Ekranizacja tego opowiadania miała szansę na Oscara. Każdy Polak powinien to przeczytać
Dzięki temu opowiadaniu powstał film, który przyniósł Polsce międzynarodowy rozgłos. Produkcja w reżyserii Andrzeja Wajdy była faworytem do statuetki, ale przegrała z francuskim filmem nagrywanym w Gdańsku. Czytaliście już to opowiadanie?
Z tego artykułu dowiesz się:
- O czym jest opowiadanie “Panny z Wilka”.
- Z kim Wajda przegrał wyścig o Oscara.
- Czy film i opowiadanie się od siebie różnią.
“Panny z Wilka”: o czym jest to opowiadanie?
Jeśli nie macie czasu na książki, opowiadanie będzie jak znalazł. Szczególnie wybitne, którego ekranizacja była o krok od wygrania Oscara. Mowa o “Pannach z Wilka” autorstwa Jarosława Iwaszkiewicza. Zostało wydane w 1933 roku razem z opowiadaniem (które swoją drogą również jest godne uwagi) “Brzezina”.
Znasz Polaków, którzy dostali Oscara? Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem.
Quiz: Polacy, którzy zdobyli Oscara. Wyłożysz się już na 5. pytaniu
“Panny z Wilka” to opowieść o 37-letnim Wiktorze Rubenie, który z powodów zdrowotnych porzuca dotychczasowe życie, by udać się na wieś do wuja w celu leczenia. Po drodze zatrzymuje się w majątku Wilko, gdzie przed I wojną światową spędzał wakacje. Jednym ze wspomnień z tamtego okresu są romanse z miejscowymi pannami. Wieś i towarzystwo kobiet budzą w nim refleksje na temat życia i jego sensu. W końcu odnajduje swoją własną filozofię.
“Panny z Wilka” w reżyserii Andrzeja Wajdy
W 1979 roku Andrzej Wajda podjął się ekranizacji opowiadania Iwaszkiewicza. Była to dla niego produkcja dość wymagająca, bo miała zupełnie inną, bardziej jednostajną dynamikę, niż poprzednie, którymi się zajmował. Poza tym po premierze “Człowieka z marmuru”, która miała miejsce trzy lata wcześniej, istniała obawa, że widzowie mogą mieć zupełnie inne oczekiwania od Wajdy. Jednak reżyser wiedział, co robi. W jednym z listów skierowanych do Jarosława Iwaszkiewicza napisał, że pora “zmylić przeciwnika i zejść ze sceny politycznych namiętności” [za: Wikipedia].
Okazało się, że Wajda trafił w dziesiątkę. W 1980 roku “Panny z Wilka” dostały nominację do Oscara w kategorii “Najlepszy film nieanglojęzyczny”. Film był jednym z faworytów do zdobycia statuetki, przegrał jednak z “Blaszanym bębenkiem” w reżyserii Volkera Schlöndorffa. Co ciekawe, francuska produkcja była po części nagrywana w Polsce, a dokładnie w Gdańsku.
Jeśli nie wdzieliście “Panien z Wilka”, to warto to nadrobić. Warto również przeczytać opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza, nawet jeśli obejrzeliście film, bo oba dzieła nieco się od siebie różnią.
Źródło: Radio ZET/Wikipedia