„Duduś” zagrał w największych polskich arcydziełach. Gdyby żył, kończyłby dziś 100 lat
Adam „Duduś” Pawlikowski był jedną z najbarwniejszych postaci rodzimego kina pierwszych dekad PRL-u. Na kartach historii polskiej kultury zapisał się przede wszystkim dzięki scenie z kultowego „Popiołu i diamentu” Andrzeja Wajdy. To on wraz ze Zbigniewem Cybulskim zapalał alkohol w kieliszkach, upamiętniając w ten sposób tragicznie poległych na wojnie. Znakomitych kreacji aktorskich, mimo braku formalnego wykształcenia, miał na swoim koncie zresztą wiele więcej. Ze względu na problemy osobiste, nigdy nie zdołał jednak osiągnąć sukcesu, na miarę jego talentu i możliwości. Zginął tragicznie, wyskakując z okna swojego mieszkania. W chwili śmierci miał 50 lat.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakich filmach i serialach wystąpił Adam Pawlikowski.
- Która aktorka była wielką miłością artysty.
- Z jakimi problemami zmagał się pod koniec życia.
Adam Pawlikowski, nazywany przez przyjaciół „Dudusiem”, przyszedł na świat dokładnie sto lat temu - 21 listopada 1925 roku. Wychowywał się w Warszawie, gdzie zastała go wojna. Był żołnierzem pułku Armii Krajowej „Baszta”, a od 21 września 1944 roku – 21. pułku piechoty „Dzieci Warszawy”. Brał udział w powstaniu warszawskim, jednak już pierwszego dnia został poważnie ranny. O swoich doświadczeniach wojennych opowiadał niewiele, skupiając się przede wszystkim na nowym życiu w odbudowującej się Europie. Wiadomo, że z niewoli niemieckiej na pewien czas trafił do 2. Korpusu Polskiego we Włoszech, gdzie rozpoczął studia medyczne, a następnie powrócił do Polski. W kraju studiował muzykologię, którą później łączył z krytyką filmową i muzyczną (pracował w „Przeglądzie Kulturalnym”). Do świata kina miał trafić przypadkiem, gdy scenarzysta filmu „Kanał” poszukiwał muzyka, który wcieli się w… wirtuoza okaryny. Pawlikowski, ceniony już wówczas krytyk, był jedyną znaną produkcji osobą, która potrafiła zagrać na tym instrumencie. Dodatkowo wystąpił jeszcze w jednej roli - jako esesman rozbrajający i rabujący wychodzących z kanału powstańców.
Rozwiąż quiz o filmowych amantach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Tylko mistrz pozna amantów z PRL-u po jednym zdjęciu. Dasz radę? [Quiz]
Kariera aktorska
Krótko później został zaangażowany jako prowadzący słynnego programu telewizyjnego „Tele Echo” (u boku Edwarda Dziewońskiego i Bohdana Tomaszewskiego), a następnie otrzymał propozycję, która odmieniła jego zawodowe życie. Mowa o roli Andrzeja w filmie „Popiół i diament” Wajdy. „Zrozumiałem, że Pawlikowski jest jedyną twarzą, która może na ekranie zaistnieć w tej roli” – mówił po latach reżyser. Do historii polskiego kina przeszła scena, w której główny bohater grany przez Zbigniewa Cybulskiego, przy asyście Pawlikowskiego, zapala kieliszki ze spirytusem, czcząc pamięć poległych za wolną Polskę.
Film, podobnie jak wspomniana scena, stały się symbolem jakości kina lat 50. i przyniosły ogromną sławę artystom pojawiającym się na ekranach, w tym filmowemu Andrzejowi. Pawlikowski w ciągu kilkunastu kolejnych lat zagrał w blisko 50 innych produkcjach, współpracując z najwybitniejszymi polskimi artystami. Można go było zobaczyć jeszcze m.in. w takich hitach, jak:
- „Pożegnania”
- „Lotna”
- „Zezowate szczęście”
- „Do widzenia, do jutra”
- „Historia żółtej ciżemki”
- „Zbrodniarz i panna”
- „Rękopis znaleziony w Saragossie”
- „Wilcze echa”
- „Stawka większa niż życie”
- „Czterdziestolatek”
Zmagała się z chorobą i problemami osobistymi
Choć nie był zawodowym aktorem, twórcy chętnie obsadzali go choćby w epizodach, bo jak wielu twierdziło wówczas – „miał wygląd przedwojennego inteligenta”. Doskonale znał też język angielski i był oczytany. Wszystko to sprawiło, że z miejsca stał się także… ulubieńcem kobiet. Przez lata plotkowano m.in. o jego głośnym romansie z Teresą Tuszyńską – jedną z najpiękniejszych polskich aktorek. Związek pary, namiętny i burzliwy, nie przetrwał próby czasu, a zraniona kobieta na złość kochankowi miała poślubić jego najlepszego przyjaciela, Jana Zamoyskiego. I ta relacja rozpadła się jednak z hukiem.
Mimo niewątpliwych sukcesów zawodowych i powodzenia u płci przeciwnej, Pawlikowski z każdym rokiem zmagał się z coraz większymi problemami. Pod koniec lat 60. mocno przeżył ostracyzm, którego doświadczył, kiedy zaczęto podejrzewać go o współpracę z SB. W ostatnim okresie życia borykał się z problemami finansowymi, żył na granicy ubóstwa, miał manię prześladowczą i cierpiał na cyklofrenię (chorobę dwubiegunową). Mimo wsparcia przyjaciół, nie zdołał pokonać swoich demonów. 17 stycznia 1976 roku odebrał sobie życie, wyskakując z okna swojego mieszkania, znajdującego się na ósmym piętrze budynku na tyłach Alei Jerozolimskich.
Źródło: Radio ZET/Onet Kultura/Interia Film/Wikipedia