Dla Scorsese ten polski film to arcydzieło. Polacy rzadko do niego wracają

2 min. czytania
03.04.2025 10:22
Obserwuj nas na Google

To nie jest film, o którym mówi się tak często, jak o “Rejsie”, “Misiu” czy “Człowieku z marmuru”, a jednak przez niektórych uznawany jest za arcydzieło. Na przykład przez Martina Scorsese. Warto przypomnieć ten tytuł, bo Polacy nie wracają do tego filmu z lat 80. tak często. Dlaczego? 

Tadeusz Bradecki w filmie "Constans"
fot. Kadr z filmu "Constans"
  • Film "Constans"zdobył prestiżowe nagrody w Cannes i Panamie.
  • Za reżyserię "Constansu" odpowiada Krzysztof Zanussi.
  • Martin Scorsese zalicza "Constans" do filmowych arcydzieł.

“Constans” - film doceniony za granicą, zapomniany przez Polaków 

“Constans”, bo o tym filmie mowa, to produkcja, o której warto przypomnieć Polakom. Produkcja powstała w 1980 roku, a za jej reżyserię odpowiada Krzysztof Zanussi. Otrzymała Nagrodę Jury na Festiwalu Filmowym w Cannes oraz Główną Nagrodę Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Panamie. Martin Scorsese uważa “Constans” za jedno z filmowych arcydzieł, promował nawet film na swoich pokazach “Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema”, które odbywały się w USA, Kanadzie, czy Wielkiej Brytanii. Pełną listę ulubionych polskich filmów Martina Scorsese znajdziesz tutaj:  Polskie filmy, które kocha Martin Scorsese. Mamy całą listę.

Quiz: Quiz. Polska Szkoła Filmowa, czyli test z klasyków rodzimego kina

1/13 W jakich latach funkcjonował nurt Polskiej Szkoły Filmowej?

Film Zanussiego poniósł się po świecie. Pisali o nim zagraniczni recenzenci, którzy głównie chwalili reżysera za jego dzieło. Magazyn “Time Out” doceniał, że Zanussiemu “udaje mu się zmienić zwykłe życie w coś niezwykłego”.

 

O czym jest film “Constans”? 

“Constans” to dramat psychologiczny poruszający temat moralności i wierności swoim przekonaniom. Głównym bohaterem filmu jest Witold (Tadeusz Bradecki), młody człowiek, który po śmierci matki podejmuje pracę w firmie organizującej wystawy za granicą. Jest uczciwy, ma swoje zasady moralne, ale to zderza się z bezwzględną rzeczywistością, w której panuje korupcja, cynizm, kłamstwa. Kiedy odmawia uczestnictwa w nieuczciwych układach, spotykają go nieciekawe konsekwencje – zarówno zawodowe, jak i osobiste. Jego decyzje prowadzą do bolesnych doświadczeń, ale jednocześnie umacnia jego wewnętrzne przekonania.

Zdjęcia do filmu zrealizował Sławomir Idziak, a to nie jest jedyne znane nazwisko zaangażowane w projekt. Na ekranie zobaczymy między innymi Witolda Pyrkosza (Mariusz, szef Witolda), czy Juliusza Machulskiego, który wcielił się w kolegę głównego bohatera. Matkę Witolda, zagrała z kolei Zofia Morawska. Scena śmierci tej bohaterki jest uznawana za jedną z najlepszych w całej produkcji. 

Na koniec słowo o tytule produkcji, bo co w ogóle oznacza słowo “constans”? Pochodzi ono z łaciny i oznacza "stały", "niezmienny", "nieugięty". Opisuje więc ono głównego bohatera i jego postawę, stałe wartości moralne. Jeśli nie widzieliście tego filmu, to najwyższa pora to nadrobić.

Źródło: RadioZET/Wikipedia