Jest tylko około 30 takich filmów. Restrykcyjne zasady łamał nawet ten, który je wymyślił
Zasady tego manifestu są tak restrykcyjne, że nawet ten, który je wymyślił, zaczął od nich odstępować. Chcieli, by filmy były “czyste”. Do tej pory powstało nieco ponad 30 produkcji zgodnych z ostrymi założeniami. Widzieliście którąś z nich?
- W 1995 roku czterech duńskich reżyserów postanowiło “oczyścić kino”.
- Stworzyli manifest o restrykcyjnych zasadach.
- Do dziś powstało nieco ponad 30 filmów realizowanych w myśl manifestu “Dogma 95”.
Dziwne zasady w kinematografii
Chcieli, by kino było czyste i przedstawiało historię za pośrednictwem aktora bez zbędnych “ulepszaczy” wokół. Takimi “ulepszaczami” miały być oczywiście efekty specjalne, ale i również scenografia czy statywy. “Dogmę 95”, bo tak nazywa się nietypowy manifest, o którym mowa, podpisali w 1995 roku Thomas Vinterberg, Lars von Trier, Kristian Levring i Søren Kragh-Jacobsen. Ich mottem były słowa: „Kino to człowiek wobec samego siebie, a nie tylko aktor przed kamerą”.
Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina
Panowie sformułowali 10 zasad, które miały obowiązywać przy tworzeniu filmów zgodnych z ich ideą. Oprócz wykluczenia scenografii należy kręcić filmy poza studiem. Powinno się zrezygnować również z korzystania z rekwizytów. Co, jeśli takiego wymaga scenariusz? W takim wypadku należy znaleźć lokalizację, w której potrzebny przedmiot występuje naturalnie.
Nie zdziwi was pewnie również to, że muzyka w filmach zgodnych z “Dogmą 95” też jest niedozwolona. Może pojawić się w filmie, jeśli jest elementem sceny, bohaterowie również ją słyszą, na przykład w radiu, które gra w miejscu, w którym się znajdują.
Zasady “Dogmy 95” [za: Wikipedia]
- Filmy należy kręcić poza studiem, bez budowy scenografii. Należy także zrezygnować z rekwizytów − jeżeli jakaś rzecz jest potrzebna w danej scenie, to należy znaleźć do jej nakręcenia takie miejsce, gdzie rzecz ta występuje niejako naturalnie.
- Nie należy dodawać żadnego dźwięku, który nie wynika wprost z obrazu. Muzyka może wystąpić w filmie tylko wtedy, kiedy jest elementem sceny (tzn. słyszą ją również bohaterowie).
- Należy zrezygnować ze statywów − wszystkie ujęcia powinny być kręcone „z ręki”. To kamera ma się ruszać zgodnie z akcją, a nie akcja dostosowywać się do kamery.
- Niedozwolone jest realizowanie filmów czarno-białych oraz używanie jakiegokolwiek dodatkowego oświetlenia planu poza pojedynczą lampą zainstalowaną na kamerze.
- Nie wolno stosować filtrów i innych przyrządów optycznych.
- Film nie powinien zawierać elementów sztucznie wzbogacających akcję, takich jak morderstwa, broń itp.
- Akcja powinna dziać się tu i teraz − osadzanie jej w innych realiach historycznych lub geograficznych jest zabronione.
- Kręcenie filmów określonego gatunku jest niedopuszczalne.
- Gotowy film należy przenieść na taśmę 35 mm, w formacie 4:3.
- Nazwisko reżysera nie powinno znajdować się w napisach końcowych.
Jest tylko około 30 takich filmów na świecie
Brak statywów (czyli ujęcia tylko “z ręki”), niedozwolone realizowanie filmów czarno-białych i używanie dodatkowego oświetlenia - zasad z “Dogmy”, które miały “oczyścić” kinematografię jest jeszcze więcej. O dziwo znaleźli się chętni do realizowania tych założeń. Ci, którzy stworzyli filmy realizujące dostali odpowiedni certyfikat, który jest zaświadczeniem, że produkcja należy do manifestu “Dogma 95”. Obecnie certyfikat taki otrzymało 35 filmów. To głównie produkcje niszowe, a popularniejszych tytułów, które wpisują się w “Dogmę” można wymienić “Festen”, “Idiotów” czy “Włoski dla początkujących”.
Co ciekawe, Lars von Trier, który był jednym z twórców manifestu, już dawno się z niego wyłamał.
Źródło: RadioZET/Wikipedia