- Już dziś widzowie TVN 7 zobaczą wielki hit "Mad Max: Na drodze gniewu".
- To wstrząsający film akcji z 2015 roku w reżyserii George’a Millera.
- Polacy koniecznie muszą to zobaczyć.
To wstrząsający hit z 2015 roku. Polakom włosy staną dęba
"Mad Max: Na drodze gniewu" to australijsko-amerykański film akcji z 2015 roku w reżyserii George’a Millera. Po premierze trzeciej części Mad Maxa w 1985 roku planowano czwórkę, jednak projekt został wstrzymany z powodu problemów finansowych. W 2003 roku twórca ogłosił rozpoczęcie produkcji, a główną rolę ponownie miał zagrać Mel Gibson, ale z powodu problemów politycznych oraz jego innych zobowiązań, produkcja została opóźniona. W 2006 roku Miller postanowił kontynuować projekt, jednak zmienił koncepcję, inspirując się japońskim filmem "Akira" i planując film animowany w 3D. Wkrótce jednak zrezygnowano z tej wersji, a w 2009 roku ogłoszono, że zamiast tego powstanie film z Tomem Hardym i Charlize Theron w rolach głównych. Po różnych opóźnieniach zdjęcia zakończono w 2012 roku, a premiera projektu miała miejsce w 2015 roku.
Quiz: 5 pytanie w tym quizie z polskich filmów jest tak trudne, że nie masz tu szans
Film został pozytywnie przyjęty przez krytyków i recenzentów. Zarobił ponad 152 mln dolarów w Ameryce Północnej i 216 mln w pozostałych obszarach świata, przy budżecie 150 mln dolarów. W 2016 roku został nagrodzony sześcioma Oscarami, w kategoriach: najlepsza charakteryzacja, najlepsza scenografia, najlepsze kostiumy, najlepszy dźwięk, najlepszy montaż i najlepszy montaż dźwięku.
"Mad Max: Na drodze gniewu" dziś w telewizji
Max Rockatansky (Tom Hardy), prześladowany przez demony przeszłości, stawia na samotną wędrówkę jako sposób na przetrwanie. Jednak pewnego dnia zostaje wciągnięty w walkę uciekinierów z Cytadeli, którzy są ścigani przez okrutnego tyrana, Wiecznego Joe (Hugh Keays-Byrne). Przewodzi im charyzmatyczna i odważna imperatorka Furiosa (Charlize Theron). Władca nie cofnie się przed niczym, by dorwać buntowniczki i ukarać je.
Film, według recenzentów, zachwyca szokującą realizacją, oferując spektakularne efekty specjalne, ekscytujące pościgi, dobrze wykonane zdjęcia i nieustanną akcję, która trzyma w napięciu od początku do końca. Twórcy wprowadzili także wątek feministyczny, pokazując, że silne kobiece postacie doskonale pasują do gatunku, który tradycyjnie uważany jest za domenę mężczyzn.
"Mad Max: Na drodze gniewu" będzie można zobaczyć dziś na kanale stacji TVN 7. Seans zacznie się punktualnie o godzinie 20.
Źródło: Radio ZET/Telemagazyn