Córka legendarnego aktora ma dość. "Widziałam gorsze rzeczy"
Sztuczna inteligencja wpływa na coraz więcej aspektów życia, w tym świat rozrywki. Nie wszystkim to się jednak podoba. Głos w sprawie użycia AI zabrała córka uwielbianego aktora. Zelda Williams zwróciła się z apelem do fanów swojego ojca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- O co Zelda Williams poprosiła fanów swojego znanego ojca.
- Jak hollywoodzka aktorka określiła nagrania stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji.
- Jakie obawy wobec AI ma Zelda Williams.
Przeciwniczką jakiego technologicznego wynalazku jest córka laureata Oscara?
W XXI wieku trudno wyobrazić sobie życie bez sztucznej inteligencji. AI pomaga zarówno w domowych obowiązkach, jak i bardziej skomplikowanych zagadnieniach. Nie wszystkim to się jednak podoba. Coraz więcej osób podnosi kwestie zagrożeń wynikających z nadmiernego korzystania z wynalazku, który od kilku lat zdaje się rewolucjonizować świat technologii. Osoby związane z przemysłem rozrywkowym buntują się przeciwko sztucznie generowanym efektom, głosom, a nawet postaciom. Wśród nich jest także córka laureata Oscara.
Rozwiąż quiz, w którym pytamy o oscarowe produkcje. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Cały świat zna te oscarowe hity z USA. Mistrz zdobędzie 15/15
Zelda Williams to córka legendarnego Robina Williamsa, którego widzowie na całym świecie pamiętają z takich filmów jak "Pani Doubtfire”, "Stowarzyszenie umarłych poetów” czy „Buntownik z wyboru”, za którego wygrał Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. Aktor zmarł w 2014 roku w wieku 63 lat, jednak jego wizerunek wciąż pojawia się w sieci – tym razem za sprawą sztucznej inteligencji, która umożliwia tworzenie realistycznych materiałów z udziałem nawet nieżyjących osób. W ostatnim czasie zaczęły powstawać tego typu filmy z Robinem Williamsem, co spotkało się z ostrą reakcją jego córki.
O co Zelda Williams poprosiła fanów swojego ojca?
Na swoim Instagramie Zelda Williams poprosiła fanów, by zaprzestali przesyłania jej takich nagrań. Napisała: "Proszę, przestańcie wysyłać mi AI-filmy z tatą. Nie chcę ich oglądać i nie zrozumiem tego. Jeśli próbujecie mnie trollować, widziałam gorsze rzeczy, ale proszę, jeśli macie choć odrobinę przyzwoitości, przestańcie to robić”. W innym wpisie dodała: "To nie jest sztuka, to obrzydliwe, przetworzone hot dogi z życia ludzi, z historii sztuki i muzyki”.
Zelda Williams, która sama również jest aktorką, reżyserką oraz producentką, skrytykowała również postrzeganie sztucznej inteligencji jako "przyszłości” branży rozrywkowej. Jak podkreśliła, technologia ta nie tworzy niczego nowego, a jedynie "recyklinguje i przetwarza przeszłość”, przez co szkodzi dziedzictwu artystycznemu.
Nie jest to pierwszy raz, kiedy córka aktora zabrała głos w tej sprawie. Już podczas strajku SAG-AFTRA w 2023 roku Zelda wyrażała swoje obawy dotyczące wykorzystywania AI do odtwarzania głosów i wizerunków aktorów bez ich zgody. Wówczas zaznaczała, że jej ojciec z pewnością sprzeciwiłby się takim praktykom, ponieważ zawsze bronił prawa twórców do autentycznej ekspresji i pracy nad postaciami. "Te rekreacje są w najlepszym wypadku słabą imitacją, a w najgorszym potworem Frankensteina” – pisała wtedy, dodając, że aktorzy powinni mieć prawo do tworzenia i wyrażania siebie w pełni ludzkim sposobem.
Zelda Williams zaapelowała do fanów Robina Williamsa, aby przestali przesyłać jej nagrania stworzone przy użyciu sztucznej inteligencji, które przedstawiają jej zmarłego ojca, określając je jako 'obrzydliwe, przetworzone hot dogi z życia ludzi'.
Źródło: Radio ZET/Film WP