`

Geniusz, jeden z najlepszych w historii USA. Urodził się w Suchej Beskidzkiej

3 min. czytania
18.10.2024 11:41
Obserwuj nas na Google

Billy Wilder to reżyser znany z takich ponadczasowych produkcji jak „Pół żartem, pół serio” czy „Bulwar Zachodzącego Słońca”. Zrobił zawrotną karierę w Hollywood, jednak mało kto wie, że tak naprawdę urodził się na terenach należących dziś do Polski.

Geniusz, jeden z najlepszych w historii USA. Urodził się w Suchej Beskidzkiej
fot. United Artists/Collection Christophel/East News

Jeden z najlepszych reżyserów Hollywood urodził się na ziemiach polskich

Filmy nakręcone przez Billy’ego Wildera bez wątpienia pozostają hitami wszech czasów. Może też o tym świadczyć fakt, że był najczęściej nagradzanym reżyserem Hollywood. Sześć Oscarów, dwadzieścia nominacji do statuetki – to tylko niektóre z osiągnięć Wildera. Niektórzy jednak w ogóle nie wiedzą, że słynny reżyser urodził się w Suchej Beskidzkiej. W trakcie narodzin Wildera miejscowość należała do Austro-Węgier, a dziś są to tereny Polski.

 

Billy Wilder naprawdę miał na imię Samuel i urodził się 22 czerwca 1906 roku. Jego rodzice prowadzili restaurację w Suchej – dziś tę miejscowość znamy pod nazwą Sucha Beskidzka. W domu Samuel był nazywany Billiem, a jego brat Wilhelm – Williem. Choć skojarzenie imienia brata reżysera z jego przezwiskiem wydaje się oczywiste, tak w przypadku Samuela i Billiego już tak nie jest. Skąd to się wzięło? „Okazuje się, że pieszczotliwe przezwisko przywędrowało ze Stanów, było pamiątką z okresu, gdy Eugenia jako dziecko przebywała przez jakiś czas u wujka w Nowym Jorku. Jej ulubionym przedstawieniem było wtedy »The Buffalo Bill Wild West Show«” – pisze Andrzej Krakowski w książce „Pollywood”.

Burzliwy okres dojrzewania Billy’ego Wildera

Gdy Billie miał zaledwie 4 lata, wyprowadził się do Wiednia. Jego ojciec Max dorobił się pieniędzy na biznesach, dzięki czemu rodzina Wilderów mogła sobie pozwolić na dom w najlepszej dzielnicy. Reżyser jako nastolatek zaczął interesować się kinematografią. Szybko dojrzewał i już w młodym wieku przeżywał fascynację kobiecym ciałem. Wyrzucono go z liceum za kopiowanie „nieprzyzwoitego” obrazu – kiedy zawołano Billiego do dyrektora, ten zaczął wymyślać nauczycielom, że nie znają się na sztuce.

Quiz: Gwiazdy starego Hollywood. Fani mdleli na ich widok

Materiały prasowe
1/12 Ikona starego Hollywood, która zasłynęła w popkulturze jako seksbomba. Aktorka grała m.in. w „Słomianym wdowcu” czy „Mężczyźni wolą blondynki”. Miała skomplikowane życie prywatne, naznaczone uzależnieniami i nieudanymi związkami.

Billie rozpoczął studia prawnicze, jednak po roku je rzucił, aby zostać dziennikarzem. W pewnym momencie skorzystał z okazji i wyniósł się do Berlina, gdzie rozpoczął pracę jako scenarzysta. Kiedy w 1933 roku naziści doszli do władzy, Wilder wyprowadził się do Paryża. Zadebiutował tam filmem „Złe ziarno”. Później wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, nie znając dobrze angielskiego. Mimo trudności szybko nauczył się języka i stawiał kolejne kroki w karierze reżysera.

To dzięki niemu Marylin Monroe została kobiecą ikoną

Już jako Billy Wilder odnosił sukcesy w Hollywood. To dzięki jego filmom Marilyn Monroe zyskała miano bogini seksu, choć słynny reżyser tak naprawdę nie przepadał za aktorką. – Nie znosił Marylin Monroe, natomiast do Poli Negri miał olbrzymi sentyment. Podejrzewam, że to były plemienne uprzedzenia, że chodziło o to, że Pola Negri pochodziła z jego okolic, a Marylin Monroe była Amerykanką – przyznał Andrzej Krakowski w rozmowie z Polskim Radiem.

Co ciekawe, Wilder chciał obsadzić Polę Negri w „Bulwarze Zachodzącego Słońca”. Przeszkodą okazał się jednak język. – Wilder strasznie ubolewał: „dlaczego Pola tak źle mówiła po angielsku? Miała tak silny akcent, że nie mogłem zrozumieć, co ona mówi!”. I to był główny powód, dla którego jej nie obsadził – powiedział Krakowski. Billy Wilder przeszedł na emeryturę w 1981 roku. Zmarł 27 marca 2002 roku w Los Angeles. Reżyser został pochowany na cmentarzu w Westwood.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/polskieradio.pl