Jedni kochają, inni nienawidzą. Już sam tytuł polskiego hitu wywołał oburzenie
Produkcja Wojciecha Nowaka była jednym z najżywiej komentowanych filmów polskich na początku lat dziewięćdziesiątych. Choć obraz został obsypany nagrodami, wywołał mieszane reakcje publiczności. Wielu widzów miało zastrzeżenia zarówno do prezentowanej tematyki, jak i samego tytułu…
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym opowiada film „Śmierć dziecioroba”.
- Kto zagrał w produkcji Wojciecha Nowaka.
- Dlaczego film wzbudził tak duże kontrowersje.
Twórcy, obsada i fabuła
„Śmierć dziecioroba”, bo o tym obrazie mowa, debiutowała w kinach w styczniu 1991 roku. Film na podstawie własnego scenariusza wyreżyserował Wojciech Nowak, zdjęcia zrealizował Jarosław Szoda, a muzykę skomponował Tadeusz Nalepa. W produkcji wystąpiła plejada polskich gwiazd na czele z Anną Majcher, Markiem Kasprzykiem, Beatą Tyszkiewicz i Piotrem Cyrwusem.
Główny bohater – Januszek (Kasprzyk) – to małomiasteczkowy Casanova, który wraca w rodzinne strony po odbyciu służby wojskowej. „W domu czeka na niego Blada (Majcher), matka jego przyszłego dziecka, córka szefa miejscowej bezpieki, który załatwił kandydatowi na zięcia skrócenie służby wojskowej. Januszek, mający na sumieniu niejedno złamane serce niewieście, nie pali się do ożenku. Unika jak może wrzaskliwej narzeczonej i jej wpływowego tatusia. Jak zwykle, mimo ostrej kontroli Bladej, nie przepuszcza żadnej „spódniczce”. Ląduje nawet w łóżku Lali - ciotki dziewczyny, zamożnej producentki nagrobków. Czy w końcu uda się go zaciągnąć przed ołtarz i skłonić do wzięcia odpowiedzialności za bliskich?” – czytamy w opisie produkcji na stronie filmpolski.pl.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
Jak produkcję ocenili widzowie i krytycy?
Film przyciągnął uwagę widzów nie tylko za sprawą doborowej ekipy twórców i aktorów, ale i ze względu na kontrowersje. Wielu fanom rodzimego kina nie spodobał się zarówno tytuł, jak i sam bohater. „Nowak prezentuje człowieka odrażającego moralnie i próbuje nam wmówić jego niezwykłą wrażliwość? A sugerując głębokie rozterki egzystencjalne, sam lekceważąco nazywa bohatera dzieciorobem?” – pisali wówczas recenzenci. Część krytyków nie kryła jednak zachwytu, doceniając „szorstkość” dzieła reżysera, jego przesłanie i oryginalną estetykę. Produkcja zdobyła aż cztery statuetki na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, co świadczyło o sporym artystycznym sukcesie Nowaka. Reżyser otrzymał Nagrodę Specjalną Jury oraz Złote Lwy Gdańskie. Jury doceniło także muzykę (Nalepa) oraz montaż (Ewa Pakulska).
„Jeden z najlepszych polskich filmów lat 90-tych; mam nadzieję, że doczeka się cyfrowej rekonstrukcji.” – pisał kilka lat temu Michał Oleszczyk, krytyk filmowy, twórca podcastu SpoilerMaster.
Źródło: Radio ZET/Film Polski/Wikipedia