`

Gal Gadot zagrała w produkcji wykorzystującej AI. Ma jasne stanowisko: "Boję się"

2 min. czytania
02.09.2026 09:46
Obserwuj nas na Google

Gal Gadot to aktorka, która zdobyła międzynarodową sławę. Na koncie ma role w kultowych filmach i serialach. Pojawi się także w filmie „Bitcoin” Douga Limana. Produkcja wykorzystała sztuczną inteligencję. Teraz do tego tematu odniosła się aktorka, która zdradziła, jakie ma stanowisko w tej sprawie i co sądzi na temat wykorzystywania AI w produkcjach. Przy okazji zdradziła, jakie warunki jej prawnicy wynegocjowali, zanim zdecydowała się wystąpić w filmie.

Aktorka Gal Gadot
fot. Chris Pizzello/Invision/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co Gal Gadot sądzi na temat sztucznej inteligencji. 
  • Dlaczego zdecydowała się zagrać w filmie, która wykorzystuje sztuczną inteligencję.
  • Jaki był najważniejszy warunek w kontrakcie, który wynegocjowali prawnicy aktorki.
Redakcja poleca

Gal Gadot przyznała, że boi się sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja to temat, który wywołuje wiele emocji. Stosowanie AI w branży artystycznej stało się bardzo popularne. Jednym się to nie podoba, inni uważają, że dobrze wykorzystana technologia potrafi zdziałać bardzo wiele. Jedną z osób, która niedawno wypowiedziała się na temat sztucznej inteligencji, jest aktorka Gal Gadot. Przypomnijmy, że aktorka międzynarodową popularność zyskała wcielając się w rolę Wonder Woman w filmach DC Extended Universe.

Rozwiąż filmowy quiz. Tylko mistrz zdobędzie komplet punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Najlepsze oscarowe filmy - kto je nakręcił? Ten quiz jest łatwy, ale nie zdobędziesz 100%

Screen IMDb
1/15 Kto wyreżyserował "Titanic", zdobywcę 11 Oscarów?

Gal Gadot pojawi się w filmie pt. „Bitcoin” Dounga Limana. Przy produkcji filmu została wykorzystana sztuczna inteligencja, co z pewnością nie wszystkim osobom się spodoba. Do tego tematu odniosła się niedawno Gal Gadot. Aktorka w podcaście „Happy Sad Confused” przyznała, że boi się sztucznej inteligencji, ale biorąc pod uwagę szybki rozwój technologii, ma dwa wyjścia, albo pracować z AI, albo zrezygnować z pracy.

Boję się sztucznej inteligencji, ale czy mam się jej bać i odwracać wzrok? Nie. Boję się, ale bawię się nią, uczę się jej i staram się edukować. To wszystko się już dzieje. Albo będziesz z nią pracować albo całkowicie wypadniesz z gry. Staram się, jak najlepiej to wykorzystać i chronić co mogę. Sztuczna inteligencja w tym filmie dotyczy scenografii i oświetlenia. Mieliśmy dużą ekipę i wiele osób pracowało nad tym filmem  - wyjaśniała aktorka.
Zobacz także

Prawnicy Gal Gadot pół roku negocjowali warunki

Sztuczna inteligencja przy produkcji filmu „Bitcoin” została wykorzystana do oświetlenia i scenografii, które zostały stworzone później. Aktorzy mieli grać w pustej przestrzeni. Jak twierdzi producent filmu Ryan Kavanaugh dzięki pomocy technologii udało się zaoszczędzić ponad 200 milionów dolarów. Gal Gadot pracę na planie filmu „Bitcoin” porównała do gry w teatrze.

Tutaj filmowaliśmy bez przerwy, bo nie musieliśmy czekać na oświetlenie. Kręciliśmy bez przerwy przez 10 godzin. To było niesamowite… - wspominała.

Gal Gadot jest świadoma, że sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza do filmu, być może właśnie z tego powodu jej prawnicy przez pół roku negocjowali kontrakt. „Przez sześć miesięcy moi prawnicy analizowali każdy możliwy scenariusz dotyczący AI” – mówiła Gadot. Jaki był najważniejszy warunek? Aktorka przed rozpoczęciem pracy na planie musiała mieć pewność, że za pomocą sztucznej inteligencji nikt w żaden sposób nie będzie modyfikował jej gry aktorskiej.

Źródło: Radio ZET/Filmweb.pl/ variety.com/„Happy Sad Confused”