Ikona PRL kończy 84 lata. Mało kto pamięta, że zagrała w tym hicie TVP

3 min. czytania
05.06.2025 05:33
Obserwuj nas na Google

Barbara Brylska przez lata uchodziła za jedną z najzdolniejszych i najpiękniejszych polskich aktorek. Gwiazda „Faraona” mogła wręcz przebierać w propozycjach, stając się muzą wielu wybitnych reżyserów. Choć ma w dorobku dziesiątki ról, dziś dla wielu pozostaje aktorką zapomnianą. Artystka w latach 90., tuż po śmierci ukochanej córki, niemal zupełnie zniknęła z ekranów. Nigdy nie pogodziła się z tą stratą…

Barbara Brylska
fot. Film Polski
  • Barbara Brylska to prawdziwa legenda polskiego kina.
  • Aktorka zagrała m.in. w kultowym „Faraonie” Jerzego Kawalerowicza.
  • Jej pełną sukcesów karierę przerwał tragiczny wypadek. Dziś gwiazda stroni od blasku fleszy.

Gwiazda polskiego kina

Barbara Brylska przyszła na świat 5 czerwca 1941 roku w Skotnicy. Choć niektóre źródła, jak książka „Barbara Brylska w najtrudniejszej roli”, za datę urodzin gwiazdy wskazują 29 maja 1941 roku, sama aktorka, we własnoręcznie spisanym życiorysie, podała datę czerwcową. Karierę zaczynała na początku lat 60. i jeszcze zanim odebrała dyplom Wydziału Aktorskiego łódzkiej PWSTiF, była już w Polsce wielką gwiazdą. Piękną blondynkę pokochali zarówno widzowie, jak i krytycy, a wielu z nich z miejsca okrzyknęło ją polską Brigitte Bardot.

Miała zaledwie 23 lata, gdy zagrała Kamę, kapłankę i nałożnicę Ramzesa, w jednej z najdroższych produkcji PRL – „Faraonie”. Film Jerzego Kawalerowicza stał się prawdziwym przebojem, a sama Brylska trafiła do grona najatrakcyjniejszych Polek. Łatka seksbomby polskiego kina towarzyszyła jej przez kolejne lata, czego świadectwem może być rola w melodramacie Romana Załuskiego – „Anatomia miłości”.

Quiz: Te filmy oglądaliśmy w PRL-u. Mało kto pamięta ten z pytania nr 5 [Quiz]

filmpolski.pl
1/15 Film "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" nakręcił:

Największą popularność przyniósł aktorce występ w „Panu Wołodyjowskim” i „Przygodach pana Michała”, gdzie wcielała się w Krzysię Drohojewską. Artystka zyskała wówczas sympatię milionów widzów i popularność, o jakiej wiele jej koleżanek z branży mogło tylko pomarzyć. Rola w wielkim hicie Hoffmana nie przełożyła się jednak na kolejne ciekawe propozycje. Aktorka grała dużo, jednak nie zdołała już stworzyć tak pamiętnych kreacji, jak te ze wspomnianych produkcji, czy „Stawki większej niż życie”, w której wcielała się w Ingę. Barbarę Brylską można było jeszcze zobaczyć m.in. w:

  • „07 zgłoś się”,
  • „Do krwi ostatniej…”
  • „Kariera Nikodema Dyzmy”
  • „Ekstradycja 3”
  • „Na dobre i na złe”
  • „Samo życie”
  • „Niania”

Tragiczny wypadek przerwał jej karierę

Być może w dorobku aktorki znalazłoby się jeszcze więcej kreacji, gdyby nie tragedia, jaka spotkała ją w życiu prywatnym. Barbarze Brylskiej zawalił się cały świat, kiedy 15 maja 1993 roku dowiedziała się, że jej 20-letnia córka – Barbara Kosmal – zginęła w wypadku samochodowym. Pociecha gwiazdy, która również planowała karierę aktorską, podróżowała z przyjacielem – Xawerym Żuławskim (synem Małgorzaty Braunek i Andrzeja Żuławskiego). Chłopak niespodziewanie stracił panowanie nad kierownicą i uderzył w drzewo. Córka Brylskiej zginęła na miejscu.

„Na początku w ogóle to do mnie nie dochodziło. Chciałam umrzeć. I kiedy w strasznej rozpaczy krzyczałam, że nie chcę już dłużej żyć, podbiegł do mnie Ludwik, mój syn. I powiedział: ‘Mamo, nie umieraj’” – wspominała ten trudny moment aktorka. Choć ostatecznie udało jej się przetrwać żałobę i wrócić do pracy, nigdy nie odbudowała już kariery. Dziś, mimo upływu lat, wciąż bardzo tęskni za ukochaną córką.

EAST NEWS
Fot.

Źródło: Radio ZET/Interia Film