02.2025 11:06
Obserwuj nas na Google

"Goldfinger" jest jednym z kultowych filmów o Jamesie Bondzie. Film opowiada o pojedynku agenta 007 z tytułowym Goldfingerem, przemytnikiem złota, mającym na celu zajęcie Fort Knox. Mało kto wie, że produkcja została zakazana w Izraelu. Powód poraża.

"Goldfinger"
fot. Screen z filmu
  • "Goldfinger" to jeden z kultowych filmów o Jamesie Bondzie.
  • W rolę Jamesa Bonda wcielił się ponownie Sean Connery.
  • Film został zakazany w Izraelu. Powód zaskakuje.

Kultowy film o Jamesie Bondzie był zakazany w Izraelu

"Goldfinger" to jeden z kultowych filmów o Jamesie Bondzie. Swoją premierę miał 17. września 1964 roku. Producenci postanowili tym razem zainwestować dużo więcej niż zwykle w film o agencie 007. Film miał wyższy budżet niż poprzednie produkcje, zainwestowano w gadżety, a Sean Connery otrzymał pół miliona dolarów za rolę. Wybrano lokacje w Stanach Zjednoczonych, Anglii i Szwajcarii, zgodnie z akcją powieści. W roli Goldfingera obsadzono niemieckiego aktora, Gerta Fröbe, którego kwestie zostały całkowicie zdubbingowane, ponieważ nie mówił po angielsku.

 

To właśnie jego rola sprawiła, że film został zakazany w Izraelu. Miał to związek z jego przynależeniem w młodości do partii nazistowskiej w Niemczech. Izrael był nieugięty i nakazał wycofanie filmu z kin. Wszystko przez niepełny obraz sytuacji. W rzeczywistości Fröbe wstąpił do partii nazistowskiej w 1929 roku, w wieku 16 lat. Pozostał tam przez wiele ważnych momentów, w tym dojście do władzy Adolfa Hitlera. Aktor odszedł z partii dopiero, kiedy Hitler zaczął napadać zbrojnie na inne państwa. Później został wcielony do wojska. W 1948 roku ponownie zaczął występować w filmach niemieckich i europejskich. W ciągu swojego życia nakręcił ponad 100 filmów.

Izrael zablokował film o Jamesie Bondzie

Wszystko przez dziennikarza, który sfabrykował jego wypowiedź. Po wydaniu "Goldfingera" w 1964 roku jego sława osiągnęła nowy szczyt, wtedy udzielił wywiadu brytyjskiej gazecie Daily Mail. Dziennikarz zacytował Fröbego, który rzekomo powiedział: "Naturalnie byłem nazistą". Te słowa został jednak wyrwane z kontekstu i przeinaczone. Potem musiał się z tego tłumaczyć. 

To, co powiedziałem angielskiemu reporterowi podczas wywiadu... to to, że w czasach Trzeciej Rzeszy miałem to szczęście, że mogłem pomóc dwóm Żydom, mimo że byłem członkiem partii nazistowskiej – podkreślił aktor.

Quiz: Quiz z filmu polskiego. Połącz reżysera z tytułem filmu

1/13 "Dzień świra" to film:

Sytuacja przez kilka miesięcy była nieciekawa. Aktor musiał odpierać zarzuty oraz przekonywać, że słowa były nieprawdą. Mario Blumenau, z pochodzenia Żyd, stanął w obronie Gerta Fröbe. Powiedział izraelskiemu rządowi, że Fröbe ukrywał jego i jego matkę przed nazistami w Niemczech i że gdyby tego nie zrobił, oboje prawdopodobnie by nie żyli. Po tych doniesieniach Izrael zniósł zakaz, a film stał się hitem. Zarobił 120 milionów dolarów na całym świecie. 

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/wearethemighty.com