David Lynch nie żyje. Słynny reżyser miał 78 lat

3 min. czytania
16.01.2025 19:31
Obserwuj nas na Google

16 stycznia na oficjalnym facebookowym profilu Davida Lyncha pojawiła się informacja, że słynny reżyser odszedł w wieku 78 lat. W 2024 roku twórca “Miasteczka Twin Peaks” wyznał, że zdiagnozowano u niego chorobę, która uniemożliwiła mu tworzenie kolejnych produkcji.

David Lynch portret czarno biały
fot. imago stock&people/EAST NEWS

David Lynch nie żyje 

Na facebookowym profilu Davida Lyncha pojawiła się informacja o tym, że 78-letni reżyser nie żyje. Bliscy poprosili o uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie.

“Z głębokim żalem my, jego rodzina, zawiadamiamy o odejściu mężczyzny i artysty, Davida Lyncha. Będziemy wdzięczni za trochę prywatności w tym czasie. Teraz, gdy go już nie ma wśród nas, na świecie jest wielka dziura. Ale, jak on by powiedział: "Patrz na pączka, a nie na dziurkę. ”To piękny dzień ze złotym słońcem i błękitnym niebem” - czytamy w zamieszczonym na Facebooku wpisie.

Nie podano przyczyny śmierci Davida Lyncha, ale nie było tajemnicą, że reżyser zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W ubiegłym roku w wywiadzie dla “Sight & Sound” zdradził, że zdiagnozowano u niego rozedmę płuc, co miało być spowodowane wieloletnim uzależnieniem od papierosów. Choroba zatrzymała Lyncha w domu, jednak ten chwilę po wywiadzie zamieścił wpis, w którym poinformował, że nie wybiera się na emeryturę, a kolejny film wyreżyseruje zdalnie. 

Portal Deadline donosi, że David Lynch był ostatnio jedną z ewakuowanych z Los Angeles osób, które od kilku dni jest opanowane przez ogromny pożar, który wstrząsną Ameryką. To właśnie nagła przeprowadzka, zdaniem informatorów portalu, miała wpłynąć na poważne pogorszenie stanu zdrowia reżysera.

Najważniejsze dzieła Davida Lyncha

David Lynch był wybitnym reżyserem, o własnym, niepowtarzalnym charakterze. Jego twórczość już dawno została uznana za klasykę kina, choć na początku nie wszyscy wierzyli w niekonwencjonalnego, charyzmatycznego wizjonera. Film, który przyniósł mu pierwszy rozgłos to "Głowa do wycierania" z 1977 roku. Opowiada o historię Henrego (Jack Nance), który żyje w zindustrializowanym świecie, w którym maszyny pracują dzień i noc. Mężczyzna dowiaduje się, że jego narzeczona urodziła jego dziecko, jednak zamiast człowieka, para widzi zniekształcone stworzenie. Kobieta w przerażeniu ucieka, a Henry musi sam zająć się dzieckiem. 

 

W kolejnym filmie, tym razem “Człowiek słoń” z 1980 roku Lynch znów pokazał inność i niecodzienność. Tym razem opowiedział na ekranie historię Johna (John Hurt) z widoczną na twarzy chorobą. Bohater jest miły, inteligentny, jednak z racji swojego oszpecenia nie jest traktowany z należytym szacunkiem przez otoczenie. Lekarz Dr Frederick Treves (Anthony Hopkins) postanawia mu pomóc. Ta produkcja była przełomem - przyniosła Lynchowi 8 nominacji do Oscara, 4 nominacje do Złotych Globów 7 nominacji do nagród BAFTA (w tym 4 wygrane) oraz jednego Cezara. 

To również David Lynch jako pierwszy zekranizował “Diunę”, a zrobił to w 1984 roku. Kolejne ważne tytuły w jego dorobku to “Blue Velvet”, za który został drugi raz nominowany do Oscara, “Dzikość serca”, za którą dostał Złotą Palmę, “Zagubiona autostrada”, “Mulholland Drive” czy “Prosta historia”. 

Nie można też nie wspomnieć o “Miateczku Twin Peaks” - serialu, który zrewolucjonizował telewizję i to nie tylko amerykańską. Choć dziś to serialowy klasyk, to warto wiedzieć, że początkowo David Lynch traktował go jako porażkę. Dlaczego? O tym więcej przeczytacie tutaj: Wielki upadek kultowego serialu. To miało skończyć się zupełnie inaczej.

Źródło: Radio ZET/Facebook/Deadline/Wikipedia