Była gwiazdą kultowego serialu. Za zamkniętymi drzwiami przeżyła piekło
Alison Arngrim wywoływała ogromne emocje w latach 70. Jedni kochali wykreowaną przez nią postać złośliwej dziewczynki, inni szczerze nienawidzili Nellie Oleson. Nikt nie wiedział jednak, że za zamkniętymi drzwiami aktorka zmaga się z krzywdą, o której trudno jest myśleć. Po latach opowiedziała o traumie, której doświadczyła z rąk najbliższej jej osoby.
Z tego artykułu dowiesz się:
- W jakim serialu wystąpiła Alison Arngrim?
- W jakim wieku aktorka pojawiła się na planie kultowej produkcji?
- Jaki koszmar przeżyła Alison Arngrim?
Gwiazda "Domku na prerii" wywoływała ogromne emocje
Ten serial w latach 70. był prawdziwym hitem. "Domek na prerii", będący luźną luźną ekranizacją książek Laury Ingalls Wilder z serii "Domek", niemalże od razu został doceniony przez widzów i krytyków. Opowieść o rodzinie Ingallsów, osadnikach Minnesocie pod koniec XIX wieku otrzymała szereg nagród, w tym trzy nagrody Emmy i dwie statuetki People's Choice. Produkcja była także trzykrotnie nominowana do Złotych Globów.
Quiz: Aktorka, piosenkarka czy sportsmenka? Polegniesz na 3. pytaniu
Alison Arngrim po raz pierwszy weszła na plan "Domku na prerii" w wieku zaledwie 11 lat. Początkowo młoda aktorka chciała zagrać Laurę Ingalls, córkę Charlesa Ingallsa oraz jego żony Caroline, jednak ostatecznie rola ta została zaproponowana Melissie Gilbert. Producenci seriali mieli na Alison Arngrim swój własny plan. Aktorka otrzymała rolę Nellie Oleson, czyli czarnego charakteru całej produkcji. Nellie była rozpieszczona, podła, złośliwa i bezwzględna wobec rodziny Ingalls. Przez swoje cechy postać Nellie Oleson była nienawidzona przez widzów serialu. Pojawiały się jednak osoby, które ceniły sobie charakterną dziewczynkę.
Alison Arngrim zmagała się z traumą
Choć jej twarz znali widzowie na całym świecie, nikt nie wiedział, że za zamkniętymi drzwiami Alison Arngrim zmagała się z traumą. Aktorka po latach przyznała, że była ofiarą molestowania seksualnego. Oprawcą był jej starszy brat, również aktor dziecięcy. Arngrim po latach przyznała w programie "The Today Show": "Kiedy żyjesz z przemocą, masz w sobie dużo gniewu i złości, a ja miałam na szczęście miejsce, gdzie mogłam to z siebie wyrzucić. Jako Nellie. To dało mi tyle dobrego, że nie potrafię tego opisać". Swoją rolę opisała słowami: "„Odgrywanie negatywnych bohaterów jest fantastyczne. To jakby mieć PMS przez całe siedem lat".
Starszy brat zaczął molestować aktorkę, gdy ta miała zaledwie sześć lat. Molestowanie trwało aż trzy lata. Alison Arngrim po raz pierwszy opowiedziała o swoich krzywdach w programie "Larry King Live" w 2004 roku, gdy była już dorosłą kobietą. W 2010 roku aktorka wydała autobiografię "Confessions of a Prairie Bitch: How I Survived Nellie Oleson and Learned to Love Being Hated". To w swojej książce po raz pierwszy opowiedziała o wpływie Nellie Oleson na swoje życie: "Zmieniła mnie z nieśmiałej, maltretowanej małej dziewczynki, która bała się własnego cienia, w bezczelną, otwartą, podróżującą po świecie, aktywną politycznie, pyskatą sukę, którą jestem dzisiaj".
Alison Arngrim aktywnie działa na rzecz ludzi skrzywdzonych przez życie. Aktorka wspiera organizacje chroniące dzieci przed przemocą, angażuje się także w akcje na rzecz osób chorych na AIDS. W 2017 roku gwiazda "Domku na prerii" współorganizowała Indomitable Spirit Symposium, spotkanie, na którym ludzie, którym udało się wyjść z traumatycznych przeżyć, dzieliły się swoją historią. Aktorka tłumaczyła: "To wielkie zgromadzenie ludzi, którzy mają do przekazania niesamowite historie o odwadze, sile i przetrwaniu [...]. Ludzi, którzy pokonali przeciwności pozornie nie do pokonania, mają niesamowite życie, a teraz opowiadają innym o tym, jak to zrobili".
Źródło: Radio ZET/Wprost