`

Dziś w sieci zobaczysz wybitny komediodramat. Aż pięć nominacji do Oscarów

3 min. czytania
28.02.2025 05:08
Obserwuj nas na Google

Platforma Max wrzuciła do swojej biblioteki kolejną świetną propozycję filmową. Od 28 lutego wszyscy subskrybenci platformy będą mieli okazję zobaczyć komediodramat „American Fiction” Corda Jeffersona. Kinowy debiut amerykańskiego reżysera zebrał wiele pozytywnych recenzji i kilka prestiżowych nagród filmowych, w tym Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany.

"American Fiction"
fot. Materiały prasowe
  • „American Fiction” to amerykański komediodramat w reżyserii Corda Jeffersona.
  • Produkcja zdobyła szereg nagród filmowych, w tym Oscara za najlepszy scenariusz adaptowany.
  • 28 lutego film trafił na platformę Max.

„American Fiction” to adaptacja popularnej w USA powieści „Erasure” Percivala Everetta. Film po dwóch latach od swojego debiutu kinowego trafił wreszcie na platformę streamingową. Od dziś można go oglądać w serwisie Max. O czym opowiada ta produkcja?

Quiz: Quiz. Szybki test z amerykańskich filmów. Te klasyki mogliście widzieć na kasetach

Kadr z filmu
1/12 Z jakiego filmu pochodzi ten kadr?

„American Fiction”. Fabuła filmu, obsada

Thelonious Ellison, zwany Monkiem, to pisarz i wykładowca akademicki, który znalazł się w niezwykle trudnym momencie. Ten kiedyś uznawany za wybitne dziecko literatury, a dziś nieco zapomniany twórca, przez swoje dość ostre i bezpośrednie opinie na dość wrażliwe tematy, zostaje wysłany na przymusowy urlop. Wolny czas, którym obecnie dysponuje oraz obłuda, jaką jego zdaniem, przesiąknięty jest literacki świat, sprawiają, że w mężczyźnie rodzi się coraz większy sprzeciw i chęć zagrania na nosie innym czarnym autorom. Tym, którzy wspięli się na szczyt list sprzedażowych i odbierają nagrody za książki bazujące na obraźliwych stereotypach dotyczących swojej społeczności.

Przekonany o swojej wyższości postanawia przeprowadzić „eksperyment społeczny”. Dla żartu, anonimowo, pisze książkę, która wykorzystuje wszystkie możliwe klisze i elementy obowiązkowe tych wspomnianych wcześniej „arcydzieł”. Niespodziewanie jego powieść o kryminalistach z getta staje się wydawniczym hitem, a sam Monk wkracza do świata, którym dotychczas gardził. Nikt nie wie jednak, że to on jest autorem tego książkowego przeboju…

 

W Monka brawurowo wcielił się nominowany za tę kreację do Oscara – Jeffrey Wright („The Batman”, „Westworld”). W filmie wystąpili także m.in. Issa Rae („Niepewni”), Sterling K. Brown („Tacy jesteśmy”) i Erika Alexander („30 Years To Life”). Film, poza złotym rycerzykiem za scenariusz, zdobył jeszcze wiele prestiżowych wyróżnień, w tym BAFTA, Critics Choice Award i Film Independent Spirit Awards.

Udany debiut Corda Jeffersona

Amerykański twórca, dla którego „American Fiction” było debiutem reżyserskim, odpowiada również za nagrodzony Oscarem scenariusz produkcji. Artysta w jednym z wywiadów zdradził, dlaczego zdecydował się zrealizować ten film. „Ważne jest pokazywanie różnorodności w różnorodności” – tłumaczył. „Brak różnorodności oznacza, że ludzie zakładają, że jest jeden typ czarnego faceta, który wyraża całość doświadczenia bycia czarnym. Dla mnie ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że tak nie jest. Żadna czarna osoba nie zawiera w sobie całości czarnego doświadczenia. Oczywiście, że mamy czarnych ludzi w slumsach; oczywiście, że mamy ludzi, którzy byli niewolnikami. Ale prawda jest taka, że z jednej strony jest niewolnik, a z drugiej - prezydent Stanów Zjednoczonych. Jedno i drugie to część doświadczenia czarnych w tym kraju. Mamy miliony historii do opowiedzenia pomiędzy tymi dwoma biegunami. Ważne jest dla mnie, żebyśmy mogli po prostu pokazać inną stronę tej części świata, żebyśmy mogli pokazać inną stronę Massachusetts. Trzeba pokazać to ludziom” – dodał.

Oglądaj

Źródło: Radio ZET/Onet