Jackson chce wrócić do „Władcy Pierścieni”. Blisko adaptacji opus magnum Tolkiena
Fani "Władcy Pierścieni" czekali na tę wiadomość wiele lat. Peter Jackson poinformował o przełomie w rozmowach na temat adaptacji opus magnum J.R.R. Tolkiena. Reżyser nie kryje radości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie dzieło J.R.R. Tolkiena planuje zekranizować Peter Jackson.
- Dlaczego wcześniej ekranizacja "Silmarillionu" była niemożliwa.
- Co zmieniło się w polityce Tolkien Estate, że rozważają nowe ekranizacje.
- Dlaczego "Silmarillion" jest uznawany za trudną książkę do ekranizacji.
Którą powieść J.R.R. Tolkiena chce zekranizować Peter Jackson?
Przez długi czas wydawało się, że ekranizacja "Silmarillionu” nigdy nie dojdzie do skutku. Rodzina J.R.R. Tolkiena konsekwentnie sprzeciwiała się przeniesieniu tej kultowej książki na ekran, a stosunki Petera Jacksona z Tolkien Estate nie należały do najlepszych. Teraz jednak reżyser przyznał, że ponownie prowadzi rozmowy dotyczące praw do kolejnych historii osadzonych w świecie Śródziemia.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o uniwersum "Władcy pierścieni". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z „Władcy Pierścieni”. Gdzie leży Rhûn? Fan Tolkiena zgarnie 100%
Peter Jackson ponownie wyraża chęć powrotu do tego uniwersum. Twórca filmowej trylogii "Władcy Pierścieni” ujawnił, że negocjuje z Tolkien Estate możliwość adaptacji następnych dzieł Tolkiena. Największe zainteresowanie budzi oczywiście "Silmarillion”, który przez lata uchodził za projekt całkowicie nieosiągalny dla Hollywood. Dla nowozelandzkiego filmowca powrót do kultowego uniwersum może także oznaczać kolejne wyróżnienia. Dotychczas "Władca Pierścieni: Powrót króla" przyniósł mu trzy Oscary, w tym za najlepszy film oraz dla najlepszego reżysera.
Co sprawiło, że nastąpił przełom w rozmowach Jacksona ze spadkobiercami legendarnego pisarza?
W rozmowie z "Deadline” reżyser przyznał, że przełom nastąpił po zmianach w zarządzie Tolkien Estate. Przez wiele lat kluczową rolę odgrywał Christopher Tolkien - syn pisarza i opiekun jego dorobku - który skutecznie powstrzymywał kolejne ekranizacje. - Teraz Tolkien Estate prowadzą młodsi Tolkienowie, następne pokolenie. Są dużo bardziej otwarci na rozmowy - powiedział reżyser. Dodał również, że Warner Bros. rozmawia "o możliwości uzyskania licencji na prawa do niektórych innych książek".
Jackson zaznaczył też, że chciałby odejść od materiałów bazujących głównie na dodatkach do "Władcy Pierścieni”. - Miło byłoby odejść od dodatków i dostać coś bardziej treściwego - stwierdził. To dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że jego relacje z Christopherem Tolkienem przez lata były napięte. Syn autora wielokrotnie krytykował hollywoodzkie podejście do twórczości ojca i nie krył rozczarowania adaptacjami Jacksona. Sam reżyser ujawnił, że Christopher Tolkien "absolutnie nie chciał nawet słyszeć o ekranizacjach tych historii".
"Silmarillion” od dawna uznawany jest za "święty Graal" wśród fanów Tolkiena. Książka przedstawia początki Śródziemia, konflikty elfów oraz narodziny Saurona, jednak jej złożona, mitologiczna forma sprawia, że wielu uważa ją za wyjątkowo trudną - jeśli nie wręcz niemożliwą - do przeniesienia na ekran.
Źródło: Radio ZET/Film WP