Jeden z najlepszych polskich aktorów. Nie zgadniesz, kto był jego idolem
Polacy kochają Tomasza Kota. Polski aktor zapisał się na kartach historii kinematografii licznymi rolami, które zachwycały zarówno widzów, jak i krytyków. Niewiele osób wie jednak, który hollywoodzki gwiazdor był pierwszą fascynacją Kota. Jego nazwisko może zaskoczyć.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Który hollywoodzki aktor fascynował polskiego gwiazdora.
- Jaki film przyniósł Tomaszowi Kotowi Orła.
- Z jakich filmów i seriali Polacy mogą kojarzyć artystę.
Jaki aktor był pierwszą fascynacją Tomasza Kota?
Trudno byłoby znaleźć Polaka, który nie kojarzyłby Tomasza Kota. Polski aktor zachwycał występami w największych filmowych i telewizyjnych hitach. Rozgłos przyniosła mu rola profesora Zbigniewa Religi w filmie "Bogowie", za którą otrzymał Orła za najlepszą główną rolę męską oraz nominację do Europejskiej Nagrody Filmowej. Wcześniej dwukrotnie ubiegał się o Orła - za kreacje Ryszarda Riedla w "Skazanym na bluesa" Jana Kidawy-Błońskiego oraz Wiktora w "Zimnej wojnie" Pawła Pawlikowskiego. Zwyciężył również w plebiscycie Wiktory 2014 jako aktor roku. Szerokiej publiczności znany jest przede wszystkim z seriali "Camera Café", "Na dobre i na złe", "Kryminalni" czy "Niania".
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o aktorów i produkcje, w których wystąpili. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Wskaż nazwisko aktora, znając jedynie filmową postać. Młodzi polegną na 5. Pytaniu
Tomasz Kot dorastał w Legnicy, w rodzinie o tradycjach rzymskokatolickich. Aktor uczył się w Szkole Podstawowej nr 16 im. Kornela Makuszyńskiego. W młodym wieku jego aktorską fascynacją był Sylvester Stallone. Bardzo lubił rysować i rozważał naukę w liceum plastycznym, jednak na życzenie rodziców trafił do klasy humanistycznej w I LO im. Tadeusza Kościuszki. Po maturze przeniósł się do Krakowa, by tam podjąć studia w PWST, które ukończył w 2001 roku. Zawód aktora zaczął traktować poważnie po seansie filmu "Braveheart" z Melem Gibsonem w roli głównej. W liceum Tomasz Kot dorabiał na budowie, a na studiach - podczas eventów reklamujących papierosy.
Jak rozwinęła się kariera aktorska Tomasza Kota?
Tomasz Kot pojawił się Teatrze Telewizji po raz pierwszy w 1999 roku, a w kolejnych latach między innymi w "Balladzie o Zakaczawiu". Telewidzowie poznali go jako pacjenta Leśnej Góry w "Na dobre i na złe", doktora Nowickiego w "Całkiem nowych latach miodowych", Jacka Darewicza w "Camera Café" czy komisarza Grudzińskiego w "Kryminalnych".
Na dużym ekranie Tomasz Kot debiutował spektakularnie - w "Skazanym na bluesa", wcielając się w Ryszarda Riedla. Przygotowania do roli były intensywne: aktor spędzał czas w Monarze, poznawał środowisko muzyczne i zgłębiał problematykę uzależnień. Kreacja ta przyniosła mu liczne nagrody i nominacje.
Później zdobył popularność także dzięki rolom w serialach "Niania" i "Hela w opałach", a następnie pojawił się w komediach "Dlaczego nie!", "Testosteron" i "Lejdis". Zagrał dramatyczne role w filmach takich jak "Erratum" Marka Lechkiego czy "Żyć nie umierać". Jego kreacje w "Bogach", "Sztuce kochania", "Bikini Blue" czy "Zimnej wojnie" były szeroko nagradzane - zarówno w Polsce, jak i za granicą. W 2018 roku rozważano go jako przeciwnika Jamesa Bonda w "Nie czas umierać", jednak zmiana reżysera wstrzymała ten proces.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia