Hollywoodzki gwiazdor uniknął zamachu. FBI ostrzegało go przed atakiem na gali Oscarów
Michael Douglas ma na koncie dziesiątki ról i historii z planów filmowych, ale jedna z sytuacji, które przydarzyły mu się w czasie kariery, brzmi jak scenariusz thrillera. Aktor po latach wrócił do wydarzeń z jednej z najważniejszych hollywoodzkich nocy i ujawnił, dlaczego tamtego wieczoru znalazł się pod szczególną ochroną.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak FBI ostrzegło Michaela Douglasa o zagrożeniu?
- Dlaczego grożono atakiem na Michaela Douglasa podczas gali Oscarów?
- W jaki sposób służby chroniły aktora na ceremonii?
- Jakie inne incydenty opisał Douglas w swojej autobiografii?
Na czym miał polegać zamach na hollywoodzkiego aktora?
Wybitny hollywoodzki gwiazdor uniknął zamachu na swoje zdrowie, a nawet życie. Michael Douglas w swojej nowej autobiografii ujawnia szczegóły jednej z najbardziej niepokojących sytuacji, z jakimi zetknął się w trakcie kariery. Podczas gali Oscarów w 1992 roku FBI miało ostrzec aktora przed możliwością ataku igłą zakażoną wirusem, który w latach 90. zbierał śmiertelne żniwo.Mimo poważnego zagrożenia Douglas nie zrezygnował z wyjścia na scenę.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o oscarowe produkcje. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem..
Quiz: Quiz - oscarowe filmy. Pamiętasz „Gladiatora” albo „Forresta Gumpa”? 8/13 to twój plan minimum
81-letni gwiazdor znany między innymi z "Wall Street" i "Nagiego instynktu" opisał tę historię w książce "One Helluva Ride". Do wydarzeń doszło podczas ceremonii wręczenia Oscarów w 1992 roku, na którą Douglas przyjechał jako jeden z prezenterów. Kiedy wysiadł z limuzyny, czekali już na niego funkcjonariusz FBI oraz policjant. Przekazali aktorowi, że służby otrzymały "wiarygodne zagrożenie". Według informacji, które do nich dotarły, ktoś znajdujący się na terenie gali miał planować zaatakowanie Douglasa igłą zakażoną wirusem HIV.
W jaki sposób służby chroniły Michaela Douglasa?
"W tamtym czasie kryzys związany z AIDS był u szczytu, a ukłucie zakażoną igłą oznaczałoby właściwie wyrok śmierci" – wspomina Douglas. Cała sytuacja nabierała jeszcze bardziej symbolicznego wymiaru ze względu na charakter tamtego wieczoru. Wielu uczestników ceremonii, w tym sam Douglas, miało przypięte czerwone wstążki. Były one wówczas symbolem solidarności z osobami żyjącymi z HIV oraz walki z epidemią AIDS. Służby nie zlekceważyły otrzymanego ostrzeżenia. Na terenie wydarzenia pojawili się agenci FBI w cywilnych ubraniach, których zadaniem była ochrona aktora. Towarzyszyli mu nawet podczas krótkiego wyjścia przed budynek, kiedy Douglas chciał zapalić papierosa.
Jak Michael Douglas wspomina traumatyczne wydarzenia?
Mimo wszystko aktor nie zamierzał rezygnować z obowiązków, które miał podczas ceremonii. To właśnie on miał wręczyć statuetkę w kategorii najlepsza aktorka. Mimo ostrzeżenia zdecydował się wejść na scenę i ogłosił zwycięstwo Jodie Foster za rolę w "Milczeniu owiec". Moment ten wspomina jako wyjątkowo stresujący. "Wychodząc, szybko spojrzałem na widownię, żeby upewnić się, że nikt nie biegnie w stronę sceny. Widziałem tylko oślepiające światła" - opisuje.
O co FBI prosiło Michaela Douglasa podczas ceremonii wręczenia Oscarów?
Według wieloletniego przyjaciela Douglasa, który rozmawiał z Page Six, FBI miało wręcz sugerować aktorowi, żeby nie pojawiał się na scenie. Problem polegał na tym, że funkcjonariusze nie wiedzieli, kto dokładnie stanowi zagrożenie. Podejrzana osoba mogła znajdować się zarówno wśród publiczności, jak i personelu czy ekipy pracującej przy wydarzeniu. - Michael był śmiertelnie przerażony. Wyjście tam wymagało od niego naprawdę dużej odwagi - relacjonuje rozmówca serwisu.
Ostatecznie do żadnego ataku nie doszło. Jak podaje Page Six, w związku ze sprawą nikogo również nie zatrzymano.
Dlaczego Michael Douglas nosił kamizelkę kuloodporną na planie jednego z seriali?
Nie był to jednak pierwszy raz, kiedy życie Michaela Douglasa miało znaleźć się pod szczególną ochroną. Aktor wspomina w autobiografii także sytuację z lat 70., gdy pracował przy serialu "Ulice San Francisco". Jego nazwisko miało wówczas trafić na listę potencjalnych celów grupy ekstremistów odpowiedzialnej za serię zabójstw na tle rasowym, znanych jako Zebra Murders. Aktor miał wówczas nosić pod kostiumem kamizelkę kuloodporną, a na planie chronili go tajniacy.
Czego można spodziewać się po autobiografii Michaela Douglasa?
"One Helluva Ride" ma zawierać znacznie więcej niepublikowanych wcześniej historii z życia aktora. Douglas pisze między innymi o zażywaniu kokainy z O.J. Simpsonem, a także o romansie z Kathleen Turner, który przez ponad 40 lat miał pozostawać tajemnicą. W autobiografii wraca również do innych relacji z gwiazdami Hollywood, swojej skomplikowanej relacji z ojcem Kirkiem Douglasem oraz wspomina pracę nad najważniejszymi filmami w swojej karierze, między innymi "Fatalnym zauroczeniem" i "Nagim instynktem".
Oto najlepsze role Marcina Dorocińskiego według Polaków. Oddano dziesiątki tys. głosów
Źródło: Radio ZET/Film WP