Film z lat 70. był "bezsensowną porażką". Okazało się, że zmienił cały gatunek

2 min. czytania
04.11.2025 09:26
Obserwuj nas na Google

Dziś ta produkcja stanowi klasyk wśród horrorów, a wielu uważa, że zmieniła oblicze tego gatunku. Chwilę po premierze wróżono temu filmowi rychłe zapomnienie i twierdzono, że powstał bez sensu. 

Olivia Hussey
fot. Kadr z filmu "Czarne święta", reż. Bob Clark, 1974r.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są rodzaje horrorów.
  • Jak film zapoczątkował podgatunek slashera.
  • Dlaczego produkcja nie spodobała się krytykom.

Rodzaje horrorów

Horror - choć najmroczniejszy z filmowych gatunków, paleta jego barw jest bardziej szeroka, niż któregokolwiek innego. Bo horrory mogą nas przerażać na miliony sposobów, jedne będą opowiadały o duchach, demonach i opętaniach, inne skupią się na przerażającej psychice zamaskowanego mordercy, kolejne sięgną do prastarych rytuałów, inne do teorii spiskowych i wymieniać tak można bez końca. Każdy, nie zależnie od tego czy jest adoratorem, czy amatorem horroru, znajdzie tu coś dla siebie, by poczuć chwilę grozy. Wystraszyć może nas wiele, ale zdziwić jest już zdecydowanie trudniej. 

Jak dobrze znasz się na horrorach? Sprawdź, jeśli się nie boisz. Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.

Quiz: Coś dla ludzi o mocnych nerwach. Rozpoznasz wszystkie horrory po 3 słowach?

1/14 Sny, poparzenia, morderstwa

W latach 70. sprawa miała się zupełnie inaczej. Wtedy publiczność nie była przyzwyczajona do takiego wachlarza możliwości, jakie ma publiczność dzisiejsza. I tak gdy na ekranach pojawił się film “Black Christmas” (pol. “Czarne święta”) w reżyserii Boba Clarka, widownia poczuła się skonsternowana. Dziś wiemy, że produkcja wpisuje się w podgatunek szalenie popularnego aktualnie slashera i że wielu uważa ją za prekursora tego typu produkcji, ale w roku premiery “Czarnym świętom” nie wróżono sukcesu. 

 

“Black Christmas” uznano za porażkę

W recenzji, która ukazała się w “The New York Times” można było przeczytać, że “Czarne święta”, to “kryminał, który rodzi pytanie, dlaczego w ogóle powstał”. Podobnego zdania byli krytycy z “Variety”, którzy uważali, że to “krwawa, bezsensowna opowieść o zabijaniu”. Co tu dużo mówić - film nie zachwycił i wróżono mu pójście w zapomnienie. W 1974 roku, bo wtedy na ekranach pojawiło się “Black Christmas”, nikt nie spodziewał się, że to produkcja, która da podwalinę pod sztandarowy amerykański podgatunek filmów grozy, czyli wspominanego wyżej slashera. 

Na stronie Rotten Tomatoes film „Czarne święta” uzyskał 71% pozytywnych opinii na podstawie 44 recenzji, a średnia ocena wyniosła 6,5/10. Po latach odbiór produkcji zmienił się diametralnie, teraz wielu uważa ją za jeden z najlepszych horrorów.

Źródło: Radio ZET/Wikipedia/Rotten Tomatoes