Gdy wszedł do kin, był „nieporozumieniem”. Dziś dla Polaków jest arcydziełem

2 min. czytania
19.06.2025 22:09
Obserwuj nas na Google

"Nikt nie woła" to film z 1960 roku, który w czasie premiery podzielił Polaków. Obecnie produkcja w reżyserii Kazimierza Kutza jest uznawana za arcydzieło.

Nikt nie woła
fot. Screen z portalu filmpolski.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego film „Nikt nie woła” z 1960 roku początkowo uznano za nieudany eksperyment?
  • Jakie były przyczyny ograniczenia dystrybucji tego filmu po premierze?
  • Co sprawiło, że po latach zmieniono ocenę filmu i uznano go za kultowy?
  • Jakie są główne wątki fabularne filmu?
  • W jaki sposób film Kutza porównywany jest do dzieł Antonioniego?

Gdy wszedł do kin, był „nieporozumieniem”. Dziś dla Polaków jest arcydziełem

Niektóre filmy potrzebują czasu, by zostać docenione. Tak było w przypadku "Nikt nie woła" z 1960 roku. Film został odrzucony przez krytyków, ograniczono też jego rozpowszechnianie, bo w dystrybucji znalazły się zaledwie dwie kopie. Film Kutza nie dotarł również za granicę. "Zatruty przez artyzm", "Antyfilm", "Coś absolutnie przeciwnego wszelkim dotychczasowym konwencjom i regułom sztuki" - tak o produkcji pisali recenzenci.

 

Dopiero po latach film "Nikt nie woła" doczekał się przychylniejszych opinii, obecnie jest uznawany za produkcję kultową. Współcześnie chwali się styl filmu i sposób, w jaki został nakręcony. Dzieło Kutza porównywano nawet do filmów Michelangela Antonioniego.

Kino PRL cechowało się wysokim poziomem artystycznym mimo ograniczeń cenzury i niskiego budżetu. Twórcy, tacy jak Wajda, Kieślowski czy Kutz, potrafili opowiadać o uniwersalnych tematach w sposób symboliczny, często ukryty, co podnosiło wartość ich dzieł.

Quiz: Musisz mieć wielką wiedzę, aby zdobyć w naszym quizie filmowym 100%

1/15 W którym filmie Alfreda Hitchocka odbyła się scena pod prysznicem:

O czym opowiada film "Nikt nie woła" z 1960 roku?

Akcja filmu "Nikt nie woła" rozgrywa się tuż po II wojnie światowej. Do miasteczka na Ziemiach Odzyskanych przyjeżdżają ludzie, którzy chcą zapomnieć o swojej przeszłości. Młody Bożek jest jedną z takich osób. Nie ma ze sobą nic. Zajmuje stary dom nad rzeką i rozpoczyna pracę w wytwórni win. Ze wschodu przyjeżdża również młoda Lucyna, którą Bożek jest zauroczony. Jednocześnie próbuje nawiązać bliższą znajomość z Olgą, kierowniczką zakładu, w którym pracuje, oraz Niurą. Bożek zdaje sobie sprawę, że organizacja podziemna jest na jego tropie, dlatego opuszcza miasteczko. Przedtem jednak obiecuje Lucynie, że wróci, gdy będzie już bezpieczny.

W filmie wystąpili:

  • Henryk Boukołowski,
  • Zofia Marcinkowska,
  • Laura Dębicka,
  • Barbara Krafftówna,
  • Irena Jaglarzowa,
  • Andrzej Zamięcki,
  • Halina Mikołajska,
  • Aleksander Fogiel,
  • Ryszard Pietruski. 

Poniżej można zobaczyć krótką zapowiedź filmu "Nikt nie woła":

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/FilmPolski