Była gwiazdą pierwszego polskiego serialu. Jej mąż także skradł serca widzów
Janina Traczykówna była prawdziwą ikoną polskiego kina i telewizji. Jako gwiazda pierwszego rodzimego serialu telewizyjnego ("Barbara i Jan") bardzo szybko zyskała uwielbienie widzów i szacunek branży, co pozwoliło jej rozwinąć skrzydła w artystycznej branży. Grała dużo, zdobiąc swoim talentem i charyzmą takiej hity, jak "Noce i dnie", czy "Dzień świra". Miłość do kina przez dekady dzieliła z mężem - cenionym aktorem charakterystycznym, Witoldem Skaruchem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były początki kariery Janiny Traczykównej.
- Które role przyniosły artystce sławę.
- W jakich filmach i serialach można było podziwiać męża gwiazdy - Witolda Skarucha.
Janina Traczykówna. Kariera aktorska
Janina Traczykówna, absolwentka warszawskiej PWST, długo musiała czekać na rolę, która pomogłaby jej zdobyć sławę. Początkowo grała głównie w teatrze i w produkcjach filmowych, jednak na jej kinowy dorobek składały się głównie epizody. Zagrała m.in. w:
- "Pod frygijską gwiazdą"
- "Walecie pikowym"
- "Historii współczesnej"
- "Ludziach z pociągu"
Przełomem w jej karierze był dopiero rok 1964 i angaż do pierwszego polskiego serialu telewizyjnego, czyli "Barbara i Jan". W tej 7-odcinkowej produkcji aktorka wcieliła się w tytułową Barbarę - początkującą dziennikarkę, pracownicę fikcyjnej warszawskiej gazety "Echo". Kobieta zdobywa doświadczenie u boku cenionego fotoreportera Jana Buszewskiego (w tej roli znakomity Jan Kobuszewski). W każdym z epizodów mają za zadanie zrealizować jeden, zazwyczaj banalny, temat, jednak napotykają na szereg nieprzewidzianych trudności, które w rezultacie czynią ich materiał o wiele bardziej oryginalnym niż początkowo zakładali.
Rozwiąż test z polskich filmów. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Oto prawdziwe perły polskiej kinematografii. Połączysz tytuł filmu z reżyserem?
"Mówiliśmy, że gramy w filmie odcinkowym... Pamiętam, że na planie występowaliśmy w prywatnych ubraniach. Na wszystko brakowało pieniędzy. Zdjęcia przez trzy miesiące kręcono w fabryce na warszawskiej Woli" - wspominała po latach aktorka, przyznając jednocześnie, że warto było przeboleć pewne trudności dla końcowego rezultatu. Ten okazał się spektakularny - dotąd nieznana szerszej publiczności, 34-letnia aktorka, z dnia na dzień stała się gwiazdą. Widzowie ją pokochali, a słynni artyści docenili jej talent, zapraszając do kolejnych produkcji. Traczykówna zagrała później jeszcze m.in. Michalinę Ostrzeńską w kultowej adaptacji "Nocy i dni" Marii Dąbrowskiej, hrabinę Przeździecką w "Pograniczu w ogniu", czy mamę Adasia Miauczyńskiego w "Dniu świra" Marka Koterskiego.
Aktorski duet. Spędzili ze sobą kilkadziesiąt lat
Choć ulubienica widzów miała na koncie wiele pamiętnych kreacji filmowych, największe spełnienie zyskała dzięki teatrowi. Na scenach wielokrotnie występowała z mężem - aktorem i reżyserem Witoldem Skaruchem. Para poznała się jeszcze w szkole teatralnej, ale uczucie pojawiło się dopiero po opuszczeniu murów uczelni. Aktorka nie kryła, że w ich przypadku sprawdziło się powiedzenie "przeciwieństwa się przyciągają". "Uzupełnialiśmy się. Gdy mąż jest duszą towarzystwa, ja siedzę cichutko i milczę." - mówiła, przyznając, że tworzą niezwykle zgrane małżeństwo.
Skaruch, mimo że nie zdobył tak dużej popularności jak żona, również mógł się poszczycić pokaźnym dorobkiem. Przez lata występował na scenach warszawskich teatrów (w tym Polskiego i Dramatycznego) oraz w popularnych produkcjach filmowych i telewizyjnych. Widzowie polubili go za pamiętne epizody w takich hitach, jak:
- "Pociąg"
- "Pan Wołodyjowski"
- "Nie lubię poniedziałku"
- "Kariera Nikodema Dyzmy"
- "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy"
- "Ajlawiu"
Witold Skaruch zmarł 17 lutego 2010 roku. Jego ukochana żona odeszła dwanaście lat później - 22 stycznia 2022 roku. Oboje zostali pochowani na cmentarzu parafialnym w Skolimowie (Konstancin-Jeziorna).
Źródło: Radio ZET/kultura.onet.pl/ Wikipedia