Cenzurują film o Donaldzie Trumpie. Powód szokuje
Do kin właśnie wchodzi film “Wybraniec” (org. “The Apprentice”) obrazujący w fabularyzowany sposób młodość Donalda Trumpa. Okazuje się, że nie wszyscy będą mogli zobaczyć tę produkcję, ponieważ zostanie ona ocenzurowana. Wiadomo nawet dlaczego.
Film o Donaldzie Trumpie
“Wybraniec” to nie jest biografia Donalda Trumpa, a fabularyzowany obraz jego młodzieńczych lat. Na ekranie widz poznaje więc młodego Trumpa (w tej roli Sebastian Stan) i prawnika Roya Cohna (Jeremy Strong), który widząc ambicje raczkującego biznesmena, bierze go pod swoje skrzydła, by nauczyć go pewnych technik, które mogą mu się przydać w przyszłości. W tej grze wszystkie ruchy są dozwolone, nawet (a właściwie to zwłaszcza) te niekoniecznie moralne.
Dla wielu doczekanie się filmu o sobie jeszcze za swojego życia to powód do dumy, ale nie dla Donalda Trumpa, który uważa, że został w produkcji Aliego Abbasiego obrażony. Zapowiedział liczne pozwy oraz zablokowanie dystrybucji filmu nazywając go “tanim, zniesławiającym i politycznie obrzydliwym”.
Produkcja na ten moment zbiera mieszane opinie, a po premierze na Festiwalu Filmowym w Cannes dyskusji poddano przede wszystkim scenę, w której pierwsza żona Trumpa Ivana Trump jest gwałcona.
Cenzurują film o Donaldzie Trumpie
Premiera filmu “Wybraniec” w Polsce odbyła się 18 października, dwa dni wcześniej film miał być po raz pierwszy wyemitowany w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Kuwejcie. Finalnie oba kraje zrezygnowały z puszczania filmu o Trumpie w swoich kinach. Dystrybutor nie doczekał się wyjaśnień powodów tej decyzji, jednak jak donosi “Variety” może chodzić o kwestie polityczne. Za czasów rządów Donalda Trumpa w USA, oba kraje miały z nim dobre stosunki, gdy kontrowersyjny polityk wrócił do politycznej gry, może im zależeć na powrocie relacji sprzed kilku lat.
Źródło: Radio ZET/The Guardian