Gwiazda kina i estrady. Mało kto wie, jak naprawdę nazywała się ta słynna Polka
41 lat temu odeszła jedna z największych gwiazd polskiej sceny muzycznej i kina okresu międzywojennego - Tola Mankiewiczówna. Artystka przez dekady błyszczała w teatrze, operze i na ekranach, zachwycając głosem, nietuzinkową urodą i charyzmą. Lista jej sukcesów zdaje się nie mieć końca...
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Tola Mankiewiczówna przyjęła nazwisko matki.
- Jakie były najważniejsze etapy kariery Toli Mankiewiczówny.
- Które filmy przedwojenne przyczyniły się do jej sławy.
- Co stało się z karierą Mankiewiczówny po wojnie.
Przyjęła nazwisko matki
Tola Mankiewiczówna, a właściwie Teodora Oleksa (po mężu Raabe), przyszła na świat 7 maja 1900 roku w Bronowie. Po maturze uczyła się gry na fortepianie w Konserwatorium Warszawskim oraz pobierała prywatne lekcje śpiewu. Karierę sceniczną rozpoczęła w wieku zaledwie 18 lat, dołączając do zespołu Opery Krakowskiej. Wystąpiła wówczas w "Hrabinie" Stanisława Moniuszki (jako Bronia). Już wtedy korzystała z pseudonimu, przyjmując nazwisko panieńskie matki - Mankiewicz.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o polskie filmy. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Te polskie filmy podbiły USA. Znasz je lepiej niż Amerykanie? Celem choć 9/15
Kariera estradowa, sceniczna i filmowa
Jeszcze w latach 20. podjęła pracę w Operze Warszawskiej, z którą była związana przez blisko dekadę. W międzyczasie doskonaliła swój warsztat wokalny na studiach w Mediolanie oraz występowała w operetkowym Teatrze Nowości. Śpiewała partie sopranowo-liryczne ("Carmen", "Goplana", "Jaś i Małgosia", "Faust"). Na początku lat 30. porzuciła karierę operową na rzecz rewii, kabaretu, estrady i filmu. Występowała w najpopularniejszych warszawskich teatrach rewiowych, takich jak "Morskie Oko", "Cyrulik Warszawski", "Wielka Rewia" czy "Czarny Kot".
Sławę i sympatię przyniosły jej jednak przede wszystkim przedwojenne komedie muzyczne: "10% dla mnie", "Co mój mąż robi w nocy?", "Manewry miłosne", "Śluby ułańskie" oraz "Pan minister tańczy". W wielu produkcjach wystąpiła u boku Aleksandra Żabczyńskiego, tworząc z nim jedną z najbardziej lubianych par przedwojennego kina. Publiczność zachwycała się jej urodą, wdziękiem i charyzmatycznym głosem, którym ubarwiała słynne wówczas piosenki. Do historii polskiej muzyki przeszły wykonywane przez nią przeboje - "Jesienne róże" i "Odrobinę szczęścia w miłości". Mankiewiczówna cieszyła się popularnością także w Niemczech - koncertowała m.in. w Berlinie i Hamburgu.
W czasie wojny i po wojnie występowała głównie jako śpiewaczka estradowa i aktorka teatralna, w Białymstoku oraz Warszawie. Nigdy nie zdołała już jednak odzyskać przedwojennej popularności. Po śmierci męża - Tadeusza Raabe -zakończyła karierę sceniczną i pracowała jako urzędniczka. Zmarła 27 października 1985 roku. Miała 85 lat.
Tola Mankiewiczówna
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia