TVP zapowiada głośną premierę. To ostatnia rola Jana Frycza. "Od razu zgodziłem się zagrać"
7 września Teatr Telewizji pokaże spektakl "Król Maciuś I". Reżyserem adaptacji Janusza Korczaka został Tadeusz Kabicz, a w obsadzie znalazł się Jan Frycz. Widzowie będą mogli zobaczyć go w ostatniej roli. "Od razu zgodziłem się zagrać w tym spektaklu" - mówił przed śmiercią.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jan Frycz zmarł w wieku 72 lat. Podano datę pogrzebu.
- Ostatnia rola Jana Frycza. Zagrał w spektaklu Teatru Telewizji.
- "Król Maciuś I" to adaptacja z plejadą gwiazd. Zagrał w niej Marek Kondrat.
Jan Frycz miał 72 lata. Był wybitnym aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia w wieku 72 lat. O śmierci poinformował na swojej stronie Teatr Narodowy w Warszawie. Frycz niemal do samego końca była aktywny zawodowo, cały czas pracował w teatrze. Przyczyną jego śmierci była choroba nowotworowa. Jego pogrzeb zaplanowano na 7 września. O 11 odbędzie się świecka uroczystość na warszawskich Powązkach, a o 13 jego ciało zostanie złożone do grobu.
Jak dobrze znasz najwybitniejszych polskich aktorów? Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalsza część artykułu znajduje się pod quizem.
Quiz: Quiz. Najwybitniejsi polscy aktorzy. Prawdziwy kinomaniak zdobędzie 15/15
Frycz z ostatnią rolą. Polacy zobaczą go w Teatrze Telewizji
Frycz był wybitnym aktorem filmowym i telewizyjnym oraz teatralnym. W PRL-u skupiał się przede wszystkim na grze w teatrze, a większą karierę filmową i telewizyjną zaczął robić dopiero od lat 90. XX wieku. Przez lata grywał też w Teatrze Telewizji. Pojawił się w nim po raz pierwszy w 1980 roku w spektaklu "Z pokorą pochylamy nasze głowy". Teraz widzowie zobaczą go w ostatniej roli w przedstawieniu "Król Maciuś I", gdzie wystąpił jako Prezes Rady Ministrów. Jeszcze przed śmiercią przyznał, że nie wahał się ani chwili i od razu skorzystał z możliwości gry w sztuce.
"Myśląc o Prezesie Rady Ministrów, w którego się wcielam, miałem skojarzenia z epoką wiktoriańską, z postaciami z powieści Karola Dickensa. Od razu też nawiązała się nić porozumienia z kostiumografami na czele z Maksem Macem. Wspominam tę pracę jako wspaniałe i twórcze spotkanie, choć moim głównym utrapieniem był dym. Z jednej strony budował klimat, ale z drugiej - po kilku godzinach na planie wszyscy mieliśmy go już serdecznie dość"
"Król Maciuś I" w Teatrze Telewizji. Wystąpi też Marek Kondrat
"Króla Maciuś I", który zadebiutuje w TVP 7 września o godzinie 20:55, to spektakl wyreżyserowany przez Tadeusza Kabicza, który stworzył własną adaptację ponadczasowego dzieła Janusza Korczaka z 1923 roku. "Twórcy przenoszą widzów do baśniowego, stylizowanego świata, w którym dziecięcy idealizm zderza się z rzeczywistością, a marzenie o sprawiedliwym państwie zostaje poddane trudnej próbie" - czytamy w opisie spektaklu.
10-letni król Maciuś musi wziąć odpowiedzialność za całe królestwo. Otoczonymi ministrami musi odnaleźć się w świecie dorosłych, chociaż ci nie chcą traktować go poważnie. W obsadzie oprócz Jana Frycza znalazł się m.in. Marek Kondrat, który przerwał aktorską emeryturę i wrócił do Teatru Telewizji, aby zagrać Doktóra. To powrót aktora do Teatru Telewizji po 25 latach. W sztuce zagrali również:
- Tymon Bitkowski (Maciuś)
- Michał Królikowski (Felek)
- Amelia Lutyńska (Klu-Klu)
- Magdalena Popławska (Guwernantka)
- Borys Szyc (Minister Wojny)
- Tomasz Kot (Minister Sprawiedliwości)
- Danuta Stenka (Ministra Oświaty)
- Karolina Gruszka (Ministra Finansów)
- Maciej Musiał (Ochmistrz)
- Andrzej Konopka (Stary Król)
- Wiktoria Gorodecka (Stara Królowa).
Kochały się w nich miliony Polek. Oto najwięksi amanci kina PRL
Źródło: Radio ZET/ Wikipedia/Gazeta.pl/teatr.tvp.vod.pl