`

Grał czarne charaktery, ale Polacy go uwielbiali. Dziś obchodziłby 68. urodziny

3 min. czytania
08.09.2025 08:05
Obserwuj nas na Google

Maciej Kozłowski zapisał się na kartach historii polskiego kina jako spec od kreacji drugoplanowych. Zachwycał zarówno w kultowych produkcjach PRL, jak i popularnych serialach lat 2000. Jego świetnie rozwijającą się karierę niespodziewanie przerwała jednak choroba. Artysta do końca miał nadzieję, że uda mu się wyzdrowieć i powrócić na plan. Niestety, wirus, z którym się zmagał, okazał się silniejszy. Kozłowski zmarł w 2010 roku, kilka tygodni przed swoimi 53. urodzinami.

Maciej Kozłowski
fot. Film Polski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jakich filmach i serialach można było oglądać Macieja Kozłowskiego.
  • Na co chorował popularny aktor.
  • Jak o jego ostatnich miesiącach życia mówił przyjaciel, Tomasz Karolak.

Ceniony aktor filmowy, telewizyjny i teatralny

Maciej Kozłowski urodził się 8 września 1957 roku w Kargowej. Choć ukończył Technikum Gospodarki Wodnej, tuż po maturze zdecydował się zmienić obraną ścieżkę i spróbować swoich sił w branży artystycznej. W latach 80. ukończył studia na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Ponad trwającej kilka dekad kariery zagrał w ponad 30 serialach i 50 filmach, a także w kilkudziesięciu spektaklach teatralnych.

Rozwiąż quiz, w którym pytamy o najlepsze polskie seriale. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Najlepsze polskie seriale w historii. Ile z nich znasz? Młodzież nie da rady

Materiały prasowe
1/15 Leszek Lichota wcielał się w głównego bohatera serialu:

Na dużym ekranie debiutował w 1983 roku rolą Piotra Wołosza w dramacie wojennym „Nie było słońca tej wiosny”. Potem wystąpił jeszcze m.in. w takich hitach, jak: „Kingsajz”, „Mów mi Rockefeller”, „Kroll”, „Psy”, „Lista Schindlera”, „Ogniem i mieczem”, czy „Ajlawiu”. Prawdziwą popularność przyniosły mu jednak seriale, w tym kultowy „Dom” (jako „Ekstra Mocny”) oraz bijące rekordy popularności „M jak miłość” (jako Waldemar Jaroszy). W obu produkcjach wcielał się w czarne charaktery.

Kozłowski był uznawany przez wielu krytyków za mistrza drugiego planu. „Naprawdę trudno jest skonstruować precyzyjnie rolę drugoplanową czy epizod. Aktor grający główną rolę - jeśli porównamy go do lekkoatlety - biegnie na tysiąc metrów, a role drugoplanowe to bieg na setkę. Start, kilka sekund, koniec biegu. Nic się nie da poprawić, nadgonić, wydłużyć. Trzeba być bardzo skoncentrowanym i bardzo precyzyjnym. Poza tym, przyjemnie jest patrzeć z drugiego planu, jak koledzy kładą główne role” – mówił w jednym z wywiadów.

 

Pod koniec życia ciężko chorował

Ceniony artysta przez lata angażował się także w liczne akcje charytatywne. W wolnych chwilach pomagał bezdomnym, organizował turnieje piłkarskie dla podopiecznych domów dziecka, opiekował się niechcianymi psami, czy brał udział w inicjatywach organizowanych przez kolegów z branży. To właśnie podczas zbiórki krwi organizowanej przez Radosława Pazurę, dowiedział się, że jest chory. Złe wyniki sprawiły, że aktor został poddany szerokiej diagnostyce. Wkrótce wykryto u niego zapalenie wątroby typu C. Choć aktor dzielnie walczył z chorobą i starał się żyć pełnią życia, pod koniec był świadomy, że odchodzi. 1,5 roku przed śmiercią zdążył jeszcze poślubić swoją partnerkę, Agnieszkę Kowalską”.

To właśnie ona, a także przyjaciele stanowili dla aktora największe wsparcie. „Gasł na naszych oczach. Od jakiegoś czasu żył ze świadomością śmierci i chyba już był bardzo zmęczony walką.” – opowiadał w rozmowie z „Gazetą lubelską” Tomasz Karolak. Maciej Kozłowski zmarł 11 maja 2010 roku w jednym z warszawskich szpitali. W chwili śmierci miał niespełna 53 lata.

Materiały prasowe
Fot.

Źródło: Radio ZET/Świat Seriali